Kiedy na 2 minuty i 40 sekund przed końcem spotkania, Caris LeVert trafił rzut i wyprowadził Brooklyn Nets na prowadzenie 115 – 108, wydawało się, że powoli przypieczętował wygraną swojej drużyny. Pelicans jednak od tego momentu nie dali sobie wrzucić już punktów, a ryzykowna gra w obronie, fatalny błąd Nets i heroiczny rzut Jrue Holidaya – to wszystko dało zwycięstwo New Orleans Pelicans po prawdziwym thrillerze.
Pelicans mieli szansę doprowadzić do dogrywki na 24 sekundy przed końcem, będąc -3. Brooklyn podjął jednak odważną decyzję, aby nie pozwolić Pelikanom oddać rzutu za trzy i zaprosić Pellies na linię rzutów wolnych. Tam, Jrue Holiday trafił dwa rzuty i Nets mieli za zadanie jak najdłużej uciekać przed faulem. Ten jednak nie nadszedł.CZYTAJ WIĘCEJ






