Stephen Curry bardzo blisko powrotu

To może być najważniejsza rzecz w nadchodzącej serii Pelicans z Warriors. Stephen Curry opuścił całą pierwszą rundę przeciwko San Antonio Spurs i miał być poza grą jeszcze przez kilkanaście dni. Wszystko jednak wskazuje na to, że 2-krotny MVP może być w stanie zagrać już w pierwszym meczu drugiej rundy.

Raporty sprzed kilku dni mówiły o tym, że „Steph nie jest jeszcze blisko” przez co można było rozumieć, że według przewidywań powinien opuścić pierwszych kilka spotkań z Pelicans. Dzisiaj jednak Curry uczestniczył w pełnym treningu Golden State Warriors i jest „questionable” przed Game 1. To bardzo komplikuje sprawy.CZYTAJ WIĘCEJ

Raport: Alvin Gentry zostaje w Pelicans

Jak wiele może się zmienić w ciągu 12 miesięcy? Idealnym przykładem jest sytuacja Alvina Gentry’ego w Nowym Orleanie, który po poprzednim nieudanym sezonie był na bardzo gorącym krześle. Ba, był na nim już wcześniej. Pelicans postanowili dać jednak swojemu trenerowi jeszcze jedną szansę i była to dobra decyzja. Mimo, że Pellies grali poniżej oczekiwań w pierwszych tygodniach sezonu, to już od stycznia Pelicans byli jedną z najlepszych drużyn w NBA.

Prawdziwy majstersztyk i fantastyczną robotę Alvin Gentry wykonał jednak później. Zaraz po tym, gdy Pelikany zaczęły się rozpędzać – kontuzji Achillesa doznał DeMarcus Cousins, który był centralną postacią ofensywy drużyny. Wraz z jego urazem, Gentry musiał kompletnie przebudować taktykę i sposób gry swoich graczy i dokonał wielkich rzeczy.CZYTAJ WIĘCEJ

Anthony Davis kolejny raz Zawodnikiem Miesiąca!

Anthony Davis zgarnął statuetkę dla Zawodnika Miesiąca za luty już w tym sezonie. Wówczas to po kontuzji Boogiego Cousinsa, przejął zespół i wykręcał niesamowite statystyki na poziomie MVP. Davis w lutym zdobywał szalone 35 punktów oraz 13 zbiórek średnio na spotkanie. W marcu oraz kwietniu kontynuował swoją grę i kolejny raz został wyróżniony przez NBA taką statuetką.

Davis w marcu/kwietniu wykręcał średnio 28.2 punktów, 11.1 zbiórki oraz 3.7 bloków. Wprowadził również Pelicans do upragnionych playoffów. Davis opuścił jedno spotkanie, a w pozostałych meczach Pellies byli 13-7.CZYTAJ WIĘCEJ

Raport: Jordan wraca do NBA

Spokojnie, to nie Michael. To Jordan Crawford, który ponownie zasili szeregi New Orleans Pelicans i wspomoże zespół w zdobywaniu punktów w najważniejszym okresie tego sezonu. Po tym jak kilka godzin temu okazało się, że Ian Clark będzie potrzebował 1-2 tygodnie przerwy – Pellies potrzebują strzelca z ławki. Kimś takim ma być właśnie Crawford.

Crawford dał się poznać fanom Pelicans w zeszłym sezonie, kiedy pod koniec sezonu był jednym z najlepszych graczy w zespole. Zdobywał średnio ponad 14 punktów i 3 asysty na mecz. Po rozpoczęciu kampanii 2017-18 został zwolniony po 2 spotkaniach i nie znalazł do tej pory zatrudnienia.CZYTAJ WIĘCEJ

Raport: Przerwa Clarka

Pelicans walczą o życie w sezonie 2017-18. Każda porażka zespołu może oznaczać pożegnanie się z playoffs i przedwczesne zakończenie kampanii. Po ważnym zwycięstwie z Grizzlies, Pellies zagrają jeszcze z Suns, Warriors, Clippers i Spurs. Niewykluczone, iż Alvin Gentry będzie musiał radzić sobie już do końca sezonu regularnego bez swojego ważnego zmiennika – Iana Clarka.

W meczu z Memphis, Clark mocno zeskoczył na swoją stopę, w której doszło do małego podkręcenia kostki. Wstępnie diagnoza mówiła, że zawodnik nie będzie musiał odpuścić większego czasu i być może czeka go jedynie krótka przerwa, która nie pozwoli mu zagrać z m.in. słabymi Suns. Okazuje się, że przerwa będzie musiała być nieco dłuższa.CZYTAJ WIĘCEJ

Raport: Frank Jackson nie zagra w tym sezonie

Alvin Gentry zapytany przed meczem z Houston Rockets o zdrowie swoich zawodników udzielił kilku ważnych informacji. Wreszcie. Według trenera Pelicans, Solomon Hill wróci do gry najprawdopodobniej już jutro w meczu przeciwko Boston Celtics. Nie powinniśmy się jednak spodziewać dużych minut dla skrzydłowego, gdyż ma grać około 10 minut w spotkaniach. Przynajmniej na początku.

Gentry odniósł się również do debiutanta Pelikanów – Franka Jacksona. Młody guard został wybrany przez drużynę z Nowego Orleanu z 31. numerem w drafcie, ale nie pojawił się jeszcze na parkiecie NBA. Jackson przed sezonem doznał złamania w stopie i wciąż podlega rehabilitacji.CZYTAJ WIĘCEJ