Zapowiedź: vs. Los Angeles Lakers

New Orleans Hornets po dobrym spotkaniu przeciwko Timberwolves, dzisiejszej nocy czeka ich dużo cięższa przeprawa. Mowa tu o Los Angeles Lakers, ostatnie spotkanie które odbyło się 1 Kwietnia stało na najwyższym poziomie, wynik został ustalony na kilka sekund przed końcem meczu. Szykuje się bardzo interesujące spotkanie w New Orleans Arena.

Ostatnie spotkanie między Hornets a Lakers było dość dziwne. Najpierw to ”Jeziorowcy” kreowali grę, wychodziło im wszystko, druga odsłona była całkowicie odmienna ”Szerszenie” zaczęły kąsać i nawet wyszły na 10 punktowe prowadzenie, lecz ten mecz zostanie zapamiętany z innego powodu. Kobe Bryant rozegrał swój jeden z najgorszych meczy w swojej długoletniej karierze NBA. Kibice w Staples Center przecierali oczy ze zdumienia iż popularny ”Black Mamba” za każdym razem pudłuje. Swoje pierwsze punkty Kobe zdobył dopiero w czwartej kwarcie! Wcześniej pochwalić się mógł statystykami 0-15 z gry.

Tamte spotkanie napędzał duet Paul Gasol&Andrew Bynum. Hiszpański koszykarz zaliczył double-double na poziomie 21pkt i 11 zbiórek. Andrew dorzucił 19 pkt i 10 zbiórek. Jednak gwiazdor Lakers, obudził się i to właśnie on w decydującej akcji na kilka sekund przed końcem spotkania trafił jakże cenną trójkę, która jak się okazała później była na wagę zwycięstwa.

Przechodząc do dzisiejszego spotkania, Lakers przystępują do niego z bilansem 35-22 i zajmują trzecie miejsce w konferencji zachodniej. W ostatnich 10 meczach wygrali 6 a przegrali 4.

Dla fanów Hornets przed tym spotkaniem mamy dobrą i złą informacje. Dosłownie kilkadziesiąt minut temu poinformowano iż dziś przeciwko ”Szerszeniom” zabraknie tego który ostatnio pogrążył czyli Kobe Bryanta. Najlepszy strzelec Lakers nie grał w sobotnim meczu. Lakers w tym spotkaniu bez swojego lidera nie sprostali Marcinowi Gortatowi i jego Suns ulegając ostatecznie 105:125.

Ta gorsza wiadomość to jak już wcześniej poinformowaliśmy Jarrett Jack niestety zakończył swój sezon. Podstawowy rozgrywający doznał kontuzji stopy. Początkowo wydawało się iż nie jest to groźna kontuzja, lecz po badaniach uznano iż dla dobra zawodnika musi odpuścić pozostałe mecze.

Pod znakiem zapytania stoi także występ Erica Gordona. Zawodnik który został okrzyknięty jednym z największych pechowców tego sezonu po zaledwie rozegraniu kilku meczy, w ostatnim przeciwko Timberwolves zderzył się z przeciwnikiem i doznał urazu pleców. Eric powrócił w tamtym spotkaniu lecz spisywał się fatalnie pudłując jeden za drugim rzutem. Jego brak w dzisiejszym meczu może być bardzo wielkim osłabieniem Hornets.

Tak więc kogo się dziś obawiać?

Zdecydowanie duetu podkoszowych Bynum&Gasol. Andrew ostatnim spotkaniu zaliczył (23 punkty i aż 18 zbiórek), natomiast Hiszpan, który od momentu informacji na temat jego ewentualnego transferu do innej ekipy spisuję się o niebo lepiej. Przeciwko Suns zdobył 30 pkt i 13 zbiórek. Nie możemy zapominać o ”Światowym pokoju” czy jak kto woli Metta World Peace. Dawny Ron Artest średnio notuje w tym sezonie 6pkt i 2 asyst. W pierwszej piątce za Bryanta prawdopodobnie zagra Devin Ebanks, który pod nieobecność gwiazdora rozegrał dobre spotkanie na poziomie 12 punktów i 4 zbiórkach. Nieobliczalny także jest pozyskany z Cleveland Cavaliers Ramon Sessions. Rozgrywający powoli wpasowuje się w taktykę coacha Browna i zaczyna odgrywać ważną rolę w zespole.

Kim postraszą Hornets?

Jeśli wystąpi Gordon będzie to zdecydowanie najmocniejszy punkt drużyny, jeśli nie myślę iż Belinelli także może pokazać się z dobrej strony. Jason Smith to czarny koń drużyny który z każdym spotkaniem gra coraz lepiej, głównie jego świetny występ z Minnesotą dał zwycięstwo ”Szerszeniom”. Zagadką jest natomiast jak za Jacka zagra Vasquez. Niestety młody rozgrywający przeplata dobre spotkania z tymi słabymi.

Typ?
Bez Bryanta wszystko jest możliwe. Jeśli Hornets wyjdą zmotywowani, rządni krwi spokojnie na własnym terenie mogą sprawić niespodziankę. Lakers na wyjazdach nie idzie już tak kolorowo. Wygrali 12 spotkań a 16 razy polegli. Jak pamiętamy ostatnie spotkanie było dość wyrównane i liczę iż dziś zwyciężymy. Mam nadzieję iż Gordon zagra, jeśli nie będzie to duży cios psychiczny dla drużyny oraz samego coacha. Początek już o 2:00 !

VS.

 NEW ORLEANS HORNETS:
Bilans: 15-41 ( Dom: 7-21 | Wyjazd: 8-20 )
Aktualna seria: 1 wygrana
Pozycja w Dywizji: piąta
Pozycja w Konferencji: piętnasta

Kontuzjowani:
– Jarrett Jack (out), Emeka Okafor (out)
– Eric Gordon (questionable)

LOS ANGELES LAKERS:
Bilans: 35-22 ( Dom: 23-6 | Wyjazd: 12-16 )
Aktualna seria: 2 przegrane
Pozycja w Dywizji: pierwsza
Pozycja w Konferencji: trzecia

Kontuzjowani:
– Kobe Bryant (out)
– Jordan Hill (questionable)

PRAWDOPODOBNA PIĄTKA HORNETS:

PG – Vasquez, SG – Belinelli, SF – Ariza, PF – Smith, C – Kaman

  

PRAWDOPODOBNA PIĄTKA LAKERS:

PG – Sessions, SG – Ebanks, SF – World Peace, PF – Gasol, C – Bynum

 

  • mike

    A myślałem, że ja mam kiepską pamięć 🙂 W tamtym spotkaniu Bryant zdobył punkty dopiero w czwartej kwarcie i to po dobrych 4-5 minutach. Takie rzeczy się pamięta he,he.