Dell Demps, Alvin Gentry oraz inni ważni ludzie organizacji spotkali się na późnej kolacji z Anthonym Davisem. Tuż po północy – wraz z otwarciem okienka transferowego – obie strony ustaliły porozumienie, dzięki któremu przyszły MVP ligi ma zostać w New Orleans Pelicans na co najmniej następne 6 lat.
Nie trzeba było długo czekać na to, aby każdy fan Pelicans odetchnął z ulgą. To już oficjalna informacja – Anthony Davis podjął szybką decyzję o swojej przyszłości, został przekonany przez Della Dempsa po ostatnich ruchach, iż ten team zmierza w bardzo dobrym kierunku. Generalny Menadżer położył na stół gigantyczną ofertę 145 mln $ za 5 lat w kontrakcie, którą ciężko było odrzucić.CZYTAJ WIĘCEJ

Alvin Gentry w jednym z pierwszych wywiadów udzielonych już jako trener New Orleans Pelicans powiedział, że jego życzeniem jest pozostawienie zespołu sprzed roku, gdyż uważa go za świetnie zestawioną ze sobą grupę ludzi, którzy nie mogli ukazać swoich możliwości przez kontuzje. Generalny Menadżer Pelicans wydaje się podzielać to zdanie i podjął opcję w kontrakcie dwóch zawodników.
Już kolejny raz New Orleans Pelicans za kadencji Della Dempsa niemalże odpuścili obecność w drafcie i postanowili wzmacniać się inną drogą – poprzez transfery lub wolną agenturę. Generalny Menadżer pozbawił zespół wyboru w pierwszej rundzie draftu (transfer Omera Asika, pick wykorzystany na Sama Dekkera) i został jedynie z 56. pickiem, który wykorzystano na Brandena Dawsona z Michigan State – walecznego skrzydłowego. Gracz zostanie jednak sprzedany za gotówkę do Los Angeles Clippers.
Danny Ainge, generalny menadżer Boston Celtics, w rozmowie z dziennikarzami ostrzegł wszystkich przed ogromnymi emocjami i sporym przetasowaniem podczas nocy draftowej. Według dowodzącego drużyny z Bostonu, wiele drużyn walczy o polepszenie swojej pozycji w drafcie, a jeszcze inne starają się pozbyć picku i dostać w zamian doświadczonych zawodników. W grze znajdują się ponoć również New Orleans Pelicans.
Po tym jak Eric Gordon zadeklarował, iż jego serce należy już do Phoenix i chce grać dla Suns, Dell Demps musiał podjąć ciężką decyzję o tym czy ściągnąć zawodnika z powrotem do Nowego Orleanu, czy odpuścić walkę o gracza, który gra na rynku wolnych agentów w sposób niezbyt „czysty” (ale skuteczny). Wobec tego, że Pelicans-wtedy-Hornets mieli prawa do Gordona postanowili wyrównać ofertę ekipy z Arizony i ponownie nałożyć na Erica koszulkę swego klubu.
Wobec ostatnich zmian kadrowych i wymiany z Oklahoma City Thunder oraz Phoenix Suns, New Orleans Pelicans postanowili zwolnić kilku pozyskanych zawodników. Pelikany wysłużyły niejako przysługę drużynie z Oklahoma przyjmując kontrakt Isha Smitha oraz gotówkę. Śmiało można jednak uznać zespół Della Dempsa za wygrany podczas transferów z ekipą z Arizony, gdzie wysłano bezużytecznego skrzydłowego Johna Salmonsa, w zamian otrzymując trójkę graczy – Norrisa Cole’a, Shawne Williamsa oraz Justina Hamiltona (wszyscy z Miami zostali wytransferowani do Phoenix za Gora Dragicia).