Podsumowanie sezonu 2011/2012

New Orleans Hornets zakończyli przedwcześnie swój sezon 2011/2012 po porażce z Houston Rockets. Dla jednych „Szerszeni” był to sezon wzlotów i upadków, ale jak dokładnie spisywali się podopieczni Monty Williamsa? Jak radzili sobie Jarrett Jack, Eric Gordon czy Jason Smith? Czy którykolwiek poczynił znaczny postęp lub regres w porównaniu z poprzednim sezonem?


JARRETT JACK #2, rozgrywający
Jarrett Jack
Następca Chrisa Paula, który wywiązał się z tej roli wyśmienicie. Stał się liderem „Szerszeni” i najważniejszym pionkiem w grze Monty Williamsa. Zakończył swój 7 sezon w lidze i to jego zdecydowanie najlepszy rok. Bezproblemowo potrafił rzucać regularnie ponad 20 punktów, a bardzo dobrze obsługiwał również swoich kolegów z drużyny. Jestem przekonany, że trener New Orleans Hornets jest bardzo zadowolony z jego gry, a sam Jarrett Jack powinien zostać w drużynie i pomagać nowym, młodszym graczom zaaklimatyzować się w najlepszej lidze na świecie. Jeżeli „Szerszenie” ściągną kogoś na jego pozycję to będzie to genialny 6th man. Sezon zdecydowanie na plus.

Sezon 2010/2011 – 8.9 punktów, 2.9 asyst, 2.1 zbiórek, 0.6 przechwytów, 1.3 strat w 20 minut. 41% z gry, 31% za trzy oraz 85% z linii rzutów wolnych. 83 spotkania, 15 w pierwszej piątce.

Sezon 2011/2012 – 15.6 punktów, 6.3 asyst, 3.9 zbiórek, 0.7 przechwytów, 2.4 strat w 34 minuty. 47% z gry, 35% za trzy oraz 87% z linii rzutów wolnych. 45 spotkań, 39 w pierwszej piątce.

Najlepsze spotkania w sezonie 2011/2012:

  • 2 stycznia z Utah Jazz – 27 punktów, 11 asyst, 5 zbiórek, 2 bloki, 1 przechwyt i 2 straty w 40 minut. 65% z gry, 33% za trzy i 100% z linii rzutów wolnych;
  • 21 marca z Golden State Warriors – 17 punktów, 11 asyst, 10 zbiórek i 0 strat w 31 minut. 67% z gry, 100% za trzy i 100% z linii rzutów wolnych.

Rekordy:

  • Liczba trafionych rzutów – 13 z Los Angeles Lakers, 14 marca;
  • Liczba oddanych rzutów – 22 z San Antonio Spurs, 23 stycznia;
  • Liczba trafionych trójek – 4 z Memphis Grizzlies, 18 stycznia;
  • Liczba zebranych piłek w obronie – 10 z Golden State Warriors, 21 marca; 
  • Liczba zebranych piłek ogółem – 10 z Golden State Warriors, 21 marca;
  • Liczba zablokowanych piłek – 2, trzykrotnie.

Nagrody:

  • Most Valuable Hornet #2

 

GREIVIS VASQUEZ #21, rozgrywający

Greivis Vasquez
Drugoroczniak na parkietach NBA, który pod okiem Monty Williamsa rozwinął swoje skrzydła. W porównaniu z sezonem gdy jeszcze grał jako „Niedźwiadek” poprawił praktycznie każdy aspekt w swojej grze, ale nabrał również przede wszystkim bardzo potrzebne młodym graczom doświadczenie, co umożliwił mu właśnie szkoleniowiec Williams. Dell Demps zrobił wyśmienity ruch transferowy pozyskując go za Quincy Pondextera, który może i jest dobrym skrzydłowym, ale patrząc na Vasqueza to był to chyba najlepszy transfer zaraz po Chrisie Paulu(?). Świetny zmiennik dla Jarretta Jacka, a później również i lider, który znajduje swoich kolegów na radar. Razem z Marco Belinellim niesamowicie groźny zza łuku. Sezon na plus.

Sezon 2010/2011 – 3.6 punktów, 2.2 asyst, 1.1 zbiórek, 0.3 przechwytów, 1 strata w 12 minut. 41% z gry, 29% za trzy, 77% z linii rzutów wolnych. 70 spotkań, 1 w pierwszej piątce.

Sezon 2011/2012 – 8.9 punktów, 5.4 asyst, 2.6 zbiórek, 0.9 przechwyt, 2.2 strat w 26 minut. 43% z gry, 32% za trzy, 82% z linii rzutów wolnych. 66 spotkań, 26 w pierwszej piątce.

Najlepsze spotkanie w sezonie 2011/2012:

  • 1 lutego z Phoenix Suns – 20 punktów, 12 asyst, 6 zbiórek, 1 przechwyt, 4 straty w 28 minut. 70% z gry, 100% za trzy, 100% z linii rzutów wolnych.

Rekordy:

  • Liczba zdobytych punktów – 20, trzykrotnie;
  • Liczba trafionych rzutów – 8 z Charlotte Bobcats, 16 kwietnia;
  • Liczba oddanych rzutów – 18 z Charlotte Bobcats, 16 kwietnia;
  • Liczba trafionych trójek – 5 z Los Angeles Lakers, 9 kwietnia;
  • Liczba oddanych rzutów za trzy – 7, dwukrotnie;
  • Liczba trafionych rzutów wolnych – 7 z Sacramento Kings, 6 lutego;
  • Liczba oddanych rzutów wolnych – 8 z Sacramento Kings, 6 lutego;
  • Liczba zebranych piłek w ataku – 2, czterokrotnie;
  • Liczba zebranych piłek w obronie – 6, trzykrotnie;
  • Liczba zebranych piłek ogółem – 6, siedmiokrotnie;
  • Liczba asyst – 12 z Phoenix Suns, 1 lutego;
  • Liczba przechwytów – 5 z Portland Trail Blazers, 10 lutego;
  • Liczba zablokowanych piłek – 2 z Oklahoma City Thunder, 11 stycznia;
  • Liczba minut spędzonych na parkiecie – 43 z Portland Trail Blazers, 29 marca;

Nagrody:

  • Most Improved Hornet #2
  • 6th Man of the Year #1

 

ERIC GORDON #10, rzucający obrońca

Eric Gordon

Gracz, który będzie filarem przyszłych „Szerszeni”(?), ale czy na pewno z kolanami 50-latka? Jeżeli uda mu się wyleczyć w 100% w lato, przejdzie kilka potrzebnych operacji to będzie to geniusz i maszyna do zdobywania punktów, bowiem o tym przekonał nas w jedynie 9 spotkań. Czwarty rok na parkietach NBA i jest to już najwyższy czas, aby zacząć walczyć o miano najlepszego na swojej pozycji, ale co najważniejsze walczyć o tytuł z New Orleans Hornets. Organizacja z Luizjany i Tom Benson powinni walczyć o Erica i zatrzymać go na kolejne lata, bo jest to materiał na lidera i gwiazdę tej ligi, oczywiście ze zdrowymi kolanami. Jeżeli Gordon jest na boisku to gra „Szerszeni” wygląda o wiele lepiej i jest to ten tzw. X-factor. Mimo wszystko 9 spotkań i sezon in minus.

Sezon 2010/2011 – 22.3 punkty, 4.4 asyst, 2.9 zbiórek, 1.3 przechwytów, 2.7 strat w 38 minut. 45% z gry, 36% za trzy, 82% z linii rzutów wolnych. 56 spotkań, 56 w pierwszej piątce.

Sezon 2011/2012 – 20.6 punktów, 3.4 asyst, 2.8 zbiórek, 1.4 przechwytów, 2.7 strat w 34 minuty. 45% z gry, 25% za trzy, 75% z linii rzutów wolnych. 9 spotkań, 9 w pierwszej piątce.

Najlepsze spotkania w sezonie 2011/2012:

  • 26 grudnia z Phoenix Suns – 20 punktów, 3 asyst, 4 zbiórki, 1 przechwyt, 1 blok, 1 strata w 39 minut. 50% z gry, 0% za trzy, 67% z linii rzutów wolnych;
  • 6 kwietnia z San Antonio Spurs – 31 punktów, 4 asysty, 2 zbiórki, 3 przechwyty, 3 straty w 32 minuty. 58% z gry, 29% za trzy, 87% z linii rzutów wolnych.

Rekordy:

-brak-

Nagrody:

  • Most Valuable Hornet #1
  • Nieobecny Roku #1

 

MARCO BELINELLI #8, rzucający obrońca
Marco Belinelli

Myślę, że nie byłby tak ważną postacią w drużynie Monty Williamsa gdyby nie liczne kontuzje. Gracz, który jest potrzebny praktycznie każdej drużynie, bowiem potrafi wejść na parkiet i zdobyć seryjnie kilka trójek. Świetnie zachowuje się przede wszystkim kilka sekund przed wyciem syreny, bowiem właśnie wtedy włącza mu się tryb i potrafi świetnie wykończyć buzzer-beaterem. Słaba pierwsza połowa sezonu kiedy to nie potrafił się wstrzelić, ale już później rozkręcał się z meczu na mecz i był kluczowym zawodnikiem Monty Williamsa. Sezon zdecydowanie na plus.

Sezon 2010/2011 – 10.4 punktów, 1.1 asyst, 1.9 zbiórek, 0.5 przechwytów, 0.9 strat w 24 minuty. 44% z gry, 41% za trzy, 78% z linii rzutów wolnych. 80 spotkań, 69 w pierwszej piątce.

Sezon 2011/2012 – 11.8 punktów, 1.5 asyst, 2.6 zbiórek, 0.7 przechwytów, 1 strata w 30 minut. 42% z gry, 38% za trzy, 28% z linii rzutów wolnych. 66 spotkań, 55 w pierwszej piątce.

Najlepsze spotkanie w sezonie 2011/2012:

  • 29 marca z Portland Trail Blazers – 27 punktów, 3 asysty, 3 zbiórki, 1 blok, 3 straty w 45 minut. 50% z gry, 64% za trzy (7-11 FG!), 100% z linii rzutów wolnych.

Rekordy:

  • Liczba zdobytych punktów – 27 z Portland Trail Blazers, 29 marca;
  • Liczba trafionych trójek – 7 z Portland Trail Blazers, 29 marca;
  • Liczba oddanych rzutów za trzy – 11 z Portland Trail Blazers, 29 marca;
  • Liczba trafionych rzutów wolnych – 8 z Sacramento Kings, 11 kwietnia;
  • Liczba zebranych piłek w ataku – 3 z Phoenix Suns, 30 grudnia;
  • Liczba zebranych piłek ogółem – 10 z Phoenix Suns, 30 grudnia;
  • Liczba asyst – 6 z Golden State, 28 marca;
  • Liczba przechwytów – 3, trzykrotnie;
  • Liczba bloków – 1, pięciokrotnie;
  • Liczba spędzonych minut na parkiecie – 45 z Portland Trail Blazers, 29 marca.

Nagrody:

-brak-

XAVIER HENRY #4, rzucający obrońca
Xavier Henry

Gdy New Orleans Hornets dali w zamian za niego na początku sezonu jedynie pick byłem bardzo zadowolony. Inaczej jednak okazało się gdy zaczął wybiegać na parkiet i pokazywać nic szczególnego. Grał jak typowy drugorundowiec w Drafcie i aż trudno mi uwierzyć, że został wybrany przez Memphis Grizzlies z 12 pickiem. Wiadomo, dokładał kilka oczek i zaliczył kilka solidnych spotkań, ale od takiego utalentowanego gracza oczekuje się zdecydowanie więcej i moje oczekiwania nie zostały spełnione. Monty Williams powinien go sprawdzić kilkakrotnie przed tym jak zdecyduje się, aby został na przyszły sezon. Możliwe, że to ta ciężka kontuzja kolana tak wpłynęła na jego grę i dlatego sezon in minus.

Sezon 2010/2011 – 4.3 punków, 0.5 asyst, 0.9 zbiórek, 0.3 przechwytów, 0.3 strat w 14 minut. 40% z gry, 12% za trzy, 63% z linii rzutów wolnych. 38 spotkań, 16 w pierwszej piątce.

Sezon 2011/2012 – 5.3 punktów, 0.8 asyst, 2.3 zbiórki, 0.6 przechwytów, 0.8 strat w 17 minut. 39% z gry, 41% za trzy, 61% z linii rzutów wolnych. 45 spotkań, 0 w pierwszej piątce.

Najlepsze spotkanie w sezonie 2011/2012:

  • 2 lutego z Dallas Mavericks – 19 punktów, 4 zbiórki, 2 asysty, 2 przechwyty, 1 strata w 24 minuty. 67% z gry, 100% za trzy, 100% z linii rzutów wolnych.

Rekordy:

  • Liczba zdobytych punktów – 19 z Dallas Mavericks, 2 lutego;
  • Liczba trafionych rzutów – 8 z Dallas Mavericks, 2 lutego;
  • Liczba oddanych rzutów – 14, dwukrotnie;
  • Liczba trafionych trójek – 1, siedmiokrotnie;
  • Liczba oddanych rzutów za trzy – 2, dwukrotnie;
  • Liczba trafionych rzutów wolnych – 6 z Chicago Bulls, 28 lutego;
  • Liczba oddanych rzutów wolnych – 7, dwukrotnie;
  • Liczba zebranych piłek w ataku – 3, dwukrotnie;
  • Liczba zebranych piłek w obronie – 5, dwukrotnie;
  • Liczba zebranych piłek ogółem – 6, czterokrotnie;
  • Liczba asyst – 3 z Chicago Bulls, 8 lutego;
  • Liczba przechwytów – 2, pięciokrotnie;
  • Liczba bloków – 1, ośmiokrotnie.

Nagrody:

-brak-

TREVOR ARIZA #1, niski skrzydłowy
Trevor Ariza

Trevor Ariza to bardzo specyficzny zawodnik. Potrafi zagrać wyśmienite spotkanie i zatrzymać najlepszych w tym fachu, ale już w następnym spotkaniu może rozegrać katastrofalne spotkanie, które może zaważyć o wyniku. Arizy nie można ocenić również po statystykach, bo jest to ten tak zwany joker w kartach Monty Williamsa. Role-player, który ma za zadanie dobrze bronić, przechwytywać piłki i dobrze kończyć akcję pod koszem. Jedyne czego nie lubię w Trevorze to jego nieumiejętność grania catch-and-shoot, bowiem jest to gracz lubiący dostać piłkę i sam sobie wypracować pozycję, najlepiej pod koszem – czasami mu się to również nie udaje. Zawodnik jednak kompletny, wszechstronny i trzymający w tym roku wysoką formę. Szkoda, że miał problemy ze zdrowiem, ale mimo to sezon na plus.

Sezon 2010/2011 – 11.0 punktów, 2.2 asyst, 5.4 zbiórek, 1.6 przechwytów, 1.6 strat w 35 minut. 40% z gry, 30% za trzy, 70% z linii rzutów wolnych. 75 spotkań, 75 w pierwszej piątce.

Sezon 2011/2012 – 10.8 punktów, 5.2 zbiórek, 3.3 asyst, 1.7 przechwytów, 1.8 strat w 33 minuty. 42% z gry, 33% za trzy, 77% z linii rzutów wolnych. 41 spotkań, 41 w pierwszej piątce.

Najlepsze spotkania w sezonie 2011/2012:

  • 4 luty z Detroit Pistons – 26 punktów, 4 asysty, 7 zbiórek,  3 przechwyty, 4 strat w 42 minuty. 75% z gry, 67% za trzy, 100% z linii rzutów wolnych;
  • 10 luty z Portland Trail Blazers – 23 punkty, 5 asyst, 9 zbiórek, 2 przechwyty, 3 straty w 46 minut. 50% z gry, 0% za trzy, 83% z linii rzutów wolnych;
  • 17 luty z New York Knicks – 25 punktów, 1 asysta, 8 zbiórek, 2 bloki, 3 przechwyty, 2 straty w 45 minut. 50% z gry, 57% za trzy, 100% z linii rzutów wolnych.

Rekordy:

-brak-

Nagrody:

  • Defensive Hornet of the Year #1

 

AL-FAROUQ AMINU #0, niski skrzydłowy
Al-Farouq Aminu

Przyznam szczerze, że przed jego przyjściem do New Orleans Hornets byłem bardzo zadowolony i myślałem, że z miejsca stanie się walczącym graczem o pierwszą piątkę. Tak się jednak nie stało, ale mimo wszystko spełnił moje oczekiwania. Jako drugoroczniak wciąż musi się wiele nauczyć i nabierać potrzebnego doświadczenia. Często ma problemy w strzeleniu się w mecz, ma poważne braki w ofensywie, bowiem jest ograniczony do tylko kilku manewrów. Inaczej jednak Al-Farouq wygląda pod względem obrony, bo uważam, że za kilka lat z takim ogromnym zasięgiem ramion może stać się jednym z lepszych defensorów na pozycji skrzydłowego. Ma wyśmienity instynkt w zbijaniu piłki rzuconej przez gracza przeciwnej drużyny, ale potrafi również świetnie przechwytywać. Jeżeli przepracuje porządnie lato 2012 to za rok będziemy mieć świetnego role-playera z ławki. Sezon na plus.

Sezon 2010/2011 – 5.6 punktów, 3.3 zbiórek, 0.7 asyst, 0.7 przechwytów, 1.3 strat w 18 minut. 40% z gry, 31% za trzy, 77% z linii rzutów wolnych. 81 spotkań, 14 w pierwszej piątce.

Sezon 2011/2012 – 6.0 punktów, 4.7 zbiórek, 1.0 asyst, 0.9 przechwytów, 0.5 bloków w 22 minuty. 41% z gry, 28% za trzy, 75% z linii rzutów wolnych. 66 spotkań, 21 w pierwszej piątce.

Najlepsze spotkanie w sezonie 2011/2012:

  • 7 stycznia z Dallas Mavericks – 15 punktów, 12 zbiórek, 2 asysty, 4 przechwyty, 4 straty w 44 minuty. 50% z gry, 50% za trzy, 83% z linii rzutów wolnych.

Rekordy:

  • Liczba trafionych rzutów – 7 z Los Angeles Clippers, 26 marca;
  • Liczba oddanych rzutów – 14 z Houston Rockets, 19 kwietnia;
  • Liczba trafionych rzutów wolnych – 6 z Detroit Pistons, 4 lutego;
  • Liczba oddanych rzutów wolnych – 8 z Detroit Piston, 4 lutego;
  • Liczba zebranych piłek w ataku – 6 z Dallas Mavericks, 2 marca;
  • Liczba zebranych piłek w obronie – 12 z Dallas Mavericks, 7 stycznia;
  • Liczba zebranych piłek ogółem – 12 z Dallas Mavericks, 7 stycznia;
  • Liczba asyst – 5 z Denver Nuggets, 9 stycznia;
  • Liczba przechwytów – 4, dwukrotnie;
  • Liczba bloków – 4 z Golden State Warriors, 21 marca;
  • Liczba spędzonych minut na parkiecie – 44, dwukrotnie.

Nagrody:

  • Defensive Hornet of the Year #2

JASON SMITH #14, silny skrzydłowy
Jason Smith
Zawodnik, który z gracza z końca ławki rezerwowych stał się ważną częścią zespołu. Popełnił ogromny postęp i udowodnił, że nawet gdy nie ma przy sobie kogoś pokroju Chrisa Paula to potrafi seryjnie zdobywać punkty i być liderem drużyny. Wiele zyskał dzięki kontuzjom swoich kolegów, bowiem spędzał więcej minut na parkiecie, a swoją ogromną wolą walki i zaangażowaniu przekonał do siebie Monty Williamsa, który zaczął na niego stawiać częściej niż na kogokolwiek na swojej pozycji. Wszyscy początkowo myśleli, że to Carl Landry będzie tym wyjściowym graczem, ale tak się jednak nie stało i Jason Smith wygryzł z pierwszej piątki Carla swoją świetną grą. Niejednokrotnie wybuchał talentem i miał świetne spotkania, miejmy nadzieję, że z czasem będzie się to zdarzać przynajmniej co drugi mecz. Sezon zdecydowanie na plus.

Sezon 2010/2011 – 4.3 punktów, 3.1 zbiórek, 0.5 asyst, 0.4 bloków, 0.7 strat w 14 minut. 44% z gry, 0% za trzy, 84% z linii rzutów wolnych. 77 spotkań, 6 w pierwszej piątce.

Sezon 2011/2012 – 9.9 punktów, 4.9 zbiórek, 0.8 asyst, 1.0 bloków, 1.0 strat w 24 minuty. 52% z gry, 11% za trzy, 70% z linii rzutów wolnych. 40 spotkań, 29 w pierwszej piątce.

Najlepsze spotkanie w sezonie 2011/2012:

  • 7 kwietnia z Minnesotą Timberwolves – 26 punktów, 10 zbiórek, 3 przechwyty, 0 strat w 36 minut. 75% z gry i 100% z linii rzutów wolnych.

Rekordy:

  • Liczba zdobytych punktów – 26 z Minnesotą Timberwolves, 7 kwietnia;
  • Liczba trafionych rzutów – 12 z Minnesotą Timberwolves, 7 kwietnia;
  • Liczba oddanych rzutów – 17 z Los Angeles Lakers, 31 marca;
  • Liczba zebranych piłek w ataku – 5, trzykrotnie;
  • Liczba zebranych piłek w obronie – 8 z Los Angeles Lakers, 31 marca;
  • Liczba zebranych piłek ogółem – 10, czterokrotnie;
  • Liczba asyst – 4, dwukrotnie;
  • Liczba przechwytów – 3, dwukrotnie;
  • Liczba minut spędzonych minut na parkiecie – 43 z Los Angeles Lakers, 31 marca.

Nagrody:

  • Most Improved Hornet #1

 

CARL LANDRY #24, silny skrzydłowy
Carl Landry

To taki trochę gorsza wersja Davida Westa. Potrafi rzucić z dystansu, potrafi też przebić się pod kosz i zdobyć tzw. akcję and one. Mimo naprawdę dobrych występów, świetnych wejść z ławki rezerwowych i dawania powera swoim kolegom z drużyny to brakowało mi go, bowiem miał problemy z kontuzjami. Rozegrał zaledwie 41 spotkań i w każdym z nich spisywał się raczej dobrze, mimo że zdarzały mu się wpadki kiedy to potrafił nic nie zebrać albo rzucać na katastrofalnej skuteczności. Został również wygryziony z pierwszej piątki przez wspomnianego już Jasona Smitha, bo ten dawał na parkiecie po prostu więcej swojej drużynie, a Carl Landry stał się 6-7th manem w drużynie Monty Williamsa.  Mogło być lepiej, ale i tak było dobrze więc sezon mimo wszystko na plus.

Sezon 2010/2011 – 11.9 punktów, 4.6 zbiórek, 0.8 asyst, 0.5 przechwytów, 1.4 strat w 26 minut. 50% z gry, 0% za trzy, 74% z linii rzutów wolnych. 76 spotkań, 26 w pierwszej piątce.

Sezon 2011/2012 – 12.5 punktów, 5.2 zbiórek, 0.9 asyst, 0.3 przechwytów, 1.5 strat w 24 minuty. 50% z gry, 0% za trzy, 80% z linii rzutów wolnych. 41 spotkań, 8 w pierwszej piątce.

Najlepsze spotkanie w sezonie 2011/2012:

  • 28 grudnia z Boston Celtics – 20 punktów, 11 zbiórek, 1 blok, 2 straty w 29 minut. 67% z gry, 0% za trzy, 100% z linii rzutów wolnych.

Rekordy:

  • Liczba oddanych rzutów za trzy – 2 z San Antonio Spurs, 23 stycznia;
  • Liczba zebranych piłek w obronie – 10, dwukrotnie;
  • Liczba zebranych piłek ogółem – 12 z Charlotte Bobcats, 16 kwietnia;
  • Liczba asyst – 5 z Los Angeles Lakers, 9 kwietnia;

Nagrody:

  • 6th Man of the Year #2

GUSTAVO AYON #15, silny skrzydłowy
Gustavo Ayon

Debiutant, który nie wiadomo jak, nie wiadomo skąd się wziął. Totalna zagadka na początku sezonu, ale już później ulubieniec kibiców w Luizjanie i naprawdę bardzo dobra postać w szeregach Monty Williamsa. Popisał się nieraz bardzo dobrą obroną, świetnymi przechwytami czy chociażby efektownymi blokami, które nawet dawały drużynie zwycięstwo (np. ostatni mecz z Golden State Warriors). Wielki szacunek, że Dell Demps wyciągnął gdzieś z Hiszpanii takiego Meksykanina i przede wszystkim taką perełkę! Sezon na plus, mimo że w drugiej połowie sezonu już o wiele mniej o nim słyszeliśmy, a Gustavo nie potrafił się przebić w rotacji Monty’ego.

Sezon 2011/2012 – 5.9 punktów, 4.9 zbiórek, 1.4 asyst, 0.9 bloków, 1.0 przechwytów, 0.9 strat w 20 minut. 54% z gry, 0% za trzy, 62% z linii rzutów wolnych. 54 spotkań, 24 w pierwszej piątce.

Najlepsze spotkanie w sezonie 2011/2012:

  • 22 lutego z Cleveland Cavaliers – 9 punktów, 17 zbiórek, 4 asysty, 1 blok, 2 przechwyty, 0 strat w 33 minuty. 57% z gry, 0% za trzy, 25% z linii rzutów wolnych.

Rekordy:

  • Liczba zdobytych punktów – 16, dwukrotnie;
  • Liczba trafionych rzutów – 8 z Oklahomą City Thunder, 25 stycznia;
  • Liczba oddanych rzutów – 12 z San Antonio Spurs, 24 marca;
  • Liczba oddanych rzutów za trzy – 1 z Oklahomą City Thunder, 20 lutego;
  • Liczba trafionych rzutów wolnych – 4, trzykrotnie;
  • Liczba oddanych rzutów wolnych – 5 z Portland Trail Blazers, 5 marca;
  • Liczba zebranych piłek w ataku – 6 z Cleveland Cavaliers, 22 lutego;
  • Liczba zebranych piłek w obronie – 11 z Cleveland Cavaliers, 22 lutego;
  • Liczba zebranych piłek ogółem – 17 z Cleveland Cavaliers, 22 lutego;
  • Liczba asyst – 5, dwukrotnie;
  • Liczba przechwytów – 4 z Charlotte Bobcats, 12 marca;
  • Liczba bloków – 4 z Golden State Warriors, 24 kwietnia;
  • Liczba minut spędzonych na parkiecie – 39 z San Antonio Spurs, 24 marca.Nagrody:
  • Rookie of the Year #1

LANCE THOMAS #42, silny skrzydłowy
Lance Thomas
Zbyt dużo o tym zawodniku napisać się nie da. Młody debiutant, który potrzeba czasu, aby w ogóle zaistnieć w NBA. Niejednokrotnie jednak pokazał, że potencjał to on ma i powinien jednak zostać wybrany z ubiegłorocznym drafcie. Widać, że sztab szkoleniowy Mike’a Krzyzewskiego z Duke Blue Devils pomógł mu w wielu aspektach gry i jeżeli Monty Williams będzie go wciąż tak dobrze uruchamiał to może stać się ważną postacią w New Orleans Hornets. Miał spotkania gdzie wybuchał, ale było ich jednak zbyt mało i czekam na więcej! Sezon na plus.

Sezon 2011/2012 – 4.0 punktów, 3.0 zbiórek, 0.3 asyst, 0.2 bloków, 0.6 strat w 15 minut. 45% z gry, 0% za trzy, 84% za linii rzutów wolnych. 42 spotkania, 10 w pierwszej piątce.

Najlepsze spotkanie w sezonie 2011/2012:

  • 9 marca z Denver Nuggets – 18 punktów, 5 zbiórek, 1 przechwyt, 2 straty w 30 minut. 50% z gry, 0% za trzy, 86% za linii rzutów wolnych.

Rekordy:

  • Liczba zdobytych punktów – 18 z Denver Nuggets, 9 marca;
  • Liczba trafionych rzutów – 4, trzykrotnie;
  • Liczba oddanych rzutów – 8, trzykrotnie;
  • Liczba oddanych rzutów za trzy – 1 z Dallas Mavericks, 2 marca;
  • Liczba trafionych rzutów wolnych – 12 z Denver Nuggets, 9 marca;
  • Liczba oddanych rzutów wolnych – 14 z Denver Nuggets, 9 marca;
  • Liczba zebranych piłek w ataku – 5 z Los Angeles Lakers, 31 marca;
  • Liczba zebranych piłek w obronie – 6 z Houston Rockets, 26 kwietnia;
  • Liczba zebranych piłek ogółem – 8, dwukrotnie;
  • Liczba asyst – 3 z Charlotte Bobcats, 16 kwietnia;
  • Liczba przechwytów – 1, dziesięciokrotnie;
  • Liczba bloków – 2, trzykrotnie;
  • Liczba spędzonych minut na parkiecie – 46 z Houston Rockets, 26 kwietnia.

Nagrody:

  • Rookie of the Year #2

 

CHRIS KAMAN #35, środkowy
Chris Kaman

 Chris Kaman, czyli wielki niechciany w Luizjanie. Mimo tego, że Dell Demps wciąż szukał ofert, aby ten niemiecko-amerykański zawodnik opuścił szeregi drużyny Monty’ego Williamsa to on wciąż robił swoje. Gdy był zdrowy, był praktycznie najsolidniejszą opcją w ataku, prawie w każdej akcji w swoich rękach piłkę musiał mieć Chris Kaman. Gdy na parkiecie nie było Jarrett Jacka czy Erica Gordon to właśnie Niemiec był liderem drużyny i najlepszym zawodnikiem „Szerszeni”. Gdyby nie on porażki mogłyby być o wiele bardziej boleśniejsze. Jego przyszłość w drużynie wciąż nie jest pewna, bo raz mówi się, że Niemiec che odejść, potem jednak pojawiają się plotki, że jest mu w Nowym Orleanie bardzo dobrze i chciałby zostać. Jak postanowi Dell Demps i przede wszystkim Chris Kaman – tego dowiemy się w lato. Jestem również ciekawy jak będzie z jego zdrowiem bo to jego największy minus. Czasami „rzucał telewizorami” (:)) i nic nie trafiał, ale sezon na plus.

Sezon 2010/2011 – 12.4 punktów, 7.0 zbiórek, 1.4 asyst, 1.5 bloków, 1.8 strat w 26 minut. 47% z gry, 0% za trzy, 75% z linii rzutów wolnych. 32 spotkania, 15 w pierwszej piątce.

Sezon 2011/2012 – 13.1 punktów, 7.8 zbiórek, 2.1 asyst, 1.6 bloków, 2.7 strat w 29 minut. 45% z gry, 0% za trzy, 78% z linii rzutów wolnych. 47 spotkań, 33 w pierwszej piątce.

Najlepsze spotkanie w sezonie 2011/2012:

  • 13 lutego z Utah Jazz – 27 punktów, 13 zbiórek, 2 asysty, 1 blok, 2 przechwyty, 3 straty w 42 minuty. 54% z gry, 0% za trzy, 75% z linii rzutów wolnych.

Rekordy:

  • Liczba asyst – 8 z Sacramento Kings, 7 marca;

Nagrody:

  • Myśliwy Roku

EMEKA OKAFOR #50, środkowy
Emeka Okafor

Wielki nieobecny, bowiem jego kontuzja miała trwać zaledwie kilka dni, potem było już kilka tygodni, a okazało się, że nie wybiegnie już na parkiet w sezonie 2011/2012. Prawdopodobnie meczem z Portland Trail Blazers 10 lutego zakończył swoją przygodę z New Orleans Hornets gdyż Dell Demps nie wyklucza użycia amnestii na Emece. Poza tym, że rozegrał jedynie 27 spotkań to zaliczył największy regres w drużynie Monty Williamsa i był graczem, któremu najbardziej brakowało podań od Chrisa Paula. Oprócz tego, że nie potrafi zupełnie grać w ataku nie pomagał zbytnio również pomagać kolegom w obronie. Możliwe, że początek sezonu miał taki fatalny z powodu ubiegłorocznej kontuzji. Miał spotkania z przebłyskami, ale również i takie kiedy nie można było patrzeć na to jako się gubi na parkiecie i nie wie co ma ze sobą zrobić. Mimo wszystko brakowało go „Szerszeniom” i dlatego sezon in minus.

Sezon 2010/2011 – 10.3 punktów, 9.5 zbiórek, 0.6 asyst, 1.8 zbiórek, 1.7 strat w 32 minuty. 57% z gry, 0% za trzy, 56% z linii rzutów wolnych. 72 spotkania, 72 w pierwszej piątce.

Sezon 2011/2012 – 9.9 punktów, 7.9 zbiórek, 0.9 asyst, 1.0 bloków, 1.4 strat w 29 minut. 53% z gry, 0% za trzy, 51% z linii rzutów wolnych. 27 spotkań, 27 w pierwszej piątce.

Najlepsze spotkanie w sezonie 2011/2012:

  • 21 stycznia z Dallas Mavericks – 16 punktów, 17 zbiórek, 1 asysta, 1 blok, 2 straty w 37 minut. 54% z gry, 0% za trzy, 67% z linii rzutów wolnych.

Rekordy:

  • Liczba asyst – 5 z Phoenix Suns, 1 lutego.

Nagrody:

  • Nieobecny Roku #2

PIERWSZA PIĄTKA SEZONU:

PG – Jarrett Jack, SG – Eric Gordon, SF – Trevor Ariza, PF – Jason Smith, C – Chris Kaman

DRUGA PIĄTKA SEZONU:

PG – Greivis Vasquez, SG – Marco Belinelli, SF – Al-Farouq Aminu, PF – Carl Landry, C – Gustavo Ayon

PIERWSZA DEFENSYWNA PIĄTKA SEZONU:

PG – Eric Gordon, SG – Trevor Ariza, SF – Al-Farouq Aminu, PF – Gustavo Ayon, C – Emeka Okafor

  • Afek,dobra robota.Jednak mysle,ze zamiast plus/minus lepiej jesli ocenilbys to w skali 1-6.

    Dla Mnie:
    Jack 5
    Vasquez 4
    Henry 1
    Belinelli 3
    Gordon 2(ze wzgledu na kontuzje)
    Ariza 3
    Faminu 3
    Smith 5
    Landry 4
    Ayon 3
    Thomas 3
    Kaman 4
    Okafor 1

    Gordon musi zostac,Kaman gdyby zostal to dobrze dla NOH.Warto sprobowac za Carla wyciagnac Jenningsa z Bucks.Emeka powinien odejsc,watpie aby ktos poszedl na wymiane ;/.
    Licze ze na draft.Szerszenie(ta nazwa takze musi zostac) moga naprawde sporo ugrac.

    • mike

      W sumie się zgadzam, poza oceną centrów. Kaman to 3, a dla Okafora byłeś chyba jednak zbyt surowy. Na „pałe” moim zdaniem nie zasłużył. Kaman może i punktował, ale często na słabej/koszmarnej skuteczności. No i prawie w każdym meczu miał najwięcej strat. W ostatnich spotkaniach, w tym temacie zastąpił go Vasquez 🙂 A przy Belinellim faktycznie zdecydowanie lepiej wygląda ocena- dostateczny, niż sezon na plus ( przepraszam Afek, nie mogłem się powstrzymać ;p ).

  • Anders

    Szacunek za ten artykuł.

  • mike

    Belinelli sezon na plus? Ojjj, polemizowałbym. Ja się na jego grze zawiodłem. A nazywanie go włoskim Jordanem, to już w ogóle kiepski dowcip. W każdym razie szkoda, że to już dla nas koniec 🙁 Czułem, że po takich zmianach w składzie, będzie ciężko. Ale nie spodziewałem się, że sięgniemy dna… No cóż, nie pozostaje nic innego, jak od tego dna się odbić. Na szczęście perspektywy na przyszłość są całkiem niezłe. Ja tymczasem odpalę nba2k11 i własnoręcznie poprowadzę Hornets po mistrzowski tytuł… po raz kolejny 😉

    • To jego najlepszy sezon STATYSTYCZNIE w karierze i bez niego nikogo porządnego nie mielibyśmy na dwójce. Trzymał wynik, a takie występy jak osiem trójek trzeba docenić – tak jak wspomniałem – miał lepsze i gorsze występy 🙂

      Dzięki za opinie!

  • sciemnix

    dobry artykuł !!!