Raport: Pelicans wzmacniają skład

Walter Lemon Jr. nowym zawodnikiem New Orleans Pelicans. Pelikany mają nadzieję, że młody zawodnik z G-League odpowiednio wzmocni aktualny skład i wprowadzi trochę świeżości i rywalizacji na obwodzie. Lemon Jr. to jeden z najbardziej wyróżniających się graczy z ligi będącej o półkę niżej, niż NBA. W Pelicans zagra na zasadzie 10-dniowego kontraktu.

25-latek to mierzący 191 centymetrów guard, który może grać zarówno jako rozgrywający i rzucający obrońca. Słynie przede wszystkim z bardzo dobrych warunków fizycznych i wybuchowego atletyzmu. Bardzo dobry slasher, świetnie kończy przy obręczy. Jeśli trzeba, to dysponuje dobrą wizją na parkiecie i potrafi kierować grą. Oprócz tego to solidny obrońca.CZYTAJ WIĘCEJ

Piękny gest Davisa w stronę Cousinsa podczas All-Star Game

New Orleans Pelicans to obok Golden State Warriors jedyna drużyna w tym sezonie, która mogła pochwalić się aż dwójką sterterów tegorocznym Meczu Gwiazd. Wszystko posypało się jednak, gdy DeMarcus Cousins podczas meczu z Houston Rockets zerwał ścięgno Achillesa, które ostatecznie wykluczyło go z tej imprezy. W jego miejsce NBA wybrało do drużyny Paula George’a z Oklahoma City Thunder.

Podczas All-Star Game Pelicans reprezentował jednak jeszcze Anthony Davis, który nie ukrywa jak bardzo tęskni za swoim kolegą z drużyny i nie umie się już doczekać, do jego powrotu. Davis postanowił uhonorować swojego przyjaciela i podczas meczu w Los Angeles nie grał ze swoim numerem, ani nawet ze swoim nazwiskiem. Postanowił ubrać koszulkę z numerem #0, o nazwisku Cousins. Trzeba przyznać, że był to fantastyczny gest ze strony lidera Pelicans.

 

Pels skrzywdzeni przez ligę

7. lutego New Orleans Pelicans mieli gościć u siebie Indiana Pacers. To był dobry moment, aby podjąć rozpędzoną drużynę z Indianapolis, bowiem na liście kontuzjowanych znajdował się m.in. lider ekipy – Victor Oladipo. Niestety, tuż przed pierwszym gwizdkiem pojawiły się niemałe problemy z warunkami w hali.

Na parkiecie w Smoothie King Center pojawiło się sporo wody – powód? Przeciek w dachu. Gospodarze starali się poradzić z problemem, mecz był przekładany o kilkadziesiąt minut, aż ostatecznie zapadła decyzja – spotkanie musi zostać odwołane. Aż do dzisiaj nie była znana data rozegrania meczu, a ta okazała się mocno krzywdząca Pelicans.CZYTAJ WIĘCEJ

Cousins wciąż wspiera Pelicans

To już za chwilę miesiąc od zerwania Achillesa przez DeMarcusa Cousinsa. Moment, który kompletnie odmienił sezon New Orleans Pelicans, którzy mieli być ciężkim rywalem w Playoffs, a ostatecznie muszą ratować się przed odpadnięciem z ich udziału. Cousins przeszedł już pomyślnie operację w Los Angeles i rozpoczął rehabilitację. Cały proces najprawdopodobniej będziemy mogli śledzić poprzez media społecznościowe, w których DMC jest bardzo aktywny.

To, co jednak można odnotować to wciąż duże zaangażowanie Cousinsa w aktualną sytuację zespołu. Teoretycznie zawodnik jest już praktycznie wolnym zawodnikiem, bowiem jego kontrakt wygasa wraz z zakończeniem sezonu. Będzie on mógł swobodnie przebierać w ofertach i podjąć samodzielnie decyzję o swojej przyszłości.CZYTAJ WIĘCEJ

Raport: Vaughn zwolniony

New Orleans Pelicans udało się pozbyć Dante Cunninghama podczas NBA Trade Deadline. Zrobili to przyjmując Rashada Vaughna z Brooklyn Nets. Dziś już wiemy, że młody zawodnik nie zagrzeje miejsca w Nowym Orleanie. Klub postanowił zwolnić 21-latka, nie dając mu nawet szansy zagrać w barwach zespołu.

Vaughn stał się ofiarą tegorocznych zmian klubowych. W tym sezonie był już w Milwaukee, na Brooklynie i w New Orleans. Okazuje się, że nikt nie widzi dla niego miejsca w składzie. Rashad był wybrany z wysokim, bo 17. numerem w drafcie 2015. Pelicans oficjalnie poinformowali również o zwolnieniu Mike’a Jamesa.

Zmiany w pierwszej piątce Pelicans

Stało się? New Orleans Pelicans po kilku fatalnych spotkaniach w ostatnim czasie doszli do wniosku, że czas na zmiany. Pelicans szczególnie źle zaczynali spotkania (1Q) i drugie połowy (3Q). Wniosek nasuwa się więc sam – problemy ma pierwsza piątka zespołu. Alvin Gentry prawdopodobnie zlokalizował gracza, który powodował swoją obecnością tych problemów najwięcej i jest nim Rajon Rondo.

Rondo to wciąż dobry zawodnik, nie mam co do tego wątpliwości. To jeden z najlepszych playmakerów w lidze, chodzący mózg i prawa ręka trenera na parkiecie. Widzi więcej niż inni i wie jak gra powinna wyglądać. Z wiekiem stał się jednak bardzo łatwym celem w obronie i Pellies bardzo na tym cierpią.CZYTAJ WIĘCEJ