Jamal Mashburn zainteresowany kupnem New Orleans Hornets

Zawodnik, który spędził swoje ostatnie lata w NBA w barwach „Szerszeni” Jamal Mashburn wyraził swoją chęć wykupienia z rąk NBA klubu z Nowego Orleanu. Jak poinformowało China Daily aktualny biznesman ma zamiar wykorzystać swoją wiedzę, którą nabył grając na parkietach jako zawodnik w najlepszej lidze na świecie.

39-latek jako zawodnik w NBA zdobywał średnio na potyczkę 19.1 punktów, 5.4 zbiórek i 4 asysty w swojej 12-letniej karierze, którą zakończył w New Orleans Hornets(grał tam przez 4 lata – 2 jako Charlotte Hornets).

„Nauczyłem się wiele podczas gry w koszykówkę, na przykład jak być zdyscyplinowanym, jak motywować innych i jak być liderem. Sposób gry przekłada się na biznes. Posiadanie pieniędzy nie znaczy, że jesteś świetnym biznesmen. Musisz to udowodnić będąc nawet na dnie.” Powiedział dla Daily China Jamal Mashburn.

„Mogę wieść bardzo dużo do zespołu jako właściciel, nie tylko dzięki mojej zdolności łowienia wielkich talentów, ale potrafię również zrozumieć firmę od strony biznesowej. Pierwszy zawodnik Hornets, który uczestniczył w All-Star Game wraca i dokonuje zakupu tego zespołu. To będzie wielka historia.”

  • sciemnix

    Dzisiaj nad ranem gdy to przeczytalem to nie wiedzialem co bylo lepsze przeczytanie tej informacji czy mecz z denver

    P.S szkoda ze do topki nie dostal sie blok Meki na Harringtonie 😛

  • mlozio

    Glen Rice w latach 90′ zagrał w ASG i wygrał MVP

  • Marios

    To byłoby dobre wyjście . Nieważne kto ważne żeby wkońcu nba przestało być właścicielem Hornets

  • DYoda

    „Pierwszy zawodnik Hornets, który uczestniczył w All-Star Game” przecież on grał ASW w 2003 a co z LJ, Alonzo, czy B.Davisem ?

    • mike

      Nie zapominajmy o moim ukubieńcu, który nie tylko występował w meczach gwiazd, ale także w 1997 zdobył w nim tytuł MVP. Jeden z najlepiej rzucających za trzy- Glen Rice. Oj, przydałby się teraz…

    • Sprawdziłem raz jeszcze jego słowa i proszę bardzo – „…The first All-Star of the Hornets comes back…”

      Ja tylko przetłumaczyłem jego słowa i sam wiedziałem, że piszę coś z błędem 🙂 Poprawiać go przecież nie mogę 🙂

      Dzięki za czujność!