New Orleans Pelicans byli niewątpliwie jednym z najbardziej pechowych zespołów ubiegłego sezonu. Z rozwijającym się Anthonym Davisem, dodanymi do składu Tyreke Evansem oraz Jrue Holiday’em i wreszcie zdrowym Erikiem Gordonem to miał być wreszcie przełomowy i historyczny sezon dla nowych Pelikanów.
Zaczęło się jednak jeszcze przed sezonem od kontuzji Dariusa Millera i przede wszystkim od złamania w nodze Ryana Andersona, który poza grą był przez pierwsze kilka tygodni sezonu. Duże problemy miał też ze skręconymi kostkami Tyreke Evans, a sam Anthony Davis musiał przez złamaną rękę odsiedzieć kilka spotkań na ławce rezerwowych na początku grudnia.CZYTAJ WIĘCEJ

Patric Young to zawodnik, o którym
New Orleans Pelicans dopięli transfer, na który podobno przygotowywali się przez dłuższy okres czasu. Do zespołu z rynku wolnych agentów ściągnięty został znakomity strzelec Jimmer Fredette, który uznawany jest za jeden z największych niespełnionych talentów. Rzucający podpisze z Pelicans jednoroczny kontrakt.
Wolny agent – Darius Miller – wróci do zespołu New Orleans Pelicans i w Luizjanie kontynuować będzie swoją karierę. Jeszcze miesiąc temu zespół postanowił nie przedłużać jego kontraktu, ale jak widać byli nim szczególnie zainteresowani i chcieli aby został w klubie.
Zawodnik, który był z drużyną z New Orleans związany ze wszystkich aktualnych graczy najdłużej zmienił w to lato swój klub. Jason Smith po blisko czterech sezonach w Pelicans, jako wolny agent, został niemal zmuszony zmienić swoje położenie i wybrał 1-roczoną umowę z New York Knicks, która będzie gwarantowała mu niemal 3.5 mln $.