Raport: Solomon Hill bardzo blisko powrotu

Powrót Solomona Hilla na parkiety NBA wydaje się już tylko kwestią kilku dni. Według źródeł blisko zespołu z Nowego Orleanu – Hill wrócił już z rehabilitacji do klubu i bierze udział w treningach. Komentatorzy Pelicans – Joel Meyers i David Wesley stwierdzili, że skrzydłowy jest „około tygodnia” od powrotu.

Najbardziej realistyczna data dla Solo to najprawdopodobniej 4. marzec – mecz przeciwko Dallas Mavericks. Według Michaela McNamary, jeśli szczęście dopisze to możemy go zobaczyć na parkiecie nawet wcześniej. Warto dodać, że Hill doznał zerwania ścięgna stawu skokowego. To groźny uraz, podczas którego przede wszystkim potrzeba sporo czasu, aby wrócić w pełni do zdrowia.CZYTAJ WIĘCEJ

Game #58: Niesamowite zwycięstwo po dogrywce

Pelicans mierzyli się po przerwie z drużyną Miami Heat. Wcześniej nasz zespół odniósł trzy zwycięstwa z rzędu, przez co dzisiejsza wygrana przedłużyła passę do 4 zwycięstw. Nie udałoby się to gdyby nie duet Davis-Holiday, który rzucił łącznie 74 punkty.

Oczywiście mecz nie był łatwy. Wszystko wyjaśniło się dopiero w dogrywce, w której Pels wygrali tylko jednym punktem.

CZYTAJ WIĘCEJ

Raport: Pelicans wzmacniają skład

Walter Lemon Jr. nowym zawodnikiem New Orleans Pelicans. Pelikany mają nadzieję, że młody zawodnik z G-League odpowiednio wzmocni aktualny skład i wprowadzi trochę świeżości i rywalizacji na obwodzie. Lemon Jr. to jeden z najbardziej wyróżniających się graczy z ligi będącej o półkę niżej, niż NBA. W Pelicans zagra na zasadzie 10-dniowego kontraktu.

25-latek to mierzący 191 centymetrów guard, który może grać zarówno jako rozgrywający i rzucający obrońca. Słynie przede wszystkim z bardzo dobrych warunków fizycznych i wybuchowego atletyzmu. Bardzo dobry slasher, świetnie kończy przy obręczy. Jeśli trzeba, to dysponuje dobrą wizją na parkiecie i potrafi kierować grą. Oprócz tego to solidny obrońca.CZYTAJ WIĘCEJ

Piękny gest Davisa w stronę Cousinsa podczas All-Star Game

New Orleans Pelicans to obok Golden State Warriors jedyna drużyna w tym sezonie, która mogła pochwalić się aż dwójką sterterów tegorocznym Meczu Gwiazd. Wszystko posypało się jednak, gdy DeMarcus Cousins podczas meczu z Houston Rockets zerwał ścięgno Achillesa, które ostatecznie wykluczyło go z tej imprezy. W jego miejsce NBA wybrało do drużyny Paula George’a z Oklahoma City Thunder.

Podczas All-Star Game Pelicans reprezentował jednak jeszcze Anthony Davis, który nie ukrywa jak bardzo tęskni za swoim kolegą z drużyny i nie umie się już doczekać, do jego powrotu. Davis postanowił uhonorować swojego przyjaciela i podczas meczu w Los Angeles nie grał ze swoim numerem, ani nawet ze swoim nazwiskiem. Postanowił ubrać koszulkę z numerem #0, o nazwisku Cousins. Trzeba przyznać, że był to fantastyczny gest ze strony lidera Pelicans.

 

Emeka Okafor – historia pięknej miłości

15 kwietnia, 2013 rok. Emeka Okafor jeszcze nie wie, że to dla niego ostatni mecz NBA przed wieloletnią przerwą od grania. 30-latek wyszedł wówczas w koszulce Washington Wizards, którzy przegrali na Brooklynie. To data od której zacznie się historia gracza, który ciężką pracą będzie starał się wrócić do swojej miłości – koszykówki.

Okafor przez ponad 4 lata walczył z przepukliną dysku w szyi, która okazał się na tyle groźna, że gracz musiał natychmiast zawiesić swoją karierę. W pewnym momencie wszyscy myśleli, że to już koniec, nadszedł czas, aby się pożegnać i zacząć nowy rozdział w swoim życiu. Emeka jednak nigdy się nie poddał.CZYTAJ WIĘCEJ

Pels skrzywdzeni przez ligę

7. lutego New Orleans Pelicans mieli gościć u siebie Indiana Pacers. To był dobry moment, aby podjąć rozpędzoną drużynę z Indianapolis, bowiem na liście kontuzjowanych znajdował się m.in. lider ekipy – Victor Oladipo. Niestety, tuż przed pierwszym gwizdkiem pojawiły się niemałe problemy z warunkami w hali.

Na parkiecie w Smoothie King Center pojawiło się sporo wody – powód? Przeciek w dachu. Gospodarze starali się poradzić z problemem, mecz był przekładany o kilkadziesiąt minut, aż ostatecznie zapadła decyzja – spotkanie musi zostać odwołane. Aż do dzisiaj nie była znana data rozegrania meczu, a ta okazała się mocno krzywdząca Pelicans.CZYTAJ WIĘCEJ