Game #60: Jeszcze nie czas na zwycięstwa

Trzeci mecz Cosuins’a w barwach Pelicans. Poprzednie dwa spotkania zakończyły się porażką, a więc czy dzisiaj udało się wygrać? Zadanie nie było łatwe, bo przeciwnikiem była Oklahoma City Thunder. Drużyna ta prowadzona przez Westbrook’a zajmuje aktualnie 7 miejsce na Zachodzie i wiele wskazuje na to, że wystąpi w fazie Playoffs.

Jak możecie się domyślić po tytule, dzisiaj również nie udało się wygrać. Nie pomogło nawet 69 punktów zdobytych przez duet Davis-Cosuins oraz powrót Moore’a po jednym meczu przerwy. Pelikany cały czas oddalają się od Playoffs, ale za to zbliżają się do zachowania swojego picku w tegorocznym drafcie.CZYTAJ WIĘCEJ

Game #59: Ciężkie początki w nowej erze

Drugi mecz Cousins’a w barwach Pelicans. W poprzednim się nie udało, ale porażkę można wytłumaczyć tym, że rywal był po prostu lepszy. Dziś rywalem byli Dallas Mavericks, czyli drużyna o wiele słabsza od Rakiet, a więc każdy inny rezultat niż nasze zwycięstwo byłby zaskoczeniem?

W dzisiejszym spotkaniu nie wystąpił jeden z niewielu zawodników obwodowych jakich mamy – E’Twaun Moore. Zawodnik ten uczestniczył na pogrzebie swojej babci. Mogliśmy za to obejrzeć kilka debiutów, najciekawszym był jednak debiut nowego nabytku Mavs – Nerlens Noel, który został pozyskany z Philadelphii 76ers.

CZYTAJ WIĘCEJ

DeMarcus Cousins: wywiad o przeszłości i przyszłości

Jesteśmy świeżo po debiucie DeMarcusa Cousinsa w barwach New Orleans Pelicans. Spotkanie nie poszło po myśli zespołu, ale Cousins zaprezentował się z bardzo dobrej strony. W czasie pomiędzy spotkaniami, Cousins przyszedł i udzielił wywiadu dla Marca J. Spearsa z ESPN. Cały jego zapis znajdziecie poniżej.

Ostatniego poniedziałku, po wymianie, zostałeś nagrany będąc w bardzo emocjonalnym stanie, kiedy spotkałeś się z przyjaciółmi w restauracji. Co wywołało te emocje?CZYTAJ WIĘCEJ

Raport: Omri Casspi zwolniony, Pelicans znaleźli zastępcę

New Orleans Pelicans wydawali się podwójnymi wygranymi wymiany z Sacramento Kings, kiedy okazało się, iż w jej skład wchodzi również Omri Casspi. Doświadczony gracz, który może grać na dwóch pozycjach – jako niski i silny skrzydłowy – miał być solidnym wzmocnieniem. Wielu nawet widziało w nim przyszłego gracza pierwszej piątki Pelikanów.

Pellies już od dawna nie mieli w swoich szeregach skrzydłowego, któremu można byłoby powierzyć rzut za trzy punkty. Omri to gwarantował. Pokazał to już w pierwszym meczu przeciwko Houston Rockets, którym rzucił 12 punktów i trafił 2 trójki z ławki, a to wszystko wracając po kontuzji. Po ponad 20 minutach gry, Casspi nabawił się niestety innego urazu. Złamania kciuka.CZYTAJ WIĘCEJ

Raport: Jarrett Jack w Pelicans

Informowaliśmy o tym, że New Orleans Pelicans sprawdzają rozgrywającego – Jarretta Jacka. Weteran był na treningu wczoraj rano, a następnie oglądał spotkanie przeciwko Houston Rockets z trybun. Można było również usłyszeć, że kręcił się wokół szatni gospodarzy. Dzisiaj już wiemy, że Jack dostanie szansę w New Orleans i podpisze 10-dniową umowę z klubem.

W zespole z Luizjany cierpią na brak graczy obwodowych. Podczas starcia z Rockets, na „dwójce” zmuszony był nawet przez kilka chwil grać Solomon Hill. Do rotacji wrócił również Tim Frazier, a główne skrzypce na pozycji shooting guard sprawuje teraz E’Twaun Moore. Jarrett Jack będzie miał za zadanie dać kilka solidnych minut i wprowadzić nieco „lidership” do szatni.CZYTAJ WIĘCEJ

Boogie Night Roast

Jesteśmy już po debiucie Cousinsa w nowych barwach i boy, oh boy, co to był za mecz. Były wzloty, upadki, przebłyski geniuszu, widoczny potencjał, a między wierszami niezrozumienie, tony strat, spudłowane trójki i „i have no fucking clue”- syndrome Gentriego.

Pelicans na pierwszy ogień dostali Houston Rockets, którzy mają najlepszą ofensywę w lidzę. Po stracie trzech guardów – rotacja na obwodzie wyglądała biedniej, niż nowootwarty biznes przy stawkach podatkowych p. Morawieckiego. I to było najbardziej odczuwalne, bardziej niż brak zgrania z Cousinsem, zero komunikacji, prowokacje ze strony Rockets, bezradność Alvina i trójki Sweet Lou.CZYTAJ WIĘCEJ