Co po Trade Deadline słychać?

New Orleans Hornets nie dokonało żadnej wymiany przed 20:00 czasu polskiego. Nie oznacza to jednak, że organizacja z Luizjany nie popełniła żadnych ruchów ku lepszej przyszłości. Kilka minut, godzin, a nawet dni po NBA Trade Deadline zaczęły spływać plotki o tym, że „Szerszenie” wcale nie były takie bezczynne. Po prostu GM-owi Hornets nie udało się nic sensownego wyciągnąć i stwierdził, że potrzebne zmiany wprowadzi w to lato.

1. Tuż przed Trade Deadline doszło do nas, że New Orleans Hornets będą chcieli po sezonie sprowadzić do siebie Brandona Jenningsa z Milwaukee Bucks, aby ten stworzył zabójczy duet na obwodzie z Ericem Gordonem. To jednak nie ostatnia plotka z Milwaukee Bucks i New Orleans Hornets w roli głównej. Podobno GM „Kozłów” bardzo naciskał na wymianę, w której zawarty będzie Carl Landry. Dell Demps nie odrzucił początkowo oferty wymiany, ale jak się później okazało ekipa z Milwaukee zaoferowała po prostu zbyt mało…

2. Kilka minut przed Trade Deadline doszła do nas wiadomość, że Chris Kaman nigdzie się nie wybiera. Możliwe, że wpływ na to miał Mike Dunleavy (prawdopodobnie przyszły współwłaściciel New Orleans Hornets), który powiedział, że chce aby Niemiec został w drużynie. Kilka dni później okazało się, że Dell Demps jest bardzo zadowolony z gry byłego środkowego Los Angeles Clippers, a wielki wpływ na to miał jego ostatnie spotkania, gdzie prezentował się bardzo dobrze. Podobno GM Hornets będzie dążył nawet do przedłużenia kontraktu z Chrisem Kamanem po tym sezonie, ale jak sam Niemiec powiedział – on po prostu nie wie co stanie się po tym sezonie.

3. Najwięcej rozmów podczas ostatnich minut przed Trade Deadline New Orleans Hornets prowadzili z Detroit Pistons. „Tłoki” mocno naciskały podobno na transfer Chrisa Kamana, który miałby pomagać Gregowi Monroe.

4. Według ostatnich plotek to nie tylko Detroit Pistons naciskało na władze z Nowego Orleanu. Dell Demps zaoferował „Tłokom” Carla Landry’ego w zamian za Jasona Maxiell’a i wybór w pierwszej rundzie draftu. Jak widać – GM Hornets zaoferował zbyt mało, aby wyciągnąć od Pistons wartościowy pick (może trzeba było dać Chrisa Kamana?).

5. New Orleans Hornets nie oferowali nikomu Trevora Arizy, Jarretta Jacka, Chrisa Kamana, Erica Gordona i Emeki Okafora. Podobno jedynym zawodnikiem, którego chcieli wymienić „Szerszenie” był Carl Landry, który ostatecznie jednak został w Nowym Orleanie.

 

  • Lynch

    W drafcie nie widzę innej możliwości niż wybranie Robinsona/Davisa i Leonarda/Tylera Zellera. Stworzylibyśmy mega duet podkoszowy, który w przyszłości mógłby należeć do jednego z lepszych w lidze. Okafora lub Kamana wymieniłbym w noc draftu za jakiegoś perspektywicznego strzelca z niższym numerem. Perspektywą oglądania Jenningsa w barwach Hornets się jaram, ale wątpię, że do nas trafi, przespaliśmy chyba najodpowiedniejszy moment, latem będzie więcej chętnych na niego. 

  • sds

             Trzeba na draft poczekac i liczyc ze  wylosuja jaki wysoki pick bo bez nowego CP3 czarno to widze, dobrze ze z NBA nie da sie spasc ;p

  • Sciemnix

    top 5 draftu w mockach to PF wiec nie ma innej możliwości 🙂

  • Szerszeń

    Brandon Jennings przydalby sie i to bardzo.Tak w ogole orientuje sie ktos moze kogo Szerszenie chcialyby wybrac w drafcie.Osobiscie chcialbym aby to byl Silny Skrzydłowy.

    • Napisałem w ostatnim artykule, że New Orleans Hornets chcą Thomasa Robinsona lub Anthony’ego Davisa. Oboje to PF i oboje są wyśmienici. Ten pierwszy to bestia w ofensywie, a drugi bestia w obronie 🙂 

      • mike

        Zdecydowanie potrzebujemy bestii w ofensywie 🙂

  • Sciemnix

    Jak czytam pierwszą informacje to micha sama się cieszy:D