Raport: Tyreke Evans na wylocie?

http://cdn.fansided.com/wp-content/blogs.dir/88/files/2013/12/7952374.jpgPozyskanie Tyreke’a Evansa z Sacramento Kings w ubiegłe lato było bardzo kontrowersyjnym i ryzykownym posunięciem Della Dempsa. Młody skrzydłowy/obwodowy swój najlepszy sezon w historii rozegrał za czasów debiutanta, a z każdym następnym jego statystyki stawały się coraz gorsze, co przełożyło się także na jego sytuację w klubie. New Orleans Pelicans postanowili złożyć ofertę opiewającą na kosmiczną kwotę 44 mln $. Reke i jego agent nie zawahali się przez moment i przyjęli taką kwotę, która z miejsca natomiast wykluczyła z gry o zawodnika jego były zespół.

Evans od początku sezonu nie miał lekko. W pierwszym meczu przedsezonu w koszulce Pelicans skręcił kostkę, a początek regularnego sezonu był – lekko mówiąc – bardzo kiepski. Pierwszy rezerwowy Monty’ego Williamsa miał ogromne problemy ze swoją skutecznością, do której dorzucał też mnóstwo strat.

Zarówno sztab szkoleniowy jak i kibice uspakajali się jednak mówiąc „to pierwszy miesiąc, przejściowy”. Było w tym nieco racji, bowiem Tyreke po wyleczeniu się z kolejnej kontuzji zwichnięcia kostki wrócił w znakomitej formie. Zanotował triple-double i miał takie mecze za sobą jak ten z Kings (25 pkt, 12 ast, 6 zb, 3 stl) czy Blazers (19 pkt, 10 ast, 7zb), gdzie rzucił przecież game-winnera.

Reke po kilku spotkaniach znakomitej formy znów wrócił jednak do grania na poziomie 12-14 punktów na średniej około 35% skuteczności. W meczu z Wizards zdobył 3 punkty (0-5 z gry) i został zdjęty po 18 minutach z parkietu, a 2 dni później w spotkaniu z Mavericks po dwóch pudłach podkręcił kolejny raz kostkę.

New Orleans Pelicans bez Jrue Holiday’a, Ryana Andersona i Tyreke’a Evansa zaczęli seryjnie przegrywać, a szansa na PlayOffs mocno się oddaliła, jeżeli nie powiedzieć, że sezon został zaprzepaszczony. Szybko zaczęły się więc pojawiać pytania – czy trzech ball-handlerów (Holiday, Gordon, Evans) to był dobry pomysł? Czy nie należy pozbyć się chociaż jednego z nich?

Jeszcze kilka dni temu informowałem, że Generalny Menadżer Pelicans – Dell Demps – szuka kolejny raz (ile to już będzie?) wymiany z udziałem Erica Gordona, którego chciałby się wreszcie już pozbyć i kolejny raz pomyśleć może o nadchodzącym drafcie, w którym wciąż jest szansa na pick w TOP5 i wyciągnięcie porządnego zawodnika w tak fenomenalnej klasie.

http://dy.snimg.com/story-image/0/0/203082/203082-650-366.jpg

Na Gordonie jednak się nie skończyło. Źródła związane z ligą informują, że na wylocie znajduje się też Tyreke Evans, którego transfer okazał się jednak mimo wszystko rozczarowaniem. Dell Demps będzie szukał najlepszej opcji dla klubu i niewykluczone, że jeden z nich, a nawet i oboje zmieni w ciągu miesiąca miejsce zamieszkania.

Jedno jest pewne – miejsce w zespole bezpieczne ma rzecz jasna Anthony Davis i Jrue Holiday. To głównie na tej dwójce ma być póki co budowany klub z Nowego Orleanu. To tzw. „keepers”.

Główne pytanie brzmi teraz – który z tej trójki jest graczem najlepszym i najgorszym? Mimo, że ich gra nie wygląda jakoś znacząco inaczej to można jasno stwierdzić po „suchych” zaawansowanych statystykach, że aktualnie zawodnikiem, który zarówno w penetracjach, pick’n’rollach czy w końcu obronie wypada najgorzej jest Tyreke Evans. Eric Gordon, którego Pellies chcą się pozbyć najbardziej wypada z całej trójki momentami nawet najlepiej.

Miejmy nadzieję, że tym razem Dell Demps – nie naciskany przez nikogo z góry (Tom Benson) – podejmie właściwą decyzję, dzięki której już w przyszłym sezonie New Orleans Pelicans będą się liczyć w walce o TOP8 Zachodu.

Tyreke Evans – 25.3 minut – 12.6 punktów, 4.1 asyst, 4.6 zbiórek, 1.2 przechwytu. 41% z gry, 19% za trzy, 82% z wolnych.
51% w p’n’r, 34% w izolacjach, 33% spot-up, 51% w transition, pozwala na 46% skuteczność przeciwnikom

Eric Gordon – 32.5 minut – 16.3 punktów, 3.2 asyst, 2.8 zbiórek, 1.4 przechwytu. 44% z gry, 40% za trzy, 81% z wolnych.
39% w p’n’r, 30% w izolacjach, 45% spot-up, 57% w transition, pozwala na 41% skuteczność przeciwnikom

Jrue Holiay – 33.6 minut – 14.3 punktów, 7.9 asyst, 4.2 zbiórek, 1.6 przechwytu. 45% z gry, 39% za trzy, 81% z wolnych.
39% w p’n’r, 54% w izolacjach, 40% w spot-up, 48% w transition, pozwala na 40% skuteczność przeciwnikom

Kogo powinniśmy pożegnać?