Wolna Agentura 2019: Nicolo Melli w Pelicans

Na kilka godzin przed otwarciem wolnej agentury, Adrian Wojnarowski donosi o tym, iż silny skrzydłowy Nicolo Melli oraz New Orleans Pelicans są bliscy porozumienia wobec dwuletniego kontraktu dla Włocha.

28-letni Włoch trafi do Pelicans z Fenerbahce Stambuł, w barwach którego doszedł do Final Four Euroligi w minionym sezonie. W Eurolidze rozegrał on 36 spotkań, w 34 wychodząc w pierwszej piątce, notując średnio 7.3 punktu, 4.1 zbiórki oraz 1.6 asysty na mecz w 26 minut na parkiecie. Trafiał także 38.5% rzutów za trzy.CZYTAJ WIĘCEJ

Wolna Agentura 2019: Gdzie powinni szukać Pelicans?

Do otwarcia wolnej agentury pozostało jeszcze nieco ponad 24 godziny. To dla wszystkich drużyn kluczowy moment w przygotowaniach do nowego sezonu. Niektóre ekipy mają zamiar zainwestować w młodzież, rozpocząć przebudowę, inne natomiast chcą zaatakować mistrzostwo. W przypadku New Orleans Pelicans najważniejszą sprawą w tegorocznej wolnej agenturze będzie pozyskanie solidnych zawodników, którzy wesprą młodą ekipę Pelikanów.

David Griffin wypowiedział się już jakich zawodników będzie chciał sprowadzić do Nowego Orleanu. Według szefa Pelicans najważniejszy będzie tutaj charakter, ciężka praca i dobry fit do szatni. Sprawy koszykarskie zejdą tutaj nawet na dalszy plan. To dobry kierunek, aby stworzyć w klubie zwycięską kulturę. Kogo więc Pelicans powinni szukać na rynku wolnych agentów?

CZYTAJ WIĘCEJ

Wolna Agentura 2019: Pierwsze ruchy Pelicans

New Orleans Pelicans podejmują pierwsze ruchy kadrowe, jeszcze przed oficjalnym otwarciem okienka transferowego. Na początku Pelikany postanowiły podjąć opcję w kontrakcie Alvina Gentry’ego i przedłużyć jego umowę o sezon 2020-21.

Jeśli chodzi o zawodników – Jahlil Okafor zostanie z nami przynajmniej na jeszcze jeden sezon. Pelicans wykorzystali swoją opcję drużyny. Big Jah ma sporą szansę, aby stać się pierwszym centrem w drużynie, mając za plecami m.in. Jaxsona Hayesa. Jah miał fantastyczny okres w poprzednim sezonie, głównie kiedy zastępował Anthony’ego Davisa.CZYTAJ WIĘCEJ

Josh Hart – Twój idealny role-player

New Orleans Pelicans w wymianie Anthony’ego Davisa pozyskali Lonzo Balla, Brandona Ingrama, #4 pick w drafcie i 2 picki w pierwszej rundzie w następnych latach Los Angeles Lakers. Zawodnikiem, który również jednak trafił do Nowego Orleanu, a o którym mówi się zdecydowanie za mało jest Josh Hart, Twój idealny role-player.

Josh Hart już wygrał. Wygrał serca kibiców Pelicans jeszcze przed tym jak postawił swoją stopę na parkiecie w koszulce swojego nowego zespołu. Od jakiegoś czasu organizacji brakowało zawodników, którzy byliby dumni z bycia w drużynie, identyfikowaliby się z miastem i ludźmi Nowego Orleanu. Niestety, w poprzednich latach fani Pelicans musieli częściej patrzeć na smutne miny przybywających do miasta Al-Farouq Aminu, Chrisa Kamana, Erica Gordona, który później wyrażał swoją miłość do Phoenix Suns. Nie wspominając już o odejściu Chrisa Paula, DeMarcusa Cousinsa i Anthony’ego Davisa.CZYTAJ WIĘCEJ

Królestwo Niebieskie Ziona Williamsona

Gdy po uściśnięciu ręki komisarza NBA, Adama Silvera, Zion Williamson zszedł ze sceny, emocje wprost zaczęły się z niego wylewać. Zapytany o jego uczucia, głos zaczął mu się łamać, a jedyne co potrafił z siebie wyrzucić to „nie powinienem tutaj nawet być” oraz podziękowania dla swojej mamy. Zion to niewiarygodne połączenie ogromnego talentu koszykarskiego i po prostu świetnego chłopaka. Chłopaka, który trafił do idealnego dla siebie miejsca – Nowego Orleanu.

Rzadko spotykane jest to, aby przy zawodniku z tak wybitnymi umiejętnościami i warunkami fizycznymi wspominało się jeszcze przede wszystkim o jego osobowości i charakterze. Zion Williamson to absolutny magnetyzm.CZYTAJ WIĘCEJ

Draft 2019: Pelicans podpisali trzech UDFA

Po zakończeniu draftu David Griffin nie zakończył swojej pracy i udał się na rynek wolnych agentów pominiętych w drafcie. Podpisał on trzy nazwiska: Zylana Cheathama z Arizona State, Aubreya Dawkinsa z UCF oraz Javona Bessa z Saint Louis.

Największą renomę posiada Cheatham, przez niektórych określany jako kandydat na steal tej klasy. Jest porównanywany do Draymonda Green, bądź Jeramiego Granta. To doświadczony zawodnik z dużym atletyzmem, którego największą kartą przetargową jest jego defensywa – Cheatham świetnie broni zarówno na obwodzie, jak i pod koszem. Dobrze się czuje z piłką w ręce i sprawdza się jako poboczny rozgrywający. To wszystko zamyka bardzo dobrym charakterem i osobowością lidera. Jego wadą jest zdobywanie punktów – nie ma pewnego źródła zdobywania punktów oraz rzut, który może się okazać co najwyżej przeciętny.CZYTAJ WIĘCEJ