Anthony Davis nie załapał się do NBA All-Team, czyli dobry news dla Pelicans

Anthony Davis przez pierwsze tygodnie sezonu 2015-16 nie potrafił znaleźć formy – miał duże problemy ze skutecznością i wydawało się, że cały zespół nie jest do końca dobrze przygotowany i zorganizowany w nowym systemie, zarówno ofensywnym i defensywnym. Gdy Davis zaczął grać na równym poziomie, w zespole z Nowego Orleanu zaczęły się poważne problemy z kontuzjami, wyniki były zdecydowanie poniżej oczekiwań. Przez brak szans na awans do playoffów, sztab medyczny zadecydował aby skończyć przedwcześnie sezon Davisa i wyłączyć go z gry, przez co ostatnie opuścił aż 21 spotkań.

Nie jesteśmy w stanie do końca sprecyzować na ile to ponad 1/4 opuszczonego sezonu, na ile brak większego postępu Davisa, a jak wielki wpływ fatalnych wyników zespołu miał na pominięcie silnego skrzydłowego w najlepszych piątkach sezonu. Jedno jest jednak pewne – przez właśnie brak takiego wyróżnienia Anthony stracił blisko 24 miliony dolarów. Dla niego nie jest to dobra wiadomość, ale Pels dzięki temu będą mieli większą możliwość na skompletowanie potencjalnie lepszego zespołu. CZYTAJ WIĘCEJ

Co wiemy po loterii?

http://i.cdn.turner.com/drp/nba/pelicans/sites/default/files/styles/story_main_photo/public/getty-images-532010682.jpg?itok=ajyA3HvtLoteria draftu nie przyniosła żadnych niespodzianek, obyło się bez zmian. Philadelphia 76ers po „procesie” Sama Hinkiego dostali swoją upragnioną jedynkę, po nich wybierać będą Los Angeles Lakers, którzy zatrzymali swój pick i Boston Celtics, którzy ten wybór dostali od Brooklyn Nets. Drużyna z Nowego Orleanu jest w całkiem niezłej i bezpiecznej pozycji nr 6, z którą idzie zrobić wiele różnych rzeczy.

Generalny Menadżer, Dell Demps, wytransferował swój pick w pierwszej rundzie draftu w następujących latach: 2009, 2010, 2011, 2013, 2014 i 2015. Jedyny rok, w którym pick został zachowany to rok 2012 i wybór Anthony’ego Davisa i Austina Riversa. Biorąc jednak pod uwagę wątpliwą pozycję Dempsa w organizacji – Pelicans najprawdopodobniej będą chcieli ściągnąć do siebie młodego gracza poprzez draft, starając się unikać błędów z przeszłości. CZYTAJ WIĘCEJ

LISTOPADOWY ROAST PELICANS 15/16

http://www.neworleansvampireball.com/wp-content/uploads/2014/07/28.jpg

Była godzina… właściwie to nie miał pojęcia. Nie posiadał zegarka, nigdy go nie nosił, szczęśliwy czasu nie liczą. Wiedział, że jego drużyna jest co raz lepsza. Może i odpadli z Play-Offów po szybkim sweepie, ale on wiedział, że następny sezon będzie świetny.

Szedł właśnie w to miejsce. W te miejsce gdzie wszyscy chodzą, aby spotkać się ze znajomymi. Te spotkanie jednak z żadnym z nich. On przeczuwał, że to będzie coś niedobrego. Wiadomość tekstowa w jego telefona dużo mu nie mówiła: „Lubisz Monte? To przyjdź TAM, o TEJ godzinie.”. Nie wiedział o co chodziło nadawcy. Być może o Monte Ellisa, albo o Monte, albo nadawca był na tyle nierozgarnięty, że przekręcił imie trenera jego ukochanej drużyny.

CZYTAJ WIĘCEJ

Q&A: Trudne początki

http://www.rantsports.com/nba/files/2015/09/1WhatwilltheregularseasonrecordofthePelicansbe.jpgNew Orleans Pelicans rozpoczęli sezon dramatycznie słabo, aktualnie legitymują się bilansem 4 zwycięstw i 15 porażek, zajmując 14. miejsce w swojej Konferencji Zachodniej. Do miejsca premiowanego awansem do Playoffs tracą 4.5 spotkania, co i tak nie jest najgorszym wynikiem, a to tylko i wyłącznie ze względu na słaby start większości zespołów z Zachodu.

Przed Pelikanami ciężkie decyzje, a co za tym idzie – nasuwają się również trudne pytania, na które wspólnie z Maćkiem oraz naszym dzisiejszym gościem, prywatnie fanem Pelicans – Piotrem Jaworskim (twitter) – postaramy się dziś odpowiedzieć.CZYTAJ WIĘCEJ

Pod Lupą: Zabójczy duet wreszcie działa?

http://i.cdn.turner.com/drp/nba/pelicans/sites/default/files/styles/story_main_photo/public/ad_ryan_dynamic_duo.jpg?itok=8-03KvTRAnthony Davis i Ryan Anderson. Wydawać by się mogło duet idealny, gdzie ten pierwszy dominuje strefę podkoszową i pracuje w defensywie, a drugi rozciąga obronę rywali i karci ich dystansowymi trafieniami. Brzmi zabójczo. I tak też było, ale dla Pelicans.

Za czasów Monty’ego Williamsa wielokrotnie zarzucono trenerowi, że nie jest w stanie dobrze zestawić ze sobą Davisa i Andersona, a ich minuty spędzone wspólnie na parkiecie zamiast wypracowywać przewagę podczas spotkań były mocno minusowe. O ile w ofensywie wszystko wyglądało całkiem dobrze, o tyle w obronie ta dwójka powodowała wspólnie sporo problemów.CZYTAJ WIĘCEJ

Pod Lupą: Ish Smith

New Orleans Pelicans mieli mocno stać rozgrywającymi w tym sezonie. Pech chciał, że do grania na pełnych obrotach lekarze wciąż nie chcą dopuścić Jrue Holidaya, aby nie powtórzyć błędu sprzed roku. Z gry wypadł również na ponad dwa miesiące Tyreke Evans, który miał w nowym systemie objąć rolę głównego playmakera. Nie widzimy również na parkiecie od początku sezonu Norrisa Cole’a – rozgrywający, który będzie musiał pokazywać się w tym roku z jak najlepszej strony wobec sytuacji kontraktowej, podkręcił niestety mocno kostkę. Generalny Menadżer Pelicans sięgnął wobec tego po Isha Smitha.

Kim jest Ish Smith? To 27-letni point guard, który w lidze NBA spędził już 6 lat, podczas których zwiedził już 9 klubów. W żadnym z nich nie zatrzymał się na więcej niż 2 sezony, a tylko w Orlando Magic grał przez 2 lata. Ish miał swoje lepsze i gorsze momenty w Phoenix Suns, gdy ci z całych sił w sezonie 2013-14 niespodziewanie walczyli o playoffy. Rok później nie potrafił znaleźć klubu, ale pomocną rękę wyciągnęli do niego Oklahoma City Thunder i podpisali z nim umowę na warunkach ‚hardship exception’, które przyznawane jest przez ligę wobec trudnej sytuacji kadrowej (kontuzje).CZYTAJ WIĘCEJ