Raport: Greg Monroe nie dla Pels

Greg Monroe podjął decyzję co do swojej przyszłości w NBA. Nie będzie ona związana z grą dla zespołu z Nowego Orleanu. Monroe postanowił, że ten sezon dokończy w Boston Celtics i wraz z Celtami postara się namieszać w Konferencji Wschodniej. Tym samym wybrał ewentualny sukces i więcej pieniędzy od szansy na więcej gry w Pelicans. To cios w ekipę Alvina Gentry’ego.

Trener Pelicans chwilę po tym, gdy Greg Monroe został wykupiony z Phoenix Suns telefonował do gracza. Gentry namawiał Grega na wybór Pellies – kusił go minutami oraz szansą na grę w pierwszej piątce. Monroe miał zastąpić DeMarcusa Cousinsa i przejąć część jego obowiązków. Niestety, perspektywa walki w Finałach Konferencji z Bostonem była bardziej kusząca.CZYTAJ WIĘCEJ

Raport: Mirotić Pelikanem

Co się odwlecze, to nie uciecze. Chicago Bulls oraz New Orleans Pelicans doszli do porozumienia w sprawie transferu Nikoli Miroticia, a donoszą o tym Adrian Wojnarowski oraz Shams Charania.

Pelicans poza Miroticiem otrzymają również wybór w drugiej rundzie draftu w 2018 roku. Jest to wybór Pelicans, oddany przez zespół latem wraz z Quincy Pondexterem. Do Chicago zawędrują Omer Asik, Tony Allen, Jameer Nelson oraz wybór Pelicans w pierwszej rundzie tegorocznego draftu z „minimalnymi protekcjami”.

Tym samym Pelicans nie tylko nie składają broni na ten sezon, ale i otrzymują bardzo solidne wzmocnienie zespołu na przyszły sezon, gdyż zadecydowali podjąć opcję Miroticia na sezon 2017-18. Zwolnienie miejsca w zespole znacząco ich również przybliża do pozyskania Grega Monroe, w czym Pelicans mają w tym momencie być faworytem.

New Orleans powalczą o Grega Monroe?

New Orleans Pelicans byli bardzo blisko (i to jak!) transferu, w którym pozyskaliby Nikolę Miroticia z Chicago Bulls. Pels byli w stanie wymienić Omera Asika oraz pick w pierwszej rundzie draftu, ale ostatecznie doszło do nieporozumienia. Pelicans nie chcą zagwarantować Miroticiowi, że podejmą jego opcję w kontrakcie (12.5 mln $).

Taka decyzja jest raczej zrozumiała. Dell Demps nie chce zapychać sobie jeszcze bardziej salary cap dużym kontraktem, zwłaszcza, że obowiązkiem będzie walka o podpisanie DeMarcusa Cousinsa na maksymalną umowę. Mirotić to nie jest game-changer, po powrocie Boogiego mógłby być cennym zmiennikiem, ale to wciąż 12.5 mln $ za role-playera. Pelicans postanowili się wstrzymać i to chyba była dobra decyzja.CZYTAJ WIĘCEJ

Game #50: Kings kolejny raz lepsi

Jeśli ktokolwiek myślał, że Pelicans bez Cousinsa mogą sobie poradzić, to dzisiaj chyba zmienił zdanie. Nasza drużyna poległa w meczu z przedostatnią drużyną Konferencji Zachodniej, czyli Sacramento Kings. Była to już druga porażka z rzędu, po utracie cennego zawodnika.

CZYTAJ WIĘCEJ

Raport: Nikola Mirotić w Pelicans! | (and it’s gone?)

Po tym jak wczorajszy transfer Blake’a Griffina do Detroit Pistons wstrząsnął całym światem NBA, dzisiaj New Orleans Pelicans po cichu wzmacniają swój skład. Pelikany z Dellem Dempsem na czele postanowili załatać dziurę pod koszem, która powstała po kontuzji Achillesa DeMarcusa Cousinsa. Do Nowego Orleanu zawita Nikola Mirotić, wysoki strzelec z Chicago Bulls.

Według pierwszych raportów Pelicans w zamian za Nikolę oddadzą pick w pierwszej rundzie draftu oraz Omera Asika. Pellies czyszczą więc swoje salary z ciężkiego kontraktu Turka, dorzucając do tego cenny wybór i dostają wartościowego gracza, który wspomoże atak pod nieobecność Boogiego.CZYTAJ WIĘCEJ

Game #49: Koniec serii

Pierwsze spotkanie po kontuzji Cousinsa. Niestety wracamy do bycia Pelikanami. Przez chwilę mogliśmy się pocieszyć dobrą grą naszego zespołu.Wczoraj została przerwana seria czterech zwycięstw z rzędu. Nasz przeciwnik, Los Angeles Clippers, zajmuje 9. miejsce, czyli wciąż liczy się w walce o playoffs. Oby nie okazało się, że ta porażka będzie kluczowa na koniec sezonu.

CZYTAJ WIĘCEJ