Sprawa New Orleans Pelicans zaczyna wydawać się jeszcze bardziej skomplikowana niż można było przypuszczać. Bardzo liczyłem na to, że Pellies otrzymają od ligi „hardship exception” w związku z problemami kadrowymi. Wszystko jednak na to wskazuje, że NBA może nie być tak łaskawa, jakbyśmy chcieli.
Według raportu, Lance Stephenson, który odniósł kontuzję pachwiny, zostanie zwolniony z klubu, a w jego miejsce zatrudniony zostanie Archie Goodwin. Z teoretycznego punktu widzenia Alvin Gentry nie może więc skorzystać z dwóch zawodników kontuzjowanych. Aby otrzymać hardship exception, aż trzech graczy musi być poza grą już od 3 spotkań i nie być w stanie wrócić w najbliższym czasie. Jrue Holiday nie jest brany pod uwagę, gdyż nie gra z powodów osobistych. Problem, prawda?CZYTAJ WIĘCEJ

New Orleans Pelicans jeszcze kilkanaście godzin temu mieli w swoim składzie 20 zawodników, podczas gdy górny limit to 15, do którego każda ekipa musi się dostosować. Pellies mieli więc obowiązek zwolnić aż piątkę graczy, którzy byli pod kontraktem na obóz przygotowawczy. Już wiemy z jakim składem Alvin Gentry będzie walczył w nadchodzącej kampanii.
New Orleans Pelicans poinformowali, że doszli do porozumienia w sprawie kontraktu z Quincym Fordem. Zawodnik mogący z powodzeniem grać na pozycji rzucającego, ale również i jako skrzydłowy występował podczas Ligi Letniej dla Utah Jazz.
Pelicans są już po Media Day, dzięki czemu wiemy już nieco o problemach kadrowych i celach na ten sezon. Alvin Gentry układa swój zespół na obozie przygotowawczym, a sprawdzić będzie go mógł już dzisiaj w pierwszym meczu przedsezonowym, przeciwko Dallas Mavericks. Przed ekipą z Nowego Orleanu sezon, który ma być nowym otwarciem w historii organizacji.
To duże zaskoczenie. Pelicans podpisali wielu graczy na pozycję rozgrywającego i rzucającego obrońcy. Jednak obec ciągnącej się kontuzji Tyreke’a Evansa (nie będzie grał na początku sezonu) i absencji Jrue Holidaya przez problemy rodzinne, Pellies zdecydowali się sprawdzić Lance’a Stephensona i doszli do porozumienia ws. umowy jedynie na czas obozu przygotowawczego. Umowa zostanie jednak rozwinięta do kontraktu, który będzie obowiązywał również podczas sezonu. Lance zagra więc dla New Orleans Pelicans, a żeby to zrobić klub musi podjąć pewne kroki transferowe.
New Orleans Pelicans w czerwcu, w noc draftową, wymienili swoje dwa wybory (nr 39 i 40) do Los Angeles Clippers w zamian za prawa do picku nr 33. Wszystko to dla Cheicka Diallo z Kansas, wysokiego z potencjałem. Zawodnik urodzony w Mali pokazał swoje możliwości gry w koszykówkę już podczas Ligi Letniej w Las Vegas, gdzie przyćmił m.in. Buddy’ego Hielda i był najlepszym zawodnikiem w letnim zespole Pelicans.