Raport: Trójstronna wymiana Celtics-Grizzlies-Pelicans

To już niemal oficjalne. New Orleans Pelicans, Boston Celtics i Memphis Grizzlies dokonali trójstronnej wymiany, na mocy której barwy zmieni aż pięciu zawodników. Drużyna z Luizjany wyśle Austina Riversa do Boston Celtics oraz Russa Smitha do Memphis Grizzlies, otrzymując w zamian Quincy’ego Pondextera oraz drugorundowy pick w drafcie 2015 od Memphis.

W wymianie udział wezmą również Jeff Green, który zostanie wytransferowany do Grizzlies oraz Tayshaun Prince wymieniony do Celtics. Bardzo prawdopodobne jest również, iż zespół z Bostonu dobije również targu z Los Angeles Clippers i Docem Riversem na temat syna coacha – Austina. 22-letni zawodnik miałby trafić pod skrzydła swojego ojca w zamian za drugorundowy pick – obydwie drużyny szukają jednak jeszcze trzeciego zespołu aby wszystko odbyło się wedle zasad narzuconych przez NBA.

Wobec takiej wymiany można się spodziewać, że dużą rolę w zespole otrzyma Jimmer Fredette, który pozostaje na ten moment jedynym nominalnym zawodnikiem na pozycję rozgrywającego po Jrue Holiday’u. Bardzo jednak możliwe, że New Orleans Pelicans będą starać się pozyskać playmakera w najbliższych tygodniach.

Quincy Pondexter to niski skrzydłowy, który aktualnie walczy z własną formą. Jeśli jednak powróci do dyspozycji z sezonu 2011-12, gdy świetnie wspierał z ławki Memphis Grizzlies to może okazać się cennym zmiennikiem. Q-Pon jest przyzwoitym obrońcą i niezłym rzucającym, może więc zaoferować nieco więcej niż John Salmons czy Luke Babbitt, z którymi póki co będzie walczył o minuty w rotacji (o ile Salmons nie zostanie w najbliższym czasie wymieniony).

Trójstronna wymiana zostanie oficjalnie potwierdzona przez ligę w poniedziałek, dlatego też Monty Williams nie mógł na dzisiejszym treningu nic o tym wspomnieć. Potwierdził jedynie, że prowadzone są rozmowy z innymi drużynami, a zapytany czy Jimmera Fredette czeka większa rola w zespole, odpowiedział – „Tak, zobaczymy czy sobie poradzi”. Dziennikarze zauważyli, że na treningu nie zjawił się już Austin Rivers, podobnie jak w Memphis Tayshaun Prince czy w Bostonie Jeff Green.

Austin w New Orleans Pelicans spędził niecałe 3 sezony – rozegrał podczas tego okresu dla organizacji 165 spotkań (33 w pierwszej piątce). Zdobywał średnio 6.9 punktu, 2.3 asyst, 1.9 zbiórki i 1.1 strat. Rzucał też na kiepskiej skuteczności 39% z gry i 33% za trzy. W sezonie 2014-15 zapisywał na swoim koncie 6.8 „oczka” i 2.5 asyst – 38% FG i 28% zza łuku.

Russ Smith niestety nie otrzymał większej szansy na pokazanie swoich umiejętności wychodząc na parkiet jedynie w 6 spotkaniach i grając w sumie zaledwie 29 minut. Ciekawe i niezrozumiałe jest jednak, przynajmniej dla mnie, wymiana tego ciekawego rozgrywającego, który grę na poziomie w NBA ma jeszcze przed sobą na drugorundowy pick, podczas gdy przecież jeszcze kilka miesięcy temu taki sam pick, Dell Demps wykorzystał aby pozyskać właśnie Smitha.

  • DYoda

    Cały czas miałem nadzieję że będzie tak …https://www.youtube.com/watch?v=3X1ewxVwhug

    Powodzenia Austin

    • Ja też, cały czas liczyłem, że się w pewnym momencie przełamie i będziemy mówić „wow”. Szkoda, bardzo…

  • Rydzu

    Nie widzę nic pozytywnego z tej wymiany oprócz tego, że Rivers nie będzie zabierał minut.

    • mike

      A to już całkiem duży pozytyw 😉 Pytanie, czemu potrzeba było do tego trade’a…