Pierwszy workout za Pelikanami

New Orleans Pelicans musieli nieco opóźnić swoje workouty przygotowujące do draftu. Głównie za sprawą wyjazdu Della Dempsa wraz ze sztabem do Europy, aby przyjrzeć się z bliższa młodym zawodnikom. Dziś rano Pelikany przeprowadziły jednak już pierwsze spotkanie z prospectami tegorocznego draftu. 

Jako pierwsi do stolicy Luizjany przylecieli rozgrywający Trey Burke, Michael Carter-Williams i środkowy Alex Len. Obydwoje obwodowi przeszli przez kilka testów, a następnie zostali sprawdzeni na parkiecie przez Generalnego Menadżera Pelicans i trenera Monty’ego Williamsa. Ukraiński center, który typowany jest w drafcie na drugiego najlepszego wysokiego w klasie 2013 przyleciał jedynie na rozmowę, bowiem leczy uraz kolana.CZYTAJ WIĘCEJ

Monty Williams asystentem Coacha K

Mike Krzyzewski po wygraniu Igrzysk Olimpijskich w Londynie miał zakończyć swoje urzędowanie na pozycji trenera reprezentacji narodowej USA. Okazało się jednak, że Coach K zgodził się pozostać i będzie przygotowywał zespół na Igrzyska w 2016 roku w Rio de Janeiro. Aby to zrobić wybitny trener akademicki postanowił skompletować sobie nowy sztab, w którym znajdzie się Monty Williams z New Orleans Pelicans. 

Monty Williams zastąpi na tym stanowisku Mike’a D’Antoniego (Lakers), a Mike Tom Thibodeau z Chicago Bulls Nate’a McMillana (ex-Blazers). O takiej zmianie poinformował oficjalnie Jerry Colangelo, a wczoraj wieczorem drużyna z Nowego Orleanu zorganizowała z tego powodu konferencje prasową.CZYTAJ WIĘCEJ

Pelicans nie rezygnują z Austina Riversa

Austin Rivers jeszcze jako małe dziecko wykazywał ogromne zainteresowanie i talent do koszykówki. Nic dziwnego, skoro za ojca ma się byłego zawodnika NBA i aktualnie jednego z najlepszych trenerów w lidze – Doca Riversa. Austin podczas gry w liceum był uznawany za największy talent swojego rocznika i przyszłą gwiazdę ligi zawodowej. W college’u ta przygoda zaczęła się już coraz bardziej komplikować, a do gry o miano tego najlepszego weszła już znacznie większa liczba zawodników. 

Ostatecznie Austin podjął dość kontrowersyjną decyzję i przystąpił do draftu 2012, pomimo tego, że w swoim pierwszym roku na uczelni Duke nie popisywał się zbytnio swoimi umiejętnościami i poza kilkoma zrywami i świetnymi spotkaniami rozegrał bardzo przeciętny sezon.CZYTAJ WIĘCEJ

Dario Šarić na celowniku?

paveikslelis-49844-vbgWiększość klubów w NBA rozpoczęło workouty przed nadchodzącym draftem 2013. Inaczej jest jednak z New Orleans Pelicans, którzy póki co nie zaplanowali jeszcze swoich spotkań z najlepszymi prospectami, ba, nie dojdzie do tego nawet jeszcze w tym tygodniu. 

Asystent Generalnego Menadżera, Tim Conelly, przekonuje jednak, że na wszystko przyjdzie pora i workouty zorganizują najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu. Cały sztab ponoć przygotowuje się do tych spotkań i mają zamiar przekonać do siebie zawodników i pokazać im jak wiele do zaoferowania ma organizacja z Nowego Orleanu.CZYTAJ WIĘCEJ

Eric Bledsoe nie dla Pelicans?

O tym, że New Orleans Pelicans i przede wszystkim Generalny Menadżer Dell Demps bardzo lubią rozgrywającego Los Angeles Clippers wiemy już od ponad 2 lat. Kiedy to jeszcze Szerszenie dogadywały z drużyną z Los Angeles wymianę z udziałem Chrisa Paula, GM Hornets/Pelicans chciał za wszelką cenę wyciągnąć Bledsoe’a. Clippers postawili wówczas jednak warunek – Eric Gordon lub Eric Bledsoe, wybieraj.

Wybór 2 lata temu był wręcz oczywisty (a jaki byłby teraz?) i do Nowego Orleanu wraz z kilkoma innymi zawodnikami trafił Eric Gordon. Od tamtego momentu Pelicans wciąż podobno szukają możliwości na transfer Bledsoe’a do swojego zespołu. To jednak może okazać się jednak już niewykonalne.CZYTAJ WIĘCEJ

Oficjalnie: Hornets wracają do Charlotte

Właściciel obecnych Charlotte Bobcats, Micheal Jordan, wczoraj podczas konferencji prasowej ogłosił, że rozpoczął się proces zmiany nazwy drużyny z Bobcats na Hornets. Będzie więc to powrót do dawnych korzeni popularnych Szerszeni, które bardziej kojarzone były raczej właśnie z Charlotte i latami z Muggsy Boguesem, Larrym Johnsonem czy Alonzo Mourningiem.

Jak wiemy nazwa ”Hornets” została zwolniona przez ekipę z Nowego Orleanu i od przyszłego sezonu będą nosić nazwę „Pelicans”, która bardziej nawiązuje do miasta w którym mają grać. Charlotte Hornets powrócą jednak dopiero od sezonu 2014/2015, bowiem cała procedura zmiany trwa przynajmniej 18 miesięcy. Przez ten czas musi to zostać zatwierdzone przede wszystkim przez władze NBA, a później przez inne komisje. CZYTAJ WIĘCEJ