Liga Letnia: druga porażka; świetny duet Cook/Diallo

Drugi mecz, druga porażka. Liga letnia w wykonaniu Pels nie toczy się tak dobrze, jak rok temu, ale trudno nie zauważyć pozytywów. Po zaciętym spotkaniu, pogromcą Pelikanów został zespół Atlanty Hawks. Jednak Cheick Diallo i Quinn Cook raz jeszcze zachwycili.

Atlanta zaczęła lepiej, szybko się urywając Pels na 16-8. Cheick Diallo rozpoczął bardzo agresywnie, w parę minut łapiąc 3 faule. Pels pod koniec kwarty dogonili Hawks, głównie dzięki świetnej grze Quinna Cooka – 8 punktów i 2 asysty w tej kwarcie.

W drugiej obudził się Diallo, szybko trafiając 3 rzuty i wyprowadzając Pelicans na prowadzenie. Po solidnym początku kwarty, oba zespoły się zacięły, ale to Pelicans byli górą, prowadząc po dwóch kwartach 44-41.

Trzecia kwarta to mocny początek Pels – dwie trójki Quinna Cooka oraz Royce’a O’Neala. Dzięki temu urwali się na 50-41, ale Atlanta szybko ich dogoniła i wyszła na prowadzenie 52-50. Następny był run 8-1 Pelicans, lecz kwartę runów zakończyli lepiej Hawks, prowadząc 65-62.

Ostatnia kwarta to była zacięta gra punkt za punkt, lecz Pels cały czas czegoś brakowało, aby objąć prowadzenie. Jedyne co im się udało osiągnąć, to remis. Mieli jeszcze szansę na rzut po zwycięstwo, ale złe podanie Keitha Bensona i szósty przechwyt De’Andre Bembry’ego zakończyło mecz.

Diallo zakończył mecz z 23 punktami, 10 zbiórkami i 3 blokami, trafiając 9 z 18 rzutów. Cook rzucił 25 punktów, zebrał 5 piłek i rozdał 5 asyst, trafiając 12 z 18 rzutów i 1 z 5 trójek. Solidnie zaprezentował się Jalen Jones z 10/6, a 9 punktów w 12 minut dorzucił James Young.