Raport: Omer Asik graczem Pelicans

http://sports.cbsimg.net/images/visual/whatshot/062514_asik.jpgNew Orleans Pelicans i Houston Rockets dobili targu dziś w nocy czasu polskiego. W bardzo wczesnej wymianie w to lato – i drugiej w tym offseasonie – Pelikany otrzymają od Rakiet defensywnego środkowego, Omera Asika. Generalny Menadżer, Dell Demps, w drugą stronę posłał przyszłościowy wybór w pierwszej rundzie draftu, który będzie częściowo zastrzeżony.

Głównym atutem tej wymiany jest załatanie dużej dziury na pozycji centra przez zespół z Nowego Orleanu. Otrzymaliśmy gracza, który specjalizuje się przede wszystkim w obronie i należy do elitarnego grona najlepszych zbierających i blokujących tej ligi. Turek może być idealnym defensywnym uzupełnieniem Anthony’ego Davisa pod koszem. Inna sprawa to taka, że Pels nie musieli w zamian za Asika oddawać Ryana Andersona, którego – jak mówią źródła – Rockets chcieli już od ponad roku.

Jedyne co tracimy w tej wymianie to pick w drafcie. Będzie on częściowo zastrzeżony prawdopodobnie od miejsca 1-3 dla Pelicans oraz 19-30. Oznacza to, że Dell Demps zastrzegł sobie wybór jeśli jego zespół wyląduje na samym początku draftu lub pod koniec pierwszej rundy. To całkiem niezłe posunięcie.

Większe detale tej umowy nie są jeszcze znane, bo wymiana ostatecznie oficjalna będzie 10. lipca, powód? New Orleans Pelicans będą starali się pozbyć kilku niegwarantowanych umów lub Erica Gordona, Austina Riversa czy Ryana Andersona. Oczywiście najgorszym pomysłem byłoby usunięcie z zespołu rozciągającego grę przy Davisie i Asiku Ryno, który będzie jednym z kluczowych graczy w tak budowanym zespole, ale gdy Dell Demps zostanie przyciśnięty do muru z pieniędzmi jakie będzie musiał zapłacić Turkowi taki ruch zostanie dokonany.

Najlepsze byłoby zrzucenie gdzieś kontraktu Erica Gordona, bez którego po przygarnięciu Omera Asika Pelicans mieliby wciąż blisko 9 milionów na kolejne umowy w salary cap. Rzucającego obrońcę będzie jednak niezmiernie ciężko gdziekolwiek posłać.

Umowa Omera Asika to tykająca bomba, której pozbyć się chciano w Houston Rockets już od kilku miesięcy. Jego kontrakt na 14-15 sezon opiewać będzie na sumę 8.4 mln $, ale ostatecznie – poza salary – zespół będzie musiał wypłacić mu około 15 milionów. To też swoją drogą dobry news dla całej organizacji oznaczający, że właściciel Tom Benson nie boi się płacić i będzie to robił aby wygrywać.

Ta wymiana, która moim zdaniem została wygrana przez obie strony, jest bardzo prosta do zanalizowania – New Orleans Pelicans dostają jeden z najlepszych defensywnych duetów podkoszowych. Omer Asik to silny i znakomity obrońca, którego tak bardzo brakowało drużynie w zeszłym roku – potrafi zebrać, zablokować i zatrzymać piekielnie silnych centrów. Z drugiej strony Houston Rockets zrzucają kilka milionów kontraktu i robią sobie miejsce dla… kolejnej wielkiej gwiazdy. Generalny Menadżer Rockets, Daryl Morey, będzie szukał możliwości ściągnięcia do klubu Carmelo Anthony’ego czy LeBrona Jamesa, a wymiana z Pelicans bardzo ułatwiła mu tę sprawę.

To nie koniec transferów New Orleans Pelicans. Czeka nas niemałe przemeblowanie i trzeba się przygotować na to, że jakiś ważny i cenny wcześniej zawodnik opuści ten klub. Ściągniecie Omera Asika oznacza prawdopodobnie pożegnanie się z Jasonem Smithem czy Al-Farouq Aminu, a nowy zespół będzie agresywnie szukany dla Erica Gordona.

Wszystko wyjaśni się na dniach. Go Pels!

  • Rydzu

    Asik dla mnie żadnym wzmocnieniem.

  • mike

    Wszyscy kochają Gordona ;P Ale skoro Knicks’om udało się swego czasu pozbyć Marbury’ego, to i Pelikany uwolnią się w końcu od tego niewygodnego kontraktu 😉
    Co do Asika, sam jeszcze nie wiem, czy się cieszyć. Zależy jakie będą tego dalsze, kadrowe konsekwencje.

  • DYoda

    No i cały czas mam nadzieję że Rivers odpali i zagra tak jak byśmy tego chcieli

  • DYoda

    ja tam bym brał A.Benneta za Gordona 😀

  • lynch

    Jeżeli Demps pozbędzie się Gordona i Riversa to powinni mu wybudować pod hala pomnik

    • Tylko wymiany tej pieprzonej umowy Gordona potrzeba nam do szczęścia. Ja posłałbym ją w cholerę nawet za pick w drugiej rundzie.