Game #15: Dominacja Pelicans, trzecie zwycięstwo z rzędu

Kolejna już wygrana Pellies, którzy po powrocie Jrue się rozkręcili i wygrali 3 mecze z rzędu. Tym razem padło na Atlantę Hawks, drugą siłę Konferencji Wschodniej, która została dziś zdeklasowana przez Pelicans.

W spotkaniu tym mogliśmy się przyjrzeć jak poradzi sobie drużyna gdy nagle Davis będzie musiał zejść. Nasz lider w pierwszej kwarcie przeleciał przez krzesełka kiedy pobiegł za piłką, co spowodowało uraz prawego kolana. Gdy ostatnio zaistniała podobna sytuacja w meczu z Lakers, cały nasz zespół spanikował i pozwolił uciec z wynikiem Jeziorowcom. Dziś jednak Pellies zagrali spokojnie po stracie Davisa i nawet powiększyli przewagę.

Cały mecz ustawiła pierwsza kwarta, po której Pels prowadzili dwudziestoma punktami. Na taki wynik pozwoliła dobra skuteczność Pellies, która wynosiła około 63%, oraz gra w defensywie. Nasi zawodnicy nie pozwolili rozpędzić się Jastrzębiom w związku z czym zdobyli oni w pierwszej kwarcie tylko 14 punktów.

W drugiej kwarcie mieliśmy w pewnym momencie 30 punktów przewagi, ale tutaj Atlanta zaczęła grać lepiej, więc zaczęła odrabiać straty i nawet zminimalizowała prowadzenie Pelikanów do 16 punktów. Ostatecznie tą kwartę wygraliśmy 32-20 i do szatni Pellies schodzili z wynikiem 66-44.

Trzecia kwarta również należała do Pelicans, którzy wygrali ją 2 punktami. Czwartą natomiast wygrali już Hawks 23-17 i końcowy wynik wynosił 112-94 dla Pels.

Najlepszym zawodnikiem w naszej ekipie okazał się być Tim Frazier, który na swoim koncie miał dziś 21 punktów, 7 asyst i 3 przechwyty. Dobrze zagrali jeszcze Terrence Jones (17 punktów, 6 zbiórek), Jrue Holiday (15 punktów, 4 asysty), E’Twaun Moore (15 punktów).

Anthony Davis wrócił później na parkiet i zakończył dzisiejsze spotkanie z 13 punktami, 3 zbiórkami i 3 blokami. Na parkiecie spędził łącznie 19 minut.

Nie najlepszy debiut zaliczył Anthony Brown, który w ciągu 8 minut gry nie zdobył żadnego punktu, ale udało mu się raz piłkę zablokować, zebrać i asystować. Podobnie zagrał też Buddy Hield, który w tym samym czasie również nie posiadał zdobyczy punktowej.

W drużynie gospodarzy najlepiej zagrali Dennis Schroder (14 punktów, 7 asyst) i Kyle Korver  (14 punktów).

Następne spotkanie Pelicans zagrają u siebie, a przeciwnikiem będzie Minnesota Timberwolves. Pojedynek Anthony Davis vs Karl-Anthony Towns już dzisiaj w nocy o godzinie 3:30.

 

  • dalinar85

    Ja również nie wierzę w to co widzę ostatnio. I nawet nie mam powodu żeby napisać ten tekst Gentrym i tym, że to on jest głównym problemem.

    Zupełnie się nie spodziewałem, że powrót Jrue, aż tak bardzo poprawi grę i wyniki. A przecież graliśmy z całkiem niezłymi zespołami, a nie słabymi jak to było przd powrotem Holiday’a. Teraz tylko nie zepsuć tego do końca miesiąca, bo w miarę łatwi rywale i wbrew moim przewidywaniom walka i PO będzie możliwa.

    Oby tylko zdrowie dopisało, bo mimo dzisiejszej dobrej gry to raczej bez Davisa będzie ciężko, a niestety już wiele razy Davis musiał opuszczać boisko przedwcześnie.

  • Wow. Nie wierzyłem w to co oglądam. Niesamowity mecz Pelicans – i to praktycznie bez Davisa!