Game #6: Pels gromią Cavaliers

Anthony Davis po opuszczeniu dwóch meczów z powodu kontuzji powrócił w wielkim stylu. Pelicans rozgromili dzisiaj Cleveland Cavaliers po świetnym meczu. Popis dali nie tylko Davis i Cousins, ale między innymi Jrue Holiday, który pokazał, że być może warto było przedłużyć z nim kontrakt za takie pieniądze.

CZYTAJ WIĘCEJ

Game #4: kontuzja AD, waleczna gra oraz bolesna porażka

Nieudanie rozpoczyna się ten sezon dla Pelicans. Wszechobecne kontuzje, które tylko się pomnażają znacząco hamują zespół i ograniczają jego potencjał. I to właśnie tego potencjału zabrakło w meczu z Portland, zwłaszcza w końcówce.CZYTAJ WIĘCEJ

Game #3: Pierwsze zwycięstwo

W trzecim meczu nowego sezonu Pelicans odnieśli pierwsze zwycięstwo. Mimo, że przeciwnik wymagający nie był, to i tak zwycięstwo cieszy. Wiemy już, że niechlubny rekord z początku poprzedniego sezonu nie zostanie pobity. Dzisiaj cała ekipa zagrała dobrze. Już nie tylko  dwóch zawodników musiało ciągnąć tą drużynę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Game #2: Miłe złego początki

Miłe złego początki, tak można opisać oba dotychczasowe spotkania Pelicans. Po bardzo dobrej pierwszej kwarcie w Memphis, Pels zaczęli kolejne spotkanie jeszcze lepiej, czym dalej w las jednakże polegając.

CZYTAJ WIĘCEJ

Game #1: Sezon rozpoczęty!

Właśnie dzisiaj rozpoczął się nowy sezon dla drużyny z Nowego Orleanu. Przeciwnikiem w pierwszym meczu byli Memphis Grizzlies. Ci sami Grizzlies, którzy kilka dni temu podczas rozgrywek przedsezonowych pokonali nas 142-101. Na szczęście dzisiejszej nocy nie doświadczyliśmy takiego pogromu, lecz powodów do radości mieć nie możemy.

W naszej drużynie najlepiej zagrali Anthony Davis i DeMarcus Cousins i podejrzewam, że taka tendencja będzie się powtarzała przez resztę sezonu. Pierwszy zanotował 33 punkty i 18 zbiórek, a drugi 28 punktów i 10 zbiórek, dokładając do tego aż 7 bloków.

CZYTAJ WIĘCEJ

Preseason: Pelicans zaczynają sezon od meczu z Bulls

New Orleans Pelicans zaczęli misję pod tytułem „kampania 2017/18”. Klasycznie wszystko rozpoczynają zmagania przedsezonowe, gdzie Pelikany zaczęły od starcia z Bykami. Chicago Bulls, którzy przechodzą gruntowną przebudowę, wygrali spotkanie w Smoothie King Center 113 – 109. Dla Pelicans był to dobry pierwszy mecz na przetarcie.

W oczy na początek rzuca się aż 47 zdobytych punktów w pierwszej kwarcie, którą przypieczętował trafieniem za trzy równo z syreną E’Twaun Moore. I to właśnie po tej kwarcie można ocenić potencjał jaki brzmi w drużynie Pelikanów. Anthony Davis czy DeMarcus Cousins zrobili sobie piknik w trumnie Chicago Bulls i rozbijali obronę z Wietrznego Miasta bez większych problemów. Bardzo dobrze wygrała też współpraca naszych wysokich z Rajonem Rondo. Widać, że rozgrywający znalazł już wspólny język z Twin Towers.CZYTAJ WIĘCEJ