Suns dają lekcję Hornets

New Orleans Hornets po zaciętym niedzielnym spotkaniu przeciwko Los Angeles Lakers, minionej nocy podejmowali drużynę Marcina Gortata Phoenix Suns. ”Słońca” nie dały żadnych szans ”Szerszeniom” wygrywając mecz 92:75.

W tym spotkaniu widać było iż Hornets są zmęczeni po spotkaniu przeciwko Lakers. Od samego początku Suns dyktowali tempo. Pierwszą kwartę wygrali dość pewnie 26-21. Druga odsłona meczu była bardzo podobna do pierwszych dwunastu minut. Phoenix grali bardzo widowiskowo, szybko w ataku oraz skutecznie w obronie.

Trzecia kwarta to już totalna dominacja ”Słońc”, którzy wyprowadzili przewagę 20-4 w zaledwie 7 minut. Ostatnia kwarta była już bardziej wyrównana ze względu na rezerwowych Suns, gdyż podstawowi gracze mogli już spokojnie odpoczywać i regenerować się na kolejne spotkanie.

Nasz rodzynek w NBA Marcin Gortat zagrał bardzo dobre spotkanie, Przez pierwsze 12 minut rzucił 6 oczek z czego zaliczył dwa wspaniałe wsady. Marcin spędził na parkiecie 27 minut, popisał się w tym czasie skutecznością 5 z 8 rzutów. ”Polish Hammer” rządził także na tablicach zebrał 7 piłek.

Ekipę Phoenix w tym meczu nakręcał Jared Dudley. Aż 21 punktów z 16 zdobył w drugiej połowie spotkania. Zastępca kontuzjowanego Granta Hilla który musiał przejść operację prawego kolana i raczej w tym sezonie nie wybiegnie już na parkiety NBA Shannon Brown dołożył 16 punktów, jak widać dobrze wpasował się do zastępowania weterana w pierwszej piątce.  Double-double zaliczył Channing Frye (14pkt, 11 zbiórek).

Liderem asyst w tym spotkaniu był oczywiście Steve Nash. Kanadyjski rozgrywający przez całe spotkanie zanotował 14 asyst, i rzucił 4 punkty. Warto dodać iż dobry występ zaliczył także Josh Childrees który ostatnio był nawet pomijany przez trenera Alvina Gentry’ego.

Musieliśmy wygrać te spotkanie. Nadal walczymy o playoffs” – tak skomentował po spotkaniu Jared Dudley

Widzieliśmy iż Hornets są zmęczeni. Wykorzystaliśmy to i bardzo nas to cieszy” – dodał Shannon Brown

W ekipie Hornets najlepsi byli Jason Smith oraz Marco Belinelli obaj zdołali rzucić po 14 punktów. Tuż za nimi był Jarrett Jack który mógł pochwalić się 13 oczkami.

Do dyspozycji Monty Williamsa powrócił Chris Kaman. Niestety nie będzie tego spotkania wspominał dobrze. Center Hornets rozegrał dość słabe spotkanie. Na parkiecie przebywał 28 minut i w tym czasie zdobył zaledwie 8 punktów 4-11 z gry. Drugim zawodnikiem który powrócił był Gustavo Ayon, zagrał jeszcze gorzej od Chrisa przez 26 minut zdobył zaledwie 6 punktów.

Aż 37 minut na parkiecie spędził Al-Farouq Aminu. Przez ten czas pochwalić się może zdobyczą 9 pkt. Reszta ekipy Hornets Lance Thomas zaledwie 2 pkt, Vasquez 7, Henry 4 oraz Johnson 0.

Zespół z Arizony zajmuję 10 miejsce w Konferencji Zachodniej i poważnie myślą o playoffs, natomiast Hornets przegrali 40 spotkanie w tym sezonie i zatrzymali się na pechowej w tym przypadku 13 wygranych. Podopieczni Monty Williamsa następne spotkanie zagrają w nocy z 4 na 5 Kwietnia przeciwko Denver Nuggets.

  • Hej, dla wszystkich mniej zorientowanych -> dzisiaj o 3:23 odbędzie się finał NCAA, a w nim zmierzą się Kentucky i Kansas. Będą uczestniczyć w nim Anthony Davis, Thomas Robinson czy Michael Kidd-Gilchrist więc TOP5 draftu w tym roku. Warto wstać i obejrzeć, nie przegapcie tego!

  • Przemysław Izdebski

    nie 😛 to był żarcik o Prima Aprilis 😛

  • Marios

    To info o Gordonie to prawda?