Zapowiedź: vs. Toronto Raptors

New Orleans Hornets po rozegraniu świetnego spotkania w Atlancie, dziś odwiedzają Kanadę by zmierzyć się w Air Canada Centre z miejscowymi Toronto Raptors. Czy stać ”Szerszenie” na trzecią wygraną z rzędu?

Początek spotkania wyjątkowo wcześniej, bowiem już o 24:00, warto zatem obejrzeć ten mecz na żywo!CZYTAJ WIĘCEJ

Czy Hornets powinni handlować Gordonem?

21 lutego, o godzinie 21:00 czasu polskiego nastąpi Trade Deadline w NBA. Dla tych co dopiero zaczynają przygodę z najlepszą ligą koszykówki na świecie, jest to więc termin kiedy drużyny mogą dokonywać ostatnich zmian w składzie i wzmacniać się na Play-Offy, lub jak to również się zdarza, zyskać cenne picki na nadchodzący Draft. W Nowym Orleanie póki co mało słychać plotek transferowych, ale nie od dziś wiadomo, że Eric Gordon może zmienić klub.

Sprawą kontrowersyjną jest przede wszystkim to czy rzucający obrońca jest zadowolony z tego, że jest zawodnikiem New Orleans Hornets. Wszystko mówi nam jednak, że bez niego Szerszenie są bezapelacyjnie drużyną słabszą. Hornets są 8-26 bez Erica Gordona i 9-7 z nim po tym jak wrócił do grania w grudniu po kolejnej kontuzji kolana (z małymi przerwami przez to, że nie gra w meczach b2b).

CZYTAJ WIĘCEJ

Hornets wygrywają z Hawks, Vasquez z triple-double

New Orleans Hornets po bardzo słabej pierwszej połowie potrafili podnieść się z kolan i pokonać jedną z lepszych drużyn Wschodu. Po wygranej 29 – 16 trzeciej kwarcie „Szerszenie” nie wypuściły już z rąk wysokiego prowadzenia i ostatecznie pokonali „Jastrzębie” 111 – 100. Główną przyczyną znakomitej gry w drugiej połowie drużyny z Nowego Orleanu był Greivis Vasquez, który zanotował dziś pierwsze w swojej karierze triple-double. 

Pierwszą kwartę minimalnie lepiej zaczęli gospodarze z Atlanty, którzy już po 3 minutach wygrywali w spotkaniu 12-6. Jednak dzięki doskonałej grze dwóch obwodowych Hornets zanotowali run 9-0 i wyszli na prowadzenie 15-12. Greivis Vasquez i Eric Gordon grali jak najlepszy duet w NBA, ale dzięki Joshowi Smithowi „Jastrzębie” wciąż trzymali się „Szerszeni” tak blisko. CZYTAJ WIĘCEJ

Dwóch reprezentantów Hornets na All-Star Weekend

Już 15 lutego w Houston na All-Star Weekend przed nami pierwsze ważne wydarzenie z udziałem Anthony’ego Davisa, który został wybrany do zespołu Chucka Barkley’a z drugim pickiem zaraz za Damianem Lillardem i m.in. przed faworytem do „jedynki” Kyrie Irvingiem. 

W sobotę, czyli w noc wszystkich konkursów zobaczymy jeszcze jednego zawodnika, który reprezentować będzie barwy New Orleans Hornets. Ryan Anderson został wybrany do konkursu Three-Point Shootout, gdzie będzie starał się po nieudanym występie rok temu tym razem zawalczyć o tytuł dla ekipy Zachodu (w tym roku rywalizacja polega na East vs. West). CZYTAJ WIĘCEJ

Hornets przerywają serię 4 porażek

Ostatni mecz w domu, którzy Hornets zagrali w strojach Mardi Gras. Drużyna pozwoliła przejść na „emeryturę” oryginalnemu trykotowi, kończąc ich karierę zwycięstwem nad Phoenix Suns 93-84. Jest to 16. wygrana Szerszeni w tym sezonie, a dzięki temu meczowi zakończyli serię 4 porażek z rzędu.

Pierwsza mecz przedstawiła mecz, jako potencjalne zagrożenie, że Suns będą w stanie rzucić 100 punktów przeciwko Hornets – Co nie zakończyłoby się dobrze dla drużyny gospodarzy, którzy w poprzednich meczach nie potrafią odnaleźć się w roli obrońców. Ostatnie 4 spotkania tylko pokazały, że Szerszenie mają problem w meczach, gdzie rywal rzuca więcej, niż 100 punktów  – Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 27-26 na korzyść gości. Nie była to piękna sportowo „dwunastka”. Hornets popełnili 7 faulów, z czego większość nie powinna być odgwizdana, ale z góry zostaliśmy poinformowani, że potem z gwizdkami nie może być gorzej.CZYTAJ WIĘCEJ

Zapowiedź: vs. Phoenix Suns

Emocje po Super Bowl w Nowym Orleanie powoli opadają. Hornets wracają po czterodniowym odpoczynku od NBA i już dziś we własnej hali podejmą Phoenix Suns. Czy ”Szerszenie” przerwa serię czterech porażek?

Ostatni tydzień dla naszej ukochanej drużyny był tragiczny. Przegraliśmy aż cztery spotkania pod rząd i nie dziwi mnie to, że jesteśmy ostatnią drużyna na zachodzie. CZYTAJ WIĘCEJ