Game #31: Westbrook nie do zatrzymania

Znalezione obrazy dla zapytania new orleans pelicans thunder 21 december

Po wczorajszym wygranym meczu z Sixers, przyszła kolej na 21 porażkę w sezonie. Po raz kolejny w tym sezonie, zawodnicy Thunder udowodnili swoją wyższość nad Pelicans, pokonując ich 121-110 w Smoothie King Center. Główną rolę w drużynie gości pełnił Russel Westbrook, który zdobył 42 punkty, 10 zbiórek i 7 asyst.

Przez większość meczu gra była wyrównana, dopiero w ostatniej części Thunder wyszli na wyraźne prowadzenie, którego już do końca meczu nie oddali.

Po pierwszej kwarcie, zawodnicy z Oklahoma City mieli na koncie 34 punkty, natomiast Pelicans 28. Druga kwarta w wykonaniu Pelicans była już lepsza. Run godpodarzy (14-2) pozwolił im wyjść na 3 punktowe prowadzenie. W tym momencie popełnił swój trzeci faul i dla bezpieczeństwa, opuścił boisko. Pod jego nieobecność na parkiecie, to Thunder zaliczyli run (9-2) i ponownie zaczęli prowadzić w tym spotkaniu. Wynik do przerwy wynosił 63-58 dla OKC.

Trzecia kwarta też wyglądała lepiej dla Pelikanów. Pels zdobyli w tej ćwiartce 26 punktów, przy 24 Thunder i przewaga gości wynosiła tylko 3 oczka, co dawało nadzieję na wyrównaną walkę do samego końca. Niestety okazało się trochę inaczej. Już na początku czwartej kwarty, Thunder zdominowali grę. Run wynosił 16-2, przez co na 8 minut przed końcem, OKC prowadziło już 16 punktami. Do końca spotkania Thunder prowadzenia już nie oddali, wygrywając ostatecznie ten mecz.

W naszej drużynie największą ilość punktów zdobył Anthony Davis. Jego zdobycz wynosiła 34 punkty oraz 15 zbiórek. Drugim najlepszym zawodnikiem był dzisiaj Jrue Holiday, który dodał 23 punkty i 10 asyst. Na pochwałę zasługuję też Terrence Jones. W ciągu 34 minut, rzucił 21 punktów.

Buddy Hield nie zagrał dziś najlepiej. Dostał 19 minut, w ciągu których zdobył tylko 2 punkty i to z rzutów wolnych. Trzy razy próbował rzucać zza łuku, jednak piłka, w każdej z tych prób, nie wpadła do kosza. Cheick Diallo nie zagrał.

W drużynie gości po Westbrook’u najlepiej zagrali Alex Abrines (18 punktów) i Enes Kanter (14 punktów, 14 zbiórek).

Następny mecz z piątku na sobotę o godzinie 2:00. Pelicans będą u siebie podejmować drużynę Miami Heat.

  • dalinar85

    No cóż kolejna porażka i kolejne niezrozumiałe decyzje Gentry’ego. Thunder masakrują na deskach, a nasz geniusz trzyma na ławce Ajince, Asika i Diallo. Naprawdę im szybciej się go pozbędziemy tym lepiej. Gubi się całkowicie w rotacjach, odstawia całkowicie Galloway’a, żeby go znienacka wpuścić w 4 kwarcie, a uparcie stawia na beznadziejnego Hilla.
    Trzyma na ławce Diallo, mimo iż gdy gra wypada świetnie, a ciągle rotuje to Asik, to Ajinca to jakiś smallball.

    Naprawdę mimo tak fatalnej gry szansa na 8 miejsce jest spora, bo niby pierwsza siódemka już chyba jest obsadzona, tak o ostatnie miejsce jest walka żółwi, bo 8 Portland ma raptem chyba 5 wygranych więcej od ostatniego Dallas.

    • Mateusz Różycki

      Gramy teraz dwa mecze z drużynami, które mają bilans gorszy od nas. Jeśli przegramy oba spotkania to niech nikomu w zarządzie nie przychodzi do głowy dalsza walka o Playoffy, bo szans raczej na to mieć nie będziemy, a tak możemy chociaż wylosować dobry pick.