Kamieński: Pelikany odpadają z walki o Playoffy – co dalej?

Oficjalnie. New Orleans Pelicans po nieudanym pościgu w końcówce sezonu nie udało się wywalczyć awansu do playoffów. Pelikany po porażkach na własnym z Chicago Bulls oraz Denver Nuggets zaprzepaścili swoje szanse. Pellies na ten moment legitymują się bilansem 33-45 i cudem jest, że tak długo pozostawali w tym wyścigu.

Pelikanom pozostały jeszcze cztery mecze do rozegrania, w tym po jednym z Portland Trail Blazers oraz Denver Nuggets. Mimo, że Pels nie mają już szans na osiągnięcie pozytywnego wyniku, to mogą znacząco wpłynąć na to, jak będzie wyglądać ustawienie na 8. miejscu Konferencji Zachodniej.CZYTAJ WIĘCEJ

Game #78: Zacięte spotkanie z Nuggets

Pellies mieli jeszcze iluzoryczne szanse na awans do Playoffs, mimo, iż przegrali ostatnio na własnym terenie z Chicago Bulls, więc dzisiejsza porażka boli jeszcze bardziej. Zwłaszcza, że Portland Trail Blazers przegrali swoje drugie spotkanie z rzędu i na Zachodzie sprawa awansu pozostaje otwarta. Mimo zaciętego pojedynku, Pels ulegli na własnym terenie drużynie Denver Nuggets. Dzięki temu zwycięstwu nasi przeciwnicy cały czas pozostają w grze, mając tylko jedno zwycięstwo mniej od Portland.

Naszemu zespołowi nie pomogło dzisiaj 41 punktów zdobytych przez Davisa. Miejmy nadzieję, że w następnym sezonie takie statystyki nie pójdą na marne i będziemy mogli się cieszyć z wyników Nowego Orleanu.

CZYTAJ WIĘCEJ

Game #77: Koniec marzeń o Playoffs

Pelicans w dzisiejszym spotkaniu podejmowali u siebie drużynę Chicago Bulls. Przed tym meczem szansa na występ w Playoffach była bardzo mała, a po meczu spadła do zera. Natomiast nasz dzisiejszy przeciwnik dzięki wygranej nadal utrzymuje się na 7 miejscu w Konferencji Wschodniej, gdzie walka do samego końca będzie zacięta.

Drużynę gości do zwycięstwa poprowadził głównie Jimmy Butler, który zdobył aż 39 punktów, dokładając do tego jeszcze 6 zbiórek i 5 asyst. Bardzo dobre spotkanie zaliczył także Bobby Portis, który pomógł w znaczący sposób Butler’owi, zdobywając 21 punktów i 11 zbiórek.

CZYTAJ WIĘCEJ

Wspierajmy Przemka Karnowskiego w Final Four!

Szybki news niezwiązany z New Orleans Pelicans i NBA. Przemek Karnowski i jego Gonzaga Bulldogs zaczynają dzisiaj wielki bój w Final Four NCAA Tournament. Już dzisiaj w nocy, Gonzaga po raz pierwszy w historii swojej uczelni stanie przed okazją wywalczenia wielkiego finału. Gonzaga zmierzy się z rewelacją turnieju i największym zaskoczeniem Marcowego Szaleństwa – South Carolina Gamecocks.

Polak wybiegnie na parkiet już około godziny 00:05, a spotkanie to do obejrzenia będzie wyjątkowo na antenach Polsat Sport. Mecz skomentują Adam Romański oraz skaut Denver Nuggets – Rafał Juć. Trzymajmy kciuki za Gonzagę, Przemka i ściętą siatkę z kosza!CZYTAJ WIĘCEJ

Raport: Alvin Gentry zwolniony z pracy (+update)

New Orleans Pelicans podjęli ważną decyzję w sprawie swojej przyszłości. Postanowiono, że drużyny nie będzie prowadził już dłużej Alvin Gentry. Funkcję głównego trenera przejmie jego dotychczasowy asystent – Darren Erman. Specjalista od defensywy będzie miał okazję przez 2 tygodnie sprawdzić się jako główny trener i przekonać do siebie Generalnego Menadżera. Według doniesień istnieje duże prawdopodobieństwo, iż Erman pozostanie na tym stanowisku.

Pelicans znajdują się aktualnie na 10. miejscu w Konferencji Zachodniej i na kilkanaście dni przed końcem sezonu tracą 4.5 spotkania do 8. Portland Trail Blazers. Oznacza to więc, że szans na Playoffs w Nowym Orleanie praktycznie już nie ma. Organizacja postanowiła więc zmienić kierunek, w jakim ma podążać ekipa Anthony’ego Davisa oraz DeMarcusa Cousinsa.CZYTAJ WIĘCEJ

Game #76: Cousins daje lekcję koszykówki Sacramento Kings

Uwielbiamy takie spotkania, kiedy jedna z największych gwiazd ligi kilka tygodni po transferze ma okazje „zemścić” się na swojej byłej drużynie i udowodnić, jak wielki błąd popełniono, gdy postanowiono zrezygnować z jego usług. DeMarcus Cousins został wymieniony przez Sacramento Kings, a cała sytuacja była, lekko mówiąc, mało przyjemna dla zawodnika. DMC miał żal do włodarzy z Sacramento, że potraktowali go w słaby sposób. Dzisiaj miał okazję się zrewanżować za to na parkiecie.

Dzień wcześniej, kiedy dziennikarze spytali Alvina Gentry’ego czy czuć w szatni ekscytację odpowiedział, że byłoby czymś nienaturalnym, gdyby tego jego gracze nie odczuwali. Jordan Crawford śmiał się, że DeMarcus jest „napompowany”, a kibice Pelicans powinni przygotować sobie popcorn, bo będzie MECZ. Sam Cousins starał się obrócić wszystko w żart odpowiadając, że to kolejny mecz i szansa na zwycięstwo, ale w jego oczach było widać, że chce pokazać na parkiecie na co go stać.CZYTAJ WIĘCEJ