Hornets podpisują i zwalniają

Sezon dla New Orleans Hornets powoli dobiega końca, jednak w ekipie ”Szerszeni” pojawi się nowa twarz. 10-dniowy kontakt podpisał center Darryl Watkins, który ma zastąpić w rotacji kontuzjowanego do końca sezonu Chrisa Kamana. Dołączenie nowego zawodnika oznaczało iż ktoś musiał zostać zwolniony. Wybór padł na Chrisa Johnsona który od meczu z Phoenix Suns nie pojawiał się na parkiecie.

Darryl Watkins w NBA odbył krótki epizod podczas sezonu 2007/2008, kiedy to bronił barw przez 9 spotkań Sacramento Kings. Jego wyniki pozostawiały wiele do życzenia notował zaledwie 1 punkt i 1 zbiórkę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Zapowiedź: vs. Memphis Grizzlies

New Orleans Hornets na finiszu sezonu zasadniczego, ponownie zagrają z Memphis Grizzlies. Kilka dni temu ”Szerszenie” we własnej hali okazali się lepsi wygrywając niespodziewanie 88:75, a do zwycięstwa poprowadził oczywiście Eric Gordon. Czy dziś będzie rewanż? Przekonamy się już niebawem.

Ostatni pojedynek odbył się 16 Kwietnia w New Orleans Arena. Nieoczekiwanie to gospodarze odnieśli zwycięstwo w tamtym spotkaniu. Goście zagrali bardzo słabo, po meczu zdawali sobie sprawę że porażka z Hornets w pewnym sensie była sensacją.  Najlepszym zawodnikiem Grizzlies był Rudy Gay notując  24 punkty i 4 zbiórki.  ”Szerszenie” napędzał oczywiście Eric Gordon, który od powrotu na parkiet po długiej przerwie spisuje się rewelacyjnie. Nieoczekiwanie wczoraj poinformowano iż Chris Kaman doznał kontuzji piszczela i nie wystąpi już w tym sezonie. Ciekawostką jest iż ekipa z Luizjany od momentu przejęcia przez Bensona nie przegrała żadnego spotkania (4-0).

CZYTAJ WIĘCEJ

Chris Kaman kończy sezon?

Jak poinformował Marc J. Spears z Yahoo Sports! Chris Kaman doznał kontuzji piszczela. Uraz nie jest zbyt poważny, ale biorąc pod uwagę ilość pozostałych spotkań do zakończenia aktualnego sezonu to Niemiec może już w tym tegorocznych rozgrywkach nie wrócić na parkiet. Przypomnijmy, że były gracz Los Angeles Clippers swój ostatni występ zaliczył z Memphis Grizzlies 15 kwietnia.

Wiadomość ta może być również informacją, że mecz z „Niedźwiadkami” 15 kwietnia był ostatnim spotkaniem w barwach New Orleans Hornets dla Chrisa Kamana. Kontrakt tego gracza kończy się bowiem po tym sezonie i wciąż nie wiadomo czyje trykoty przywdzieje Niemiec po zakończeniu się lata. W meczu z Memphis zdołał rozegrać na parkiecie zaledwie 20 minut i zdobył w tak krótkim czasie jedyni 4 punkty i 3 zbiórki.

CZYTAJ WIĘCEJ

Koszmarny mecz, Hornets jednak górą

Zawodnicy sprostali oczekiwaniom… Nie zachwycili niczym szczególnym… Nie byliśmy też świadkami finezyjnych i efektownych akcji. Co więcej, zabraniam oglądać meczu dzieciom i osobom o słabych nerwach… Jednymi słowy: „żenada…” Ostatecznie, po ciężkich męczarniach New Orleans Hornets ograli Charlotte Bobcats 75:67.

Na początku warto wspomnieć, że Monty Williams  dał odpocząć swoim trzem podstawowym zawodnikom. Eric Gordon, Trevor Ariza i Chris Kaman przesiedzieli całe spotkanie, nie roniąc kropli potu.Tę decyzję trenera popieram, a nawet pochwalam.

CZYTAJ WIĘCEJ

Tom Benson chce zmiany nazwy

Nowy właściciel New Orleans Hornets chce, aby nazwa drużyny z Luizjany uległa zmianie. 84-letni Tom Benson poprosił, aby fani „Szerszeni” podawali swoje propozycje, a najlepsze i najczęściej powtarzające się zostaną prawdopodobnie wybrane. O chęci zmiany nazwy poinformowało również popularne ESPN. Jak Wam się podoba ten pomysł?

Nazwa, która najbardziej podoba się właścicielowi oraz zarządowi NBA to New Orleans Jazz. Jak jednak wszyscy wiemy nazwę tą posiada drużyna z Utah, a ich trener wykluczył taką możliwość, bo nie wyobraża sobie trenowania drużyny z Utah pod inną nazwą. New Orleans Jazz, podoba się Wam?

CZYTAJ WIĘCEJ

Zapowiedź: vs. Charlotte Bobcats

Jeszcze niedawno byłby to mecz na ‚szczycie’ NBA, gdyż Bobcats i Hornets są ostatnimi drużynami w swoich konferencjach. Powinien być to jednak mecz do’ jednego kosza’. Teraz Nowy Orlean jest w gazie i pnie się w górę power rankingów, a Bobcats okupują ostatnie miejsce w lidze i zmagają się z łatką pośmiewiska ligi. 

Hornets mają rachunki do wyrównania, bo jeden z 7 meczy w sezonie, jakie wygrali Bobcats, był właśnie z Nowym Orleanem. 73-71 po katorżniczym dla oka widowisku. Tym razem powinno być inaczej. Bobcats nie opuszczą już ostatniego miejsca w lidze, a Hornets mogą pozwolić sobie na jeszcze jedno zwycięstwo, aby nie stracić więcej piłek w loterii draftu. Do tego Nowy Orlean wygrał 3 poprzednie mecze, a Bobcats przegrali aż 16 razy z rzędu! To musi się udać, albo inaczej. To nie może się nie udać!

CZYTAJ WIĘCEJ