Chris Kaman kończy sezon?

Jak poinformował Marc J. Spears z Yahoo Sports! Chris Kaman doznał kontuzji piszczela. Uraz nie jest zbyt poważny, ale biorąc pod uwagę ilość pozostałych spotkań do zakończenia aktualnego sezonu to Niemiec może już w tym tegorocznych rozgrywkach nie wrócić na parkiet. Przypomnijmy, że były gracz Los Angeles Clippers swój ostatni występ zaliczył z Memphis Grizzlies 15 kwietnia.

Wiadomość ta może być również informacją, że mecz z „Niedźwiadkami” 15 kwietnia był ostatnim spotkaniem w barwach New Orleans Hornets dla Chrisa Kamana. Kontrakt tego gracza kończy się bowiem po tym sezonie i wciąż nie wiadomo czyje trykoty przywdzieje Niemiec po zakończeniu się lata. W meczu z Memphis zdołał rozegrać na parkiecie zaledwie 20 minut i zdobył w tak krótkim czasie jedyni 4 punkty i 3 zbiórki.

Chris doznał kontuzji piszczela, a dokładniej ma bardzo posiniaczoną tą część nogi. Uraz ten nie pozwoli mu rozegrać kilku spotkań, a jak wiemy do końca sezonu zostało już jedynie 6 meczy więc może on nie wrócić już do drużyny Monty Williamsa.

Przypomnijmy również, że środkowy został ściągnięty do Nowego Orleanu na zasadzie wymiany z udziałem Chrisa Paula, kiedy to w przeciwną stronę powędrowali Eric Gordon, Al-Farouq Aminu, pick w pierwszej rundzie Draftu 2012 należący do Minnesoty Timberwolves i właśnie wspominany Kaman.

Bardzo możliwe również, że nawet jeżeli Niemiec będzie wstanie kontynuować sezon to nie dostanie pozwolenia na grę, bowiem władze „Szerszeni” zapewne chciałyby mieć go w 100% zdrowego na przyszły sezon – jeżeli będzie go oczywiście rozgrywał dla tejże drużyny.

Aktualne rozgrywki dla 29-latka były raczej przeciętne i pełne wahań nastrojów, bowiem miał on być dwukrotnie wymieniony do innej drużyny (styczeń/luty oraz 15 marca). Ostatecznie jednak zakończy/ł swój sezon w drużynie z Luizjany i wciągu 29 minut na parkiecie zdobywał 13.1 punktu, 7.7 zbiórki, 2.1 asyst oraz 1.6 bloku. Trafiał również na 46% skuteczności z gry.

  • DYoda

    No i dobrze bo za bardzo zbliżyliśmy się do Sacramento w tabeli. Niech odpocznie a w przyszłym sezonie w zależności od draftu wybrać Meke lub Kamana