Zapowiedź: vs. Oklahoma City Thunder

 Po niezwykle emocjonującym spotkaniu przeciwko Rockets, które niestety zakończyło się porażką gracze Hornets podejmą Oklahomę City Thunder. Zdecydowanym faworytem tego spotkania wydają się gracze gości, nie oznacza to jednak, że drużyna prowadzona przez Monty Williamsa nie pokusi się o sprawienie niespodzianki. 

Dzisiejszy mecz będzie idealnym sprawdzianem dla Szerszeni, sprawdzianem, który pokaże jak drużyna Hornets wypada na tle ligowej czołówki.

CZYTAJ WIĘCEJ

Dell Demps zostaje w Hornets

Jak poinformowały właśnie oficjalne źródła z Nowego Orleanu – drużyna postanowiła przedłużyć kontrakt z Generalnym Menadżerem New Orleans Hornets – Dellem Dempsem. Kontrakt będzie na zasadzie multi-year, ale więcej informacji nie zostało póki co ujawnionych do informacji publicznej. 

Dell Demps do organizacji z Luizjany dołączył dokładnie 27 lipca 2010 roku, stając się szóstym GM’em w historii Hornets. Jest to już więc jego trzeci sezon w drużynie, a już w swoim pierwszym, „debiutanckim”, dostał się do Play-Offs, jeszcze z Chrisem Paulem w składzie. CZYTAJ WIĘCEJ

Hornets przegrywają z Rockets

New Orleans Hornets odnieśli trzecią porażkę w sezonie i spadli tym samym już na dziesiąte miejsce w tabeli. „Szerszenie” po bardzo słabej, a wręcz koszmarnej drugiej kwarcie, którą przegrali 39(!) do 18 nie zdołali dogonić pomimo świetnego comebacku w drugiej połowie „Rakiet”, którym udało się w ostatnich minutach kiedy wynik był na styku zachować zimną krew. Spotkanie ostatecznie zakończyło się wynikiem 96 – 100 dla gospodarzy. 

Najlepszym zawodnikiem na parkiecie w ekipie Monty Williamsa był bezapelacyjnie Greivis Vaquez, który do 9 asyst dorzucił również 24 punkty i 5 zbiórek. Był również bardzo skuteczny, bowiem trafił 8-15 rzutów z gry i 3-4 za trzy. Dobrze spisał się znów Ryan Anderson (20 punktów, 12 zbiórek), który zastąpił tak naprawdę bardzo kiepsko grającego dziś Anthony’ego Davisa dla którego był to pierwszy tak słaby mecz – 8 punktów (2-7 z gry), 4 zbiórki, 2 przechwyty i 3 bloki. CZYTAJ WIĘCEJ

Zapowiedź: vs. Houston Rockets

New Orleans Hornets kolejny raz po trochę dłuższej przerwie niż inne zespoły wracają na parkiet. Tym razem „Szerszenie” spotkają się z „Rakietami” w ich hali Toyota Center w Houston. Głównym sposobem na zatrzymanie Rockets będzie zatrzymanie Jamesa Hardena, który po przejściu z Oklahoma City totalnie się rozszalał. 

New Orleans Hornets legitymują się bilansem 3-2, rozegrali więc jedynie pięć spotkań i są jedyną drużyną razem z New York Knicks, która rozegrała tak mało meczy. Dzięki takiej postawie „Szerszenie” zajmują szóste miejsce na Zachodzie. Houston Rockets po bombowym starcie Jamesa Hardena i jego „Rakiet” trochę obniżyli swoje loty i są w tej chwili już 3-4 i zajmują 12. miejsce w tej samej konferencji co Hornets. CZYTAJ WIĘCEJ

„Szerszenie” dokonują wymiany z Bobcats

Jak poinformowały oficjalne źródła związane z drużyną New Orleans Hornets – Dell Demps postanowił wymienić pozyskanego w te lato z Phoenix Suns Hakima Warricka w zamian za Matta Carollla z Charlotte Bobcats. Jest to zwyczajna wymiana gracz za gracza. Warrick w barwach „Szerszeni” na parkiecie wystąpił w zaledwie 7 minutach. 

Przypomnijmy, że do Luizjany trafił wspólnie z Robinem Lopezem i to właśnie z jego powodu doszło do takiej wymiany. Hakim Warrick był tylko dodatkiem, który jak się właśnie okazało – był dla „Szerszeni” zbędny z powodu strasznego ścisku na pozycji silnego skrzydłowego. CZYTAJ WIĘCEJ

Davis wraca, Hornets wygrywają

Na mecz z Charlotte Bobcats do składu „Szerszeni” wrócił już Austin Rivers i przede wszystkim Anthony Davis. To właśnie ten drugi poprowadził zespół z Luizjany do trzeciej wygranej w sezonie pokonując „Rysie” 107 – 99. New Orleans Hornets rozegrali bardzo dobre spotkanie po obu stronach parkietu, a oprócz dobrej gry nie zabrakło i spięć pomiędzy zawodnikami obydwu drużyn. 

Mecz rozpoczął się w miarę równo – Bobcats i Hornets szli łeb w łeb, a najlepszymi graczami „Szerszeni” w pierwszych minutach byli Robin Lopez i Al-Farouq Aminu, którzy konsekwentnie wykorzystywali dziury w obronie „Rysi”. Ostatecznie Hornets wygrali pierwszą kwartę 24 – 21, a wynik ustalił Brian Roberts, który swoją drogą rozegrał bardzo dobre zawody. Co ciekawe 6 punktów zdobytych przez Lopeza w pierwszych trzech minutach były jego pierwszymi i ostatnimi w tym spotkaniu. CZYTAJ WIĘCEJ