Sylwetki z Draftu 2012: Thomas Robinson

Draft 2012 zbliża się wielkimi krokami, a kolejnym graczem którego przedstawimy w naszym nowym cyklu „Sylwetki z Draftu 2012” będzie silny skrzydłowy i były lider drużyny Kansas Jayhawks – Thomas Robinson. Zapraszam!

Thomas Robinson urodził się 17 marca w 1991 roku w Waszyngtonie. Jest to mierzący 208 centymetrów i warzący 108 kilogramów silny skrzydłowy. Przed wstąpieniem do NBA przez trzy lata reprezentował swój zespół – Kansas Jayhawks.

Popularny T-Rob to jeden z kandydatów do wyboru w TOP5 tegorocznego Draftu 2012. Charakteryzuje się olbrzymią wolą walki, świetną postawą na tablicach, dynamiką oraz przede wszystkim ogromnym talentem.

Ciężkie życie

 

Thomas Robinson jest znany również ze swojej traumatycznej historii i tego, że o wiele wcześniej niż swoi rówieśnicy musiał dojrzeć. Od małego dziecka nie miał przy sobie ojca, a nim i jego młodszą siostrą zajmowali się jedynie matka z dziadkami. Wszystko zmieniło się jednak kiedy Thomas miał już 19 lat. Ówczesny freshman drużyny Kansas Jayhawks musiał radzić sobie przez kilka dni bez swojego dziadka, a kilka dni później również bez babci, z którą był bardzo mocno związany. Trzyosobowa rodzina Robinsonów musiała radzić sobie już sama. Kiedy T-Rob myślał jednak, że to już koniec nieszczęść w jego życiu – nastało najgorsze…

Dokładnie 21 stycznia 2011 roku zadzwoniła do Thomasa 8-letnia siostra Jayla. Nie odbierał. Dopiero kilka minut później postanowił sprawdzić pocztę głosową i usłyszał jedynie płacz i łkanie do słuchawki. To właśnie wtedy zmarła 43-letnia Lisa Robinson. To właśnie wtedy Thomas Robinson stał się głową dwuosobowej rodziny. I to wtedy 19-letni chłopiec stał się ojcem i bratem w jednym dla swojej młodszej siostry.

Nadal boję się o przyszłość mojej siostry. Mogę płakać i narzekać, że mieszka tak daleko ode mnie, ale przechodzi przez to gorzej niż ja. Ma dopiero 8 lat. Nie będzie miała tylu wspomnień z mamą, ile ja miałem. Muszę zrobić wszystko, żeby była szczęśliwa i nigdy więcej nie zaznała takiego bólu. Nigdy więcej złych telefonów. Nikt z nas nie będzie już odbierał złych telefonów.

Już następnego dnia popularny Earl stawił się na trening z prośbą, aby traktowano go tak jak wcześniej. Postanowił iść do przodu i zatroszczyć się o swoją młodszą siostrzyczkę. Matka Thomasa jest w nim w każdej sekundzie jego życia, a takie historie jak te tworzą człowieka niezniszczalnym i kształcą w nim jakże potrzebny w przyszłości charakter.

Kilka miesięcy po śmierci Lisy Robinson i po przepracowanym lecie Earl wrócił silniejszy, wrócił jako jeden z najlepszych młodych zawodników na świecie.

Szkoła średnia

 

Thomas Robinson swoją karierę rozpoczął już w High School’u, gdzie reprezentował barwy Brewster Academy. Początkowo nic nie zapowiadało, że ma on aż tak ogromny talent i wolę walki do tego, aby stać się kimś kim jest właśnie teraz. Swój senior year zakończył ze statystykami na poziomie 16 punktów, 13 zbiórek oraz 5 bloków.

Przystępując już do NCAA Thomas Robinson został przez Scout.com uznany za 24-tego najlepszego młodego gracza, natomiast przez Rival.com jako 31-wszy. Najbardziej prestiżowa ze wszystkich – ESPNU 100 dała mu miejsce 40-te.

College

 

Pierwszy sezon nie był dla Thomasa Robinsona zbyt pomyślny. Jako freshman dostawał tylko 7 minut na spotkanie, co zaowocowało w 2.5 punktów i 2.7 zbiórek. Jako sophmore T-Rob wciąż był jedynie zmiennikiem z ławki dla braci Morris (dzisiaj w Rockets i Suns). Mimo to momentami zaczął błyszczeć talentem. W sezonie 2010/2011 dostawał od trenera już 14 minut, a zdobywał średnio 7.6 punkta oraz 6.4 zbiórek na potyczkę. Rzucał on również na elektryzującej, bowiem 60% skuteczności z gry. Po tym sezonie wiadome było już, że przyszły sezon będzie należał właśnie do niego – i tak też się stało.

Junior year dla Thomasa Robinsona był zdecydowanie najlepszym rokiem w jego dotychczasowej karierze. Earl stał się liderem i czołową postacią Kansas Jayhawks, co przerodziło się również w o wiele lepsze statystyki. W 31 minut na parkiecie zdobywał on średnio aż 17.7 punktów, 1.8 asyst, 1 przechwyt oraz 12 zbiórek na potyczkę.

31 grudnia 2011 roku w meczu z University of North Dakota zdobył on 30 punktów i 21 zbiórek. Był to drugi występ na poziomie 30/20 w historii Kansas, bowiem w 1961 roku Wayne Hightower zdobył 36 „oczek” oraz zebrał 21 piłek z tablic podczas spotkania z University of Missouri.

Kansas Jayhawks stali się „czarnym koniem” w NCAA Tournament. Thomas Robinson nie rozgrywał zbyt udanego turnieju pod względem skuteczności, ale wciąż był bezsprzecznym liderem drużyny. T-Rob turniej rozpoczął od 16 punktów i 13 zbiórek, a już w dwa mecze przed Final Four z North Carolina State zdobył aż 18 „oczek” i 15 zbiórek, dokładając do tego 2 asysty i 2 przechwyty.

W wielkim finale głośniej było o pojedynku Thomas Robinson vs. Anthony Davis, bowiem to właśnie ta dwójka była najczęściej wymieniana jako Zawodnik Roku czy jako potencjalnie #1 do wyboru w Drafcie 2012. Matchup z Anthonym Davisem T-Rob zdecydowanie wygrał, może nie był tak dobrze grającym graczem w obronie, ale był niebywale skuteczny i zdominował grę ofensywną. Zdobył 18 punktów i 17 zbiórek, ale jego Kansas Jayhawks przegrało ostatecznie z Kentucky Wildcats 67 – 59 i to Anthony Davis cieszył się ze swojego wymarzonego tytułu NCAA.

Po sezonie 2011/2012 Thomas Robinson dostał takie nagrody jak Associated Press Big 12 Player of the Year, Big 12 Conference Men’s Basketball Player of the Year, ESPN.COM National Player of the Year czy wybór do pierwszej piątki przez Associated Press, CBSSport, Sporting News oraz ESPNU i NABC. Został on również finalistą nagrody John R. Wooden Award oraz Naismith College Player of the Year.

Silne i słabe strony

 

Atuty Thomasa to:
– Dynamika oraz efektywność pod koszem.
– Agresywnie kończy pod tablicami, jeden z największych atletów w NCAA.
– Świetnie porusza się na boisku.
– Z łatwością wywalcza sobie miejsce na parkiecie, potrafi zdominować „pomalowane”.
– Inteligencja boiskową i przede wszystkim mentalność „walczaka”.
– Świetna gra tyłem i przodem do kosza.
– Wybitny zbierający, potrafi zebrać nawet tą niemożliwą do zebrania piłkę.
– Wszechstronność.
– Doświadczenie.

Minusy Earla to:
– Jest dobrym obrońcą, ale wciąż wiele musi się pod tym względem nauczyć.
– Wolne stopy, które utrudniają mu blokowanie rzutów.

Ciekawostki oraz Mix

 

– Ma młodszą siostrę Jaylę, którą sam wychowuje.
– Nie lubi szumu wokół siebie, unika wszelkiego rodzaju show.

  • Lynch

    Branie z drugim pickiem Robinsona to głupota- Gilchrist może wnieść więcej do naszej drużyny.

    Mike, Garnett był lepszy w defensywie 🙂

  • sciemnix

    mam nadzieje ze będziemy mieć 2 albo 3 pick w drafcie i wyciągniemy go 🙂

  • mike

    Jak dla mnie idealny kandydat. Ale nie jestem obiektywny, bo mam słabość do ofensywnie grających PF 😉 i zawsze chciałem mieć w składzie kogoś na miarę Kevina Garnetta. To jeszcze wprawdzie nie ten poziom. Ale za jakiś czas…. Poza tym widzę tu potencjał na stworzenie ofensywnego super duetu z Gordonem i tym samym sprzedanie pstryczka w nos podobnemu duetowi z Clippers 😀

  • Lynch

    Wiadomo, że Gilchrist 🙂

  • Kogo chcecie następnego? 🙂 Michael Kidd-Gilchrist, Andre Drummond, Harrison Barnes?

  • Lynch

    Do minusów można dodać niezbyt dobry rzut, ograniczone post skills czy też słaba gra kozłem. Jeżeli miałbym wybierać między Robinsonem a Davisem to wziąłbym tego drugiego, w bezpośrednim pojedynku na plus wypadł Anthony, a do tego ma większy potencjał.

  • Przemowawa

    idealny dla Hornets?