Raport: John Salmons wyląduje w Pelicans

http://images.performgroup.com/di/library/sportal_co_nz/78/31/john-salmons_1ktn34j0lmbcn1ui0bppwtz5b1.jpg?t=-360637466w=500Po tym jak zaufane źródła ligowe blisko związane z klubem poinformowały o tym, że zespół zwolni Omriego Casspiego kilka godzin później pojawił się nowy raport. New Orleans Pelicans podpiszą wieloletniego weterana na parkietach NBA występującego na pozycji niskiego skrzydłowego – Johna Salmonsa.

34-latek został kilka dni temu wytransferowany do Atlanta Hawks, skąd został zwolniony przez swój duży kontrakt. Dell Demps postanowił więc sprowadzić do swojej organizacji weterana, których przy tak wielu młodych zawodnikach mocno w Luizjanie brakowało.

Według doniesień New Orleans Pelicans podpiszą z Salmonsem umowę na jeden rok wartą 2 mln $. Ligowe minimum dla tego gracza to 1,448,490 mln $. W mojej opinii to więc około 551 tys. $ za dużo dla tego zawodnika.

Faktem jest, że to doświadczony gracz, który nieco załata dziurę na pozycji small forward na około 15 minut z ławki. Ostatnie dwa lata były dla niego jednak bardzo ciężkie i nie potrafił w żadnym z klubów zagrzać sobie miejsca i powalczyć o większą rolę niż granie tyłów. W zeszłym sezonie zmienił klub z Sacramento na Toronto. Podsumowując jego kampanię 2013-14 notował średnio 5.2 punktu, 2 zbiórki i 2 asysty na potyczkę w 22 minuty. Rzucał z 39% skutecznością za trzy punkty.

Wobec jego problemów w ostatnich latach mam nadzieję, że jego umowa nie będzie w pełni gwarantowana i Pelicans będą mieli szansę na zatrudnienie w razie kłopotów kogoś innego na jego miejsce nie tracąc przy tym miejsca w salary cap.

Bardzo ciekawe wobec tego zatrudnienia wydaje się więc postanowienie o zwolnieniu Omriego Casspiego, który mógłby zapewnić drużynie niemal to samo co John Salmons + lepsza obrona będąc przy tym na dwa razy mniejszym kontrakcie – około 1 mln $.

 

New Orleans Pelicans wciąż pozostają bardzo aktywni na rynku. Wszelkie nowe doniesienia będzie można przeczytać natychmiastowo u nas na stronie. Go Pels!

  • mike

    W ogóle nie kojarzę gościa. Jakiś anonimowy „emeryt”. Ciężko to uznać za konkretne wzmocnienie pozycji.

    • Miał ciekawy okres w Sacramento i Chicago, ale nic więcej. Nie jestem fanem również tego ruchu.