Pelicans 76 – 108 Clippers

030114_postgametsDrużyna z Nowego Orleanu kontynuuję swoją fenomenalną serię porażek. Tym razem Pelicans wybrali się do Miasta Aniołów – Los Angeles gdzie zmierzyli się z Clippers. Zgodnie z przewidywaniami gospodarze zmietli z parkietu gości ośmieszając ich cudownymi zagraniami, efektownymi wsadami. Tankowanie w Nowym Orleanie idzie pełną parą.

Co mnie najbardziej zawiodło minionej nocy? Eric Gordon…skuteczność (1-13). Bez komentarza. Najwięcej punktów zanotował Tyreke Evans, który wyszedł w pierwszej piątce (22 punkty, 9 zbiórek, 5 asyst).
Anthony Davis również nie zaliczy tego spotkania do udanych. AD szybko złapał faule i spędził na parkiecie zaledwie 20 minut – 8 punktów, 4 zbiórki.

Po stronie gospodarzy szalał duet Blake Griffin (20 punktów, 5 zbiórek) oraz Chris Paul (21 punktów, 8 asyst).

Pelicans kolejne spotkanie rozegrają już w poniedziałek. Rywal – Sacramento Kings.

  • mike

    Smutno się robi. Aż całkiem odechciewa się oglądania meczy…