Nate Robinson w Pelicans

http://a.espncdn.com/photo/2013/0111/chi_g_robinson_b1_576.jpgTo chyba mała niespodzianka. Tuż po zakontraktowaniu Bo McCalebba doszła do nas wiadomość, że New Orleans Pelicans wobec kontuzji Jrue Holidaya i Norrisa Cole’a ściągną kolejnego rozgrywającego – weterana Nate’a Robinsona. 31-letni już Nate borykał się w ostatnim sezonie z brakiem formy i problemami z kolanem. Był to jego najsłabszy rok w karierze, który spędził w Denver Nuggets (rozwiązał kontrakt) oraz Los Angeles Clippers.

Teraz swojej szansy chce spróbować w NBA, być może ostatni raz w karierze – w Nowym Orleanie. Jego umowa z klubem to 1-roczny kontrakt, który według Johna Reida nie jest w pełni gwarantowany. Bardzo możliwe, iż Nate załapie się do ostatecznej 15-tki, ale Pelicans wobec problemów zawodnika z kontuzjami zastrzegła sobie możliwość bezproblemowego zwolnienia.CZYTAJ WIĘCEJ

Pelicans sprawdzą kolejnych wysokich

http://static.sportelement.si/media/website/evroliga-neptunas-pokvaril-sicer-odlicen-begicev-debi/b_130716007.jpgWobec kontuzji Omera Asika i Alexisa Ajincy, New Orleans Pelicans będą eksperymentować z różnymi zawodnikami podczas obozu przygotowawczego. Początkowo Dell Demps chciał w szeregach swojego zespołu Grega Smitha, ten jednak nie przeszedł pozytywnie testów wydolnościowych, co nie było wielkim zaskoczeniem, gdyż zawodnik od lat boryka się z problemami z nadwagą. Ostatecznie wybór padł na dwóch innych wysokich.

Pierwszym z nich jest Jerome Jordan, 29-letni 7-footer, który w ostatnim sezonie załapał się do składu Brooklyn Nets, gdzie zagrał w 44 spotkaniach i notował średnio 3 punkty i 2 zbiórki. Jerome to przede wszystkim duży gracz, który jest w stanie zapewnić dobrą obronę i aktywną grę na desce.CZYTAJ WIĘCEJ

Koniec telenoweli z udziałem Norrisa Cole’a

http://www.csnphilly.com/sites/csnphilly/files/uspresswire-pelicans-norris-cole.jpgRich Paul to jeden z najtwardszych i być może najlepszych agentów NBA. Ten, mający wśród swoich klientów m.in. LeBrona Jamesa, trudny „zawodnik” pokazuje w to lato jakim twardym człowiekiem potrafi być w negocjacjach. Wszystko zaczęło się od Tristana Thompsona, któremu odradził podpisywanie wysokiej, lecz dla Paula niewystarczającej, umowy z Cleveland Cavaliers. Jeden z najważniejszych zawodników tegorocznych finalistów odrzucił tym samym ofertę Cavs i do tej pory pozostaje bez drużyny i czeka na maksymalny kontrakt. Bardzo możliwe, że podpisze umowę kwalifikacyjną i za rok stanie się niezastrzeżonym agentem i odejdzie za większymi pieniędzmi.

W identycznej sytuacji znalazł się inny klient Richa Paula – Norris Cole, który tego lata był zastrzeżonym wolnym agentem New Orleans Pelicans. Zawodnik miał do wykorzystania ofertę kwalifikacyjną w wysokości 3 mln $, a następnie możliwość za rok wstąpienia ponownie na rynek jako wolny gracz. Agent Cole’a twierdził jednak iż takie pieniądze są zbyt niskie jak na umiejętności jego klienta i czekał na ciekawsze oferty z różnych klubów, wierząc przy tym, że każdy kontrakt wyrównałby klub z Nowego Orleanu, gdzie zostać chciałby Norris.CZYTAJ WIĘCEJ

Kolejny weteran powalczy o miejsce w zespole

http://s3media.247sports.com/Uploads/Assets/742/845/6_3845742.jpgNew Orleans Pelicans z myślą o przedsezonowym obozie podpisali już m.in. DeJean Jonesa, Kilpatricka oraz Adriena. Na tym jednak nie koniec, a aby jeszcze bardziej podkręcić atmosferę w hali treningowej władze Pelicans postanowiły zakontraktować również weterana NBA – Chrisa Douglasa-Robertsa. Skrzydłowy podpisał 2-letnią niegwarantowaną umowę.

To kolejny zawodnik, który dołączy do rywalizacji o miejsce w składzie, głównie jeśli chodzi o pozycję niskiego skrzydłowego. Najwidoczniej Alvin Gentry tak bardzo obawia się o tę pozycję, szczególnie wobec kontuzji Quincy’ego Pondextera, iż poprosił Della Dempsa o zapewnienie mu lepszego wsparcia. Znaleźć tam możemy już Alonzo Gee, Dante Cunninghama, Luke’a Babbitta oraz zawodników umowami na camp (Kilaptrick, Jones(?), CDR).CZYTAJ WIĘCEJ

Jeff Adrien w Pelicans

New Orleans Pelicans wciąż dokonują cichych wzmocnień – tym razem do ostatnio podpisanych, Kendricka Perkinsa, Alonzo Gee i Bryce’a Dejean-Jonesa – Pelikany dołączą również silnego skrzydłowego, Jeffa Adriena. 29-latek podpisze roczną umowę, która nie będzie gwarantowana. Oznacza to, iż aby dostać się do finałowej 15-tki Jeff musi przekonać do siebie sztab szkoleniowy podczas campu i spotkań przedsezonowych. 

Najlepszy swój okres w NBA przeżywał w sezonie 2013-14 w Milwaukee Bucks, gdzie podczas blisko średnio 25 minut na spotkanie zapisywał przy swoim nazwisku imponujące 10.9 punktu, 7.8 zbiórek, a to wszystko na 51.5% skuteczności. Ostatni sezon to gra dla Minnesota Timberwolves, w których to barwach na parkiet wybiegł 17 razy i w średnio 12 minut zdobywał 3.5 punktu i 4.5 zbiórki.CZYTAJ WIĘCEJ

Pelicans podpisują zawodnika na obóz

3-letnią umowę zaoferowały władze New Orleans Pelicans grającego dla nich podczas Ligi Letniej – Bryce’owi Dejean-Jonesowi. Ten młody zawodnik w Las Vegas był zaraz po Sethcie Currym drugim najlepszym zawodnikiem Pelikanów, m.in. pod względem strzeleckim – zdobywał średnio 12.8 punktu przy 62% skuteczności z gry i imponującej skuteczności zza łuku – 50%. 

Niech jednak nikt nie oczekuje od tego kontraktu wiele – jest on najprawdopodobniej kompletnie niegwarantowany i to już od samej postawy zawodnika na obozie przed sezonem zależy czy w ogóle załapie się do składu na sezon. Podobną drogę przeszedł na przykład Patric Young w zeszłym sezonie, który poprzez obóz dotarł aż do pierwszej 15-tki, a następnie został zwolniony. Aktualnie silny skrzydłowy/center dobrze radzi sobie w Europie i podpisał niezłą umowę w Grecji.CZYTAJ WIĘCEJ