Sylwetki z Draftu 2012: Andre Drummond

Draft 2012 zbliża się wielkimi krokami, a kolejnym graczem którego przedstawimy w naszym nowym cyklu „Sylwetki z Draftu 2012″ będzie środkowy i były zawodnik drużyny Connecticut Huskies – Andre Drummond. Zapraszam!

Andre Drummond urodził się 10 sierpnia w 1993 roku w Nowym Jorku. Występuje na pozycji środkowego, bowiem mierzy 211 centymetrów i waży około 125 kilogramów. Na parkietach NCAA występował zaledwie przez rok pod okiem Jima Calhouna i jego uczelni w Connecticut.

Andre typowany jest na pierwszą piątkę Draftu 2012. Z pewnością darzy on wielki potencjał, lecz wielu ekspertów twierdzi, że zgłosił się zbyt szybko i powinien przeczekać jeszcze przynajmniej jeden rok w NCAA. Nie zraziło go to jednak i potwierdził swój udział w tegorocznym Drafcie.

Pierwsze kroki

 

Drummond karierę koszykarską rozpoczynał w St. Thomas More. Przez dwa lata gry wszyscy zauważyli jego talent oraz to, że na pozycji centra jest jest jednym z najlepszych. Potencjał, warunki fizyczne i przede wszystkim waleczność dawała mu ogromną przewagę. Swoją drużynę w 2011 roku poprowadził do krajowych mistrzostw. W lato 2010 Andre Drummond zaliczył również występ w reprezentacji USA, wygrywając złoto na Mistrzostwach Świata U-17. Co ciekawe Stany Zjednoczone w finale zmierzyły się z reprezentacją Polski, którą pokonali 118-80.

Został oceniony jako gracz nr 1 w klasie 2012 przez ESPN i NBADraft.net. Natomiast jako #2 przez Scout.com oraz Rivals.com.

College

 

Po szkole średniej Andre mógł przebierać w ofertach. Wybór ostatecznie padł na Uniwersytet Connecticut, tym samym odrzucając propozycje Kentucky, Louisville, Georgetown czy West Virginia. Andre od początku stał się jedną z największych gwiazd na parkietach NCAA.  Średnio notował 10,8 punktów, 8 zbiórek, 2 asysty i 3 bloki.  Zanotował także najwięcej double-dobule w historii  jako pierwszoroczniak (10). Wcześniejszy rekord należał do obecnego „Szerszenia” Emeki Okafora (7).

Sezon dla Andre Drummonda i jego Huskies zakończył się ogromną wpadką. Podchodząc do NCAA Tournament ich drużynę wymieniano jako jedną z silniejszych w całym turnieju, lecz odpadli już w pierwszej rundzie po kompromitującej porażce z Iowa State 77 – 64. Środkowy Connecticut rozegrał wtedy jedno z najgorszych występów w karierze zdobywając 2 punkty, 3 zbiórki i 4 bloki. Faulował on 5-krotnie, a na parkiecie był przez 26 minut.

To, że Andre Drummond posiada ogromny talent nie powinien mieć żadnych wątpliwości. Jak to mówią amerykańskie portale – jest to kawał chłopa, który dzięki swoim warunkom fizycznym i przeogromnej sile potrafił wypracować sobie miejsce i z tego wyśmienicie skorzystać. Potrafi zdominować swoich rywali dzięki dobrej obronie i dużym umiejętnościom w zastawianiu zbiórki. Są jednak duże kontrowersje z tym czy Andre poradzi sobie w krainie NBA i czy będzie potrafił walczyć z takimi olbrzymami jak Dwight Howard, Andrew Bynum czy chociażby z takimi atletami jak sam LeBron James. Nie ma doświadczenia, a jego wyszkolenie techniczne poważnie kuleje, jest bowiem ograniczony do zaledwie kilku manewrów, których braków nie widać było jednak w NCAA, bo nadrabiał sobie ogromnym sercem i przede wszystkim wspomnianej sile. Za kilka lat dowiemy się czy ten młody środkowy będzie drugim Dwightem Howardem czy może spalonym pickiem i kolejnym Kwame Brownem.

12 kwietnia 2012 roku Andre Drummond potwierdził swoją obecność w Drafcie 2012 poprzez swojego Twittera. Kto wie, może już za niecałe dwa miesiące będziemy oglądać go w czapce New Orleans Hornets.

Silne i słabe strony

 

Atuty Drummonda to:

-Świetna gra w defensywie;
-Wybitny atleta;
– Jest niewiarygodnie szybki jak na środkowego jego rozmiarów;
– Jest zawodnikiem ogromnych rozmiarów, który z miejsca będzie mógł rywalizować w NBA;
-Posiada ogromny potencjał;

Minusami Andre są:

-Brak doświadczenia;
-Słabe wyszkolenie techniczne;
-Słaba gra tyłem do kosza;
-Nie jest liderem drużyny;
-Według wielu ekspertów powinien zostać jeszcze na rok w NCAA.

Mix

 

  • Lynch

    Doświadczenie w tym wieku jakąś wielką wadą nie jest. Nad wyszkoleniem technicznym można popracować, a nawet jeżeli nie będzie błyszczał w tym elemencie to może nadrabiać te braki atletyzmem, tak jak Howard 🙂

  • Lynch

    Czy ja wiem czy brak doświadczenia na tym etapie kariery jest aż takim minusem?

    • Właśnie to doświadczenie, a raczej jego brak i słabe wyszkolenie techniczne wymienia się u niego w minusach najczęściej.