Bez Austina Riversa na Sixers

Jak się właśnie dowiedzieliśmy poprzez oficjalne strony Nowego Orleanu – Austin Rivers nie zagra w meczu z Philadelphią 76ers z powodu kontuzji wskazującego palca, której doznał podczas wtorkowego treningu. „Szerszenie” i sam Austin aż do dziś wciąż mieli nadzieję, że będzie mógł wystąpić, ale niestety tak się jednak nie stanie i Monty Williams na Sixers zostaje bez swoich dwóch najlepszych rzucających obrońców. 

W miejsce Austina Riversa w wychodzącej piątce na mecz z Philadelphią 76ers wskoczy inny debiutant – Darius Miller, który co prawda jest skrzydłowym, ale przy obecnych osłabieniach wydaje się, że Darius będzie najpewniejszym graczem w pierwszej piątce.

„Szczerze mówiąc nie wiem dokładnie co i jak, ale to nic groźnego. Nigdy nie chciałem siąść na ławce i ominąć mecz, bo to jest to co kocham robić…” – komentował Austin Rivers

Oprócz 20-latka „Szerszenie” będą sobie musiały poradzić jeszcze bez Anthony’ego Davisa, którego zastąpi podobnie jak w meczu z Bulls Ryan Anderson.

Austin w trzech spotkaniach wychodził w pierwszej piątce i spędzał na parkiecie 29 minut, podczas których zdobywa średnio 6 punktów, 3.3 asyst, 2.2 zbiórek, 1.7 przechwytów i aż 2.2 straty. Trafia również póki co na koszmarnej, bo 20% skuteczności z gry i nie trafił póki co jeszcze ani jednej „trójki”

  • Dostał karę 25.000 tys. $, bo jest wkurzony, że Davis musi przejść takie testy i nie zagra.

    „The Hornets also will be without rookie forward Anthony Davis for the second consecutive game because he continues to recover from a mild concussion and must follow the NBA’s strict concussion procedures before he is allowed to return. Ryan Anderson will start in place of Davis at power forward.”

  • Łukasz Dudek

    Brak Davisa jest pewny? Williams po meczu z Jazz wypowiadał się chyba, że Anthony czuję się dobrze i nie rozumie przepisów NBA, które mówią o obowiązkowej absencji po tego typu urazie. Czyżby Monty bezsensownie sprawił sobie dodatkowe koszty? 🙂