Koniec serii zwycięstw, Grizzlies pokonują Hornets

New Orleans Hornets do dzisiejszego spotkania przystąpili po 4 kolejnych wygranych. Niestety, każda seria kiedyś się kończy. ”Szerszenie” nie miały żadnych szans ulegając ostatecznie 91:103. Dzięki tej wygranej Memphis zapewnili sobie awans w fazie playoffs. Nieoczekiwanie najlepszym zawodnikiem ekipy z Luizjany był Jerome Dyson ( 24 punkty, 3 zbiórki i 2 asysty).

Obie ekipy rozegrały drugie spotkanie na przeciągu kilku dni. 16 Kwietnia w New Orleans Arena gospodarze pokusili się o dokonanie niespodzianki i odnieśli zwycięstwo. Ekipa z Memphis postarała się minionej nocy aby to się nie powtórzyło.

Hornets przystąpili do spotkania po raz kolejny mocno osłabieni. Brak Gordona, Kamana, Arizy czy Jacka był bardzo widoczny. Mecz rozpoczął się w dość spokojnym tempie.  Grę gospodarzy nakręcał oczywiście ulubieniec fanów Rudy Gay. Pierwsza kwarta zakończyła się 23-21 dla Grizzlies.

Kolejne 12 minut wiele nie różniło się od tych pierwszych, lecz świetną akcją na 6 minut przed końcem popisał się rozgrywający Jerom Dyson, który jak się potem okazało rozegrał fenomenalny mecz, bez oporów wbił się pod kosz i zaliczył akcję 2+1. Do przerwy ”Szerszenie” prowadziły jednym punktem.

Druga połowa to całkiem inne spotkanie. Gospodarze zaczęli przeważać, obrona Hornets grała fatalnie. Wtedy uświadomiłem sobie jak ważną postacią jest Chris Kamana. Pod koniec świetną akcją popisał się Gay, który zaliczył bardzo widowiskowy wsad nad obrońca. Trzecia kwarta  37-12 dla Memphis.

Podopieczni Monty Williamsa do odrabiania strat rzucili się w ostatnich dwunastu minutach, lecz jak się potem okazało było to już za późno i ostateczny wynik to 91:103.

Najskuteczniejszy w Hornets był wcześniej wspominany Jerome Dyson jego 24 punkty zrobiły naprawdę dobre wrażenie. Zagrał bardzo pewnie, aż 16 razy stawał do rzutów osobistych. Drugim strzelcem był Marco Belinelli (16 punktów, 4 zbiórki i 1 asysta). 16 oczek dorzucił także Carl Landry który moim zdaniem zasługuje szczególnie pod nieobecność Niemieckiego centra na występy w pierwszej piątce. Jason Smith (12 pkt), Vasquez (9), Aminu (6), Ayon (4), Henry (3).

Trener kazał mi ciągle atakować, posłuchałem go i jestem bardzo z siebie zadowolony” – skomentował najlepszy gracz Hornets, Jerome Dyson.

W spotkaniu zadebiutował także nowy center, Darryl Watkins. Spędził na parkiecie aż 28 minut i zagrał dość dobrze. Miał aż 13 zbiórek i był najlepszym zbierającym w tym spotkaniu, dorzucił także 2 punkty i 1 asystę.

Gospodarzy do zwycięstwa poprowadził niezawodny Rudy Gay (26 punktów, 5 zbiórek i 4 asysty). 15 punktów i 5 asyst dodał rozgrywający Mike Conley. Z ławki najlepsi byli O.J.Mayo (15) oraz Zach Randolph (10).

Jesteśmy bardzo zgranym zespołem, ciesze się że mamy awans do playoffs gdzie zaprezentujemy się jak najlepiej” – dodał po wygranej O.J.Mayo

New Orleans Hornets już dziś zmierzą się z Houston Rockets, którzy jak wiemy walczą o 8 lokatę na Zachodzie. Memphis natomiast liczą iż uda im zająć czwarte miejsce i mieć przewagę własnego parkietu w pierwszej rundzie.

  • mike

    Nikt chyba z powodu tej przegranej nie będzie płakał 😉