Pelicans chcieli Ty Lue

Przed Pelicans bardzo ważne tygodnie, więc ruszamy na poważnie z systematycznymi doniesieniami z nowoorleańskiego obozu. Ostatnie plotki mówią, że David Griffin chciał jeszcze bardziej wzmocnić sztab szkoleniowy Alvina Gentry’ego – osobą Tyronna Lue. Były trener Cavaliers pozostaje jednym z najbardziej gorących nazwisk na rynku wolnych szkoleniowców.

Ty Lue odrzucił jednak propozycję Pelicans, zarówno jak tę z obozu Houston Rockets. 42-latek wciąż szuka swojej szansy jako pierwszy trener drużyny NBA – był bardzo bliski osiągnięcia porozumienia z Los Angeles Lakers, lecz Jeziorowcy nie byli skłonni zaoferować mu wieloletniego kontraktu. Co ciekawe, David Griffin oferował Lue posadę najważniejszego asystenta Pelicans. Tę rolę aktualnie pełni Darren Erman.CZYTAJ WIĘCEJ

Kamieński: Gdzie wysłać Anthony’ego Davisa?

Trzeba przyznać, że Dell Demps zrobił fantastyczną robotę pod ruchy, które wykonywać będzie teraz David Griffin. Demps nie pociągnął za spust przy wymianie Anthony’ego Davisa, wyczekał sytuację, przytankował resztę sezonu i zyskał dzięki temu Ziona Williamsona. Pelicans z 6% szans wygrali loterię draftu i lepszą przyszłość dla swojej organizacji. Przyjście Ziona kompletnie zmienia sytuację, w jakiej znajduje się zespół w negocjacjach transferowych wokół Anthony’ego Davisa.

Wszystko wskazywało na to, że Pelicans będą chcieli za swojego skrzydłowego wysoki pick w drafcie, aby wybrać z nim Ja Moranta, R.J. Barretta lub Ziona Williamsona. Jedyną nadzieją na Ziona byli New York Knicks, którzy być może byliby skłonni na wymianę #1 za Davisa. Pelicans mają teraz #1 jeszcze przed oddaniem swojej gwiazdy.CZYTAJ WIĘCEJ

Jrue Holiday z wyróżnieniem

NBA zaczęła publikować pierwsze nagrody za sezon zasadniczy 2018-19. Jedne z pierwszych nagród to najlepsze piątki sezonu, w tym te defensywne. Jrue Holiday, który w zeszłym roku znalazł się w pierwszej piątce obrońców, w tym roku odebrał to wyróżnienie, ale z poziomu drugiej piątki.

Mimo, iż jest to miłe wynagrodzenie za ciężką pracę zawodnika z Nowego Orleanu, to nie ulega wątpliwości, że czuć pełen niedosyt. Jrue Holiday to bowiem top5 obrońców pełną gębą. „Jego” miejsce w pierwszej piątce zajęli jednak Marcus Smart i… Eric Bledsoe. Dość niespodziewany wybór.CZYTAJ WIĘCEJ

Raport: Nowy GM New Orleans Pelicans

New Orleans Pelicans kontynuują swój genialny offseason, który już można uznać za najlepszy w historii klubu. Pani Gayle Benson postanowiła w pełni zainwestować w klub i efekty widać już teraz. Zatrudniony na stanowisko prezydenta do spraw koszykówki – David Griffin dostał gwarancję, że ma swobodę działania i ma dobrać swój sztab najlepiej jak potrafi. I właśnie to robi. Dzisiaj dobrał do swojego zespołu bardzo ważną osobę, bo Generalnego Menadżera – Trajana Langdona.

Trajan Langdon początkowo walczył z Griffinem o najwyższe stanowisko w klubie, ale ostatecznie i tak skończy w Nowym Orleanie jako GM. Oznacza to jego transfer z Brooklyn Nets, gdzie pełnił rolę asystenta GM’a Seana Marksa. Langdon to bardzo szanowany człowiek w świecie NBA, nagradzany już w G-League, legenda koszykówki europejskiej i uznawany za specjalistę od młodych talentów.CZYTAJ WIĘCEJ

PELICANS WYGRALI LOTERIĘ!

Stało się. Loteria ułożyła się w sposób wymarzony dla Pelicans, którzy otrzymali pierwszy wybór w nadchodzącym drafcie i dzięki temu staną przed szansą wybrania Ziona Williamsona.

Pelicans przystąpili do loterii mając 6 procent na zdobycie pierwszego picku, wskakując ostatecznie ponad Phoenix Suns, czy New York Knicks, którzy zakończyli loterię z trzecim wyborem. Z drugim wyborem będą wybierać Memphis Grizzlies, a do top 4 wskoczyli także Los Angeles Lakers.CZYTAJ WIĘCEJ

Wygrany tie-breaker z Grizzlies i Mavericks!

Drużyny z Nowego Orleanu, Memphis i Dallas zakończyły sezon z identycznym bilansem i ostatecznie zajęły ex aequo miejsce 7. przed loterią draftu. Regulamin zabrania jednak, aby drużyny do loterii startowały z takimi samymi szansami, wobec tego dochodzi do przysłowiowego „rzutu monetą”. Szczęście uśmiechnęło się do Pelicans i wygrali miejsce 7. w loterii. Za ich plecami znaleźli się Grizzlies i Mavericks.

Wobec tego, Pellies mają w sumie blisko 26.3% szans na znalezienie się w top4 draftu. Wszystko to dzięki reformie loterii, która wchodzi od tego roku – reforma spłaszczyła szanse na wygranie loterii, dzięki czemu drużyny z dołu mają większą możliwość podskoczenia w zestawieniu. Pelicans podejdą do loterii również z 6% szansą na wygranie całej zabawy.CZYTAJ WIĘCEJ