”Szerszenie” przegrywają na własne żądanie

New Orleans Hornets pojechali do Sacramento na potyczkę z miejscowymi Kings. Niestety, po raz kolejny ”Szerszenie” zanotowali porażkę 98:99 na własne żądanie fatalnie tracąc piłkę na 10 sekund przed końcem spotkania, co zaowocowało zdobyciem punktów przez Sacramento. Hornets odnieśli 30 porażkę w tym sezonie.
Dzisiejszej nocy spotkały się dwie najgorsze drużyny w Konferencji Zachodniej. Kings przed tym spotkaniem mogli się pochwalić bilansem 12-26, z kolei Hornets 9-29. Mecz nie wyglądał na to iż te dwie ekipy są najgorsze, od początku był bardzo ciekawy i wyrównany o czym świadczy końcowy wynik.

Najlepsze spotkanie ekipy z Luizjany rozegrał rozgrywający Jarret Jack (25 punktów, 4 asysty i 3 zbiórki). Dobrze spisał się także Trevor Ariza (2o punktów, 6 asyst i 4 zbiórki). Chris Kaman który nieoczekiwanie grał aż 45 minut w tym spotkaniu dorzucił 18 punktów, a Marco Belinelli 11. Dużym zaskoczeniem przed spotkaniem był brak iż w nie grał Gustavo Ayon, ostatnio podstawowy gracz Hornets. W jego miejsce wskoczył Salomon Jones który spędził na parkiecie 11 minut i rzucił…. 0 na 0.  Najlepszym z ławki był Vasquez który zaliczył 10 oczek.

Autorem wygranej Kings był były gracz ”Szerszeni” Marcus Thornton który podobnie jak Jack zdobył 25 punktów, 1 asysta i 4 zbiórki. Jednak nie byłoby zwycięstwa gdyby nie przechwyt na 10 sekund przed końcem spotkania Johna Salmonsa. Drużyna z Nowego Orleanu fatalnie rozegrała akcje John przejął piłkę i spokojnie trafił do kosza. Hornets mieli jeszcze 5 sekund na wygranie, lecz tym razem Trevor Ariza który rozgrywał naprawdę przyzwoite spotkanie rzucił niecelnie i musieliśmy ponieść już 30 porażkę w tym sezonie.

Trzeba dbać o piłkę” – skomentował rozżalony trener Monty Williams po meczu.

Sacramento które ostatnio świętuje zatwierdzenie projektu dotyczącego budowy nowej hali co skutkuje pozostaniem drużyny w NBA przerwali passę czterech porażek z rzędu.

To dobry wynik dla nas. Ostatnio mieliśmy bardzo wyczerpujący pojedynek w Denver” –  dodał gracz Kings Jason Thompson

Niestety, to była kolejna noc w którą New Orleans Hornets nie tyle przegrywają z drużyną, ale z kontuzjami. Przypominam iż w tym spotkaniu nie mogli zagrać Okafor, Smith , Landry, Gordon czy wspominany Ayon który narzekał na ból stopy. Sacramento nie podbiliśmy a mogliśmy gdyby nie głupia strata w końcówce. Osobiście jestem zawiedziony koncentracją naszej ekipy w końcówce. Gdy prowadzisz jednym punktem na 10 sekund przed końcem nie wolno pozwolić sobie na tak fatalne podania. Co gorsza Hornets grali dobrze i powinni wygrać te spotkanie, ale w sumie może wychodzi na dobre że przegrali ? Przecież pick 1 jest naszym marzeniem.

Hornets następne spotkanie rozegrają z piątku na sobotę, gdzie w Pepsi Center będą ich gościć Denver Nuggets. Początek spotkania o 3:00.

  • Marios

    HORNETS ZREZYGNOWALI Z USŁUG SALOMONA JONES’ A.

  • Przemowawa

    szkoda tego meczu bo był do wygrania ale im wiecej porażek tym bliżej pick 1 !

  • Majkel48

    Ja zrobiłem dokładnie tak samo jak Afek. Z jednej strony szkoda, z drugiej DOBRZE!

  • Marios

    WHERE AMAZING HAPPENS

  • Ja za to oglądałem właśnie ostatnią minutę spotkania, bo idealnie się na nią obudziłem. Jak zobaczyłem tą stratę to BARDZO głośno się roześmiałem 🙂

  • sciemnix

    dobrze że zaebałem się mułem i poszedłem spać bo jakbym to widział na żywo to bym teraz nie pisał do was bo nie miał bym czym

  • mike

    Gdybym ja tak stracił piłkę i przegrał mecz, musiałbym kupić sobie nowego joypada, bo stary zderzyłby się ze ścianą 😉