Warriors podbijają Nowy Orlean

New Orleans Hornets po trzy dniowej przerwie, ponownie wybiegli na parkiety NBA. Niestety, ”Szerszenie” przegrały już 32 spotkanie w tym sezonie. Tym razem lepsi okazali się ”Wojownicy” z Golden State 92:101. Do zwycięstwa drużynę gości poprowadził nieoczekiwanie debiutant Kyle Thompson.

Hornets po poniedziałkowym spotkaniu przeciwko New Jersey Nets gdzie okazali się lepsi, w dzisiejszym spotkaniu można było ich nazwać faworytami, o ile da się tak w tym sezonie powiedzieć o ekipie z Nowego Orleanu. Golden State Warriors to druga najgorsza drużyna na Zachodzie, która w ostatnim tygodniu pożegnała swoją największą gwiazdę Monty Elissa który został oddany za centra Boguta do Milwaukee Bucks. Ich druga gwiazdą jest Stephen Curry który w tym sezonie więcej siedzi u lekarza niż gra.

Powróćmy zatem do spotkania. Najlepszym zawodnikiem Hornets był rozgrywający Jarrett Jack który zanotował swoje pierwsze w karierze triple-dobule (17pkt, 10 zbiórek i 11 asyst). Dobre spotkanie także rozegrał Chris Kaman (13pkt,9 zbiórek i 5 asyst). Nieoczekiwanie świetne zawody rozegrał Xavier Henry. Zawodnik który dołączył w trakcie sezonu z Memphis Grizzlies przebywał na parkiecie ponad 25minut i w tym czasie także popisał się 13 punktową zdobyczą. Dorzucił do tego 3 zbiórki i 2 asysty. Do składu po prawie miesięcznej przerwie powrócił Jason Smith (12pkt,7 zb i 1 ast).

Dobrą informacją jest iż Carl Landry oraz Eric Gordon powrócili do treningów i lada dzień będą gotowi do gry. Przypomnijmy iż Gordon rozegrał w tym sezonie tylko 2 spotkania. W obu spotkaniach ”Szerszenie” okazali się lepsi od rywali Phoenix Suns i Philadelphia 76ers, tak więc bardzo czekam na powrót do składu byłego zawodnika Los Angeles Clippers.

Kyle Thompson nieoczekiwanie był najlepszym zawodnikiem ”Warriors” i w dużej mierzę dzięki niemu udało się drużynie odnieść 19 zwycięstwo w tym sezonie. Rookie zdobył 27 punktów, dołożył po 5 zbiórek i asyst. Double-double uzyskał David Lee (25 punktów, 11 zbiórek i 3 asysty). Z ławki brylował Brandon Rush którego możemy pochwalić za dobrą skuteczność 6-10 co przełożyło się na 16 punktów.

Czuliśmy iż jesteśmy lepszą drużyna od Hornets. Nie możemy pozwolić sobie na wpadki z takimi drużynami” – Kyle Thompson

Nie możemy pozwolić sobie iż debiutant tak łatwo sobie radzi z naszymi zawodnikami” – coach Hornets Monty Williams

Za co mogę pochwalić New Orleans ? Za bardzo widowiskowe akcje. Naprawdę był to pierwszy mecz w tym sezonie kiedy widziałem tyle ładnych, sklejonych akcji w wykonaniu ”Szerszeni”. Piękne przechwyty, szybkie akcje aż szkoda, że te spotkanie zostało przegrane. Do tego piękny blok Aminu który zasługuje na top10 dzisiejszego wieczoru.

Dziś wielki dzień. Big Game. Chris Paul wraca do Nowego Orleanu jako gracz Clippers. Jak przywitają Chrisa kibice? TO JUŻ DZIŚ!