Preseason: Wizards 94 – 89 Pelicans

jimmer_vs_wizards_777x405New Orleans Pelicans na drodze podczas swojego pre-season minionej nocy napotkali Washington Wizards. Mecz ponownie nie był transmitowany przez żadną stację, zatem mamy znów „suche” liczby na temat spotkania. Ekipa Marcina Gortata okazała się lepsza od Pelikanów wygrywając spotkanie 94 – 89. Najlepszym zawodnikiem w barwach „Czarodziei” był rozgrywający John Wall notując 14 punktów i 3 asysty. 12 „oczek” z ławki dołożył Otto Porter. Nasz jedyny rodak w NBA spędził na parkiecie 23 minuty i w tym czasie zanotował 8 punktów i 6 zbiórek.

Jeśli chodzi o drużynę z Luizjany, jak to w pre-season, mieliśmy dużo rotacji w składzie, nikt nie zagrał powyżej 30 minut. Eric Gordon zdobył najwięcej punktów – 15 przy słabiutkiej skuteczności 4/12. Ryan Anderson dorzucił 14 punktów. Jimmer Fredette kolejno – 13.

Omer Asik po raz kolejny udowodnił nam, że jego główną siłą jest gra w defensywie. Przez niespełna 21 minut na parkiecie oddał zaledwie 2 rzuty (w tym jeden celny), natomiast na tablicach uzyskał wynik 5 zbiórek. Lider Pelicans, Anthony Davis, jak na siebie zanotował skromne 11 punktów i 8 zbiórek. Na pozycji nr 3 tym razem od początku wyszedł Darius Miller, który nie zaliczy tego spotkania do udanych. Zaledwie 3 punkty przy 7 rzutach.

New Orleans Pelicans przegrywają kolejny już mecz podczas pre-season. Miejmy nadzieję, iż właściwa forma nadzieje wraz z końcem października.

  • mike

    Fredette kolejny solidny występ. Może się okazać ciekawym nabytkiem. A Gordon nawet w takich meczach coś nie błyszczy…

    • W sumie to nikt z naszych najlepszych zawodników nie błyszczy. Monty próbuje nowych systemów, zagrywek i przeróżne piątki. Musimy poczekać na prawdziwe granie.

      Najlepiej póki co wygląda Jimmer, będzie niezła walka między nim a Austinem o minuty.

      • mike

        No niby tak, ale reszta nie musi udowadniać, że jednak potrafi grać. Bo wiemy, że potrafią. A Gordon póki co, cały czas mi nie pokazał, że jest wart tych pieniędzy które dostaje. Co najwyżej jakieś pojedyncze mecze mu wychodzą, a raczej nie tego oczekujemy.