New Orleans Pelicans zmierzyli się ubiegłej nocy z Atlanta Hawks. Tuż przed spotkaniem Jastrzębie postanowiły dokonać niemałej rewolucji w swoim składzie i wymienili do Cleveland Cavaliers swojego najlepszego strzelca za trzy punkty od lat – Kyle’a Korvera. Okazuje się jednak, że to nie koniec zmian w Atlancie.
Hawks umieścili na liście transferowej również swojego lidera – Paula Millsapa. To jasny sygnał, że klub ma zamiar się przebudować, nawet po ostatniej serii zwycięstw. Po Millsapa zgłosiło się wiele drużyn – w tym New Orleans Pelicans, którzy złożyli już ofertę po skrzydłowego.CZYTAJ WIĘCEJ

Wokół Donatasa Motiejunasa był olbrzymi chaos. Zawodnik początkowo nie godził się na małe pieniądze, które mu oferowano w lato, a ponadto pozostawał w objęciach Houston Rockets, którzy mieli do niego prawa na zasadzie zastrzeżonego wolnego agenta. Wszystko zaczęło się jednak już wcześniej.
New Orleans Pelicans zwolnili wczoraj Anthony’ego Browna, który miał w ostatnich dniach spore problemy ze skutecznością. Pelikany nie mogły pozwolić sobie na stagnacje w składzie po bardzo złej grze i fatalnych wynikach. Dell Demps postanowił na wolne miejsce podpisać skrzydłowego – Reggiego Williamsa. Swoją ostatnią krótką przygodę z NBA miał w sezonie 2014/15, gdzie grał dla San Antonio Spurs.
W New Orleans Pelicans kryzys. Zarząd postanowił rozpocząć od zwolnienia jednego z rezerwowych – Anthony’ego Browna, który w klubie rozegrał zaledwie 9 spotkań. Brown miał być zabezpieczeniem na pozycji niskiego skrzydłowego, opcją 3&D. Jego rola w rotacji Alvina Gentry’ego wzrosła, gdy kontuzję odniósł Dante Cunningham. Okazało się jednak, że 24-latek nie spełnia oczekiwań.
Przygoda Archie Goodwina z New Orleans Pelicans nie potrwała zbyt długo. Generalny Menadżer Pelikanów, Dell Demps, postanowił zwolnić młodego rzucającego obrońcę po kilku dniach w klubie. 22-latek został zatrudniony po tym, jak kontuzji doznał Lance Stephenson.