To może być najważniejsza rzecz w nadchodzącej serii Pelicans z Warriors. Stephen Curry opuścił całą pierwszą rundę przeciwko San Antonio Spurs i miał być poza grą jeszcze przez kilkanaście dni. Wszystko jednak wskazuje na to, że 2-krotny MVP może być w stanie zagrać już w pierwszym meczu drugiej rundy.
Raporty sprzed kilku dni mówiły o tym, że „Steph nie jest jeszcze blisko” przez co można było rozumieć, że według przewidywań powinien opuścić pierwszych kilka spotkań z Pelicans. Dzisiaj jednak Curry uczestniczył w pełnym treningu Golden State Warriors i jest „questionable” przed Game 1. To bardzo komplikuje sprawy.CZYTAJ WIĘCEJ






