Przed New Orleans Pelicans pojawiła się ogromna szansa zwycięstwa nad nieźle radzącymi sobie w tym sezonie Los Angeles Clippers. Szczególnie groźni LAC na początku, kiedy widnieli na samym szczycie Konferencji, do Nowego Orleanu przyjechali bez Patricka Beverley’a i w back-to-backu. Fantastycznie wykorzystali to gospodarze wygrywając spotkanie 103 – 111.
Pelicans na parkiecie dominowali. Już od początku przejęli pałeczkę i doprowadzili prowadzenie do końca spotkania. Clippers nie wygrali żadnej kwarty, ale mimo to utrzymywali się Pels na niebezpiecznej przewadze. Duet Davis & Cousins nie dali sobie jednak wyrwać tej wygranej i poprowadzili zespół po świetnych występach.CZYTAJ WIĘCEJ






