Jrue Holiday: „Griffin zmienił ten zespół”

Do startu sezonu 2019/20 nieco ponad miesiąc. New Orleans Pelicans podchodzą do nowej kampanii jako jedna z najbardziej ekscytujących drużyn w lidze. Poza Los Angeles Lakers czy Los Angeles Clippers, najwięcej się mówi właśnie o Pelikanach z młodymi gwiazdami z Zionem Williamsonem na czele, ale również z świetnymi weteranami takimi jak Jrue Holiday czy J.J. Redick.

O tym, że atmosfera w organizacji zmieniła się od momentu przyjścia nowych graczy, a przede wszystkim Davida Griffina słyszeliśmy już z wielu ust. Mówili o tym Lonzo Ball i Josh Hart – podczas konferencji prasowej, ale również podczas podcastu Josha The LightHarted. Głośno wypowiada się o tym też JJ Redick – w ostatnim podcaście u Zacha Lowe’a mówił, że widać jak miasto żyje nowym sezonem i wszyscy są podekscytowani. Swój zachwyt wyrażał wielokrotnie też Alvin Gentry.CZYTAJ WIĘCEJ

Zmiany w sztabie szkoleniowym Alvina Gentry’ego

Już wcześniej gdzieś między wierszami informowaliśmy, że z posady głównego asystenta trenera zrezygnował Darren Erman. Erman przeniósł się do G-League, a New Orleans Pelicans uzupełnili braki w swoim sztabie. Warto dodać, że ciepłą posadę w Minnesocie dostał również Kevin Hanson – stał się tam szefem od rozwoju zawodników. W Pelicans był przede wszystkim odpowiedzialny za pracę z Anthonym Davisem.

Najważniejszą wiadomością jeśli chodzi o sztab Gentry’ego to iż udało się zatrzymać w nim Chris Fincha, jednego z najlepszych specjalistów od ofensywny w lidze. Finch był jednym z głównych kandydatów na przejęcie roli głównego trenera w NBA, ale ostatecznie dostał mały awans w Pelicans – stał się głównym asystentem trenera od strony ofensywnej. Od strony defensywnej, bliźniaczą rolę przejmie nowy człowiek w Nowym Orleanie – Jeff Bzdelik, znany lidze od lat.CZYTAJ WIĘCEJ

Raport: Darius Miller z poważną kontuzją

Darius Miller był tego lata wolnym agentem. New Orleans Pelicans postanowili ściągnąć skrzydłowego z powrotem do swojego zespołu i to na dość sporym kontrakcie – Darius za nadchodzącą kampanię dostanie wypłatę w liczbie 7.25 mln $. Niestety, Pelicans najprawdopodobniej nawet nie będą mieli okazji skorzystać z jego usług. Miller zerwał w ostatnich dniach ścięgno Achillesa i przeszedł już operację. Przed nim jednak kilka miesięcy ciężkiej rehabilitacji.

Nie ulega wątpliwości, że kontrakt Millera był tak stworzony, aby Darius był łakomym kąskiem przed NBA Trade Deadline. Liczbę 7 mln $ idzie łatwo dorzucić do np. umowy E’Twauna Moore’a i zaatakować „większą rybę” dostępną na rynku. Pytanie, jak taka strategia będzie wyglądać wobec kontuzji Dariusa.CZYTAJ WIĘCEJ

Znamy terminarz na sezon 2019-20

Gdy Anthony Davis miał odejść z New Orleans Pelicans, zaczęły pojawiać się głosy, że to również początek końca organizacji z Nowego Orleanu. Tymczasem oczekiwania wobec tej drużyny są najwyższe w historii, Pelicans mają młody i przebojowy zespół, a największe telewizje w Stanach Zjednoczonych chcą nabijać sobie oglądalność pokazując mecze Pelikanów z Zionem Williamsonem na czele.

Dzisiaj wieczorem NBA ogłosiło terminarz na nadchodzący sezon. Pelicans zostaną pokazani aż 20 razy w TNT/ABC/ESPN co jest absolutnym rekordem klubu, dodatkowo aż 10-krotnie mecze Pels będą pokazywane przez NBATV. Mało tego, Pelicans rozegrają pierwszy mecz w sezonie, gdy przyjadą do aktualnych Mistrzów NBA – Toronto Raptors. Fani Pellies będą mogli również oglądać swój zespół w Święta – zamykając ten magiczny 1. Dzień Świąt meczem z Denver Nuggets.CZYTAJ WIĘCEJ

Raport: Nicolo Melli przejdzie operację

Nicolo Melli, nowy nabytek New Orleans Pelicans, przymierzany był do gry na Mistrzostwach Świata w barwach reprezentacji Włoch. Teraz jego występ w Chinach wydaje się być bardzo wątpliwy. Silny skrzydłowy i jeden z najlepszych zawodników Europy ostatnich sezonów przejdzie drobną operację kolana, która na celu ma przygotowanie go do swojego debiutu w NBA.

28-latek już oficjalnie nie zjawi się na obozie przygotowawczym przed Mistrzostwami. Wiele wskazuje, że sama decyzja o operacji była konsultowana z New Orleans Pelicans, którzy chcieli być pewni, iż sprowadzając Włocha do siebie będzie on w pełni zdrowy i gotowy do gry na najwyższym poziomie.CZYTAJ WIĘCEJ

Lonzo Ball podekscytowany nowym startem

Lonzo Ball i Zion Williamson mają ze sobą wiele wspólnego, jeśli chodzi swój debiutancki sezon i jedno słowo, które znają na pewno bardzo dobrze to hype. Przeolbrzymi hype. Gdy Los Angeles Lakers wybierali Lonzo Balla, był on opisywany jak nowy Jason Kidd czy też nowy Magic Johnson. Jego pierwsze mecze na Lidze Letniej w Las Vegas odbywały się przy niesamowitym tłumie, przy potężnym dopingu. Po wygraniu Summer League i otrzymaniu statuetki MVP, nic dziwnego, że hype utrzymał się aż do samego startu sezonu.

Lonzo pokazał wszystko co w nim najlepsze w swoim debiutanckim sezonie, dając się poznać większej publiczności jako bardzo wszechstronny rozgrywający, który zawsze szuka najlepszego podania i stara się pomagać swoim kolegom w grze. To nowoczesny rozgrywający, który potrafi zaatakować, jest na wysokim poziomie atletycznym, a do tego nie przetrzymuje piłki i stara się ją jak najszybciej rozprowadzać po boisku. Niestety, w NBA uwypuklono jednak również jego najgorsze cechy – przede wszystkim rzut, który kulał pod każdym możliwym względem. Pod koszem, z dystansu, na linii rzutów wolnych. Jego procent skuteczności był dramatyczny.CZYTAJ WIĘCEJ