PAŹDZIERNIKOWY ROAST PELICANS 15/16

http://www.knbr.com/wp-content/uploads/sites/82/2015/10/CURRY5-1024x575.jpg

Oh boy, oh boy. Niecały rok temu napisałem Listopadowy Roast Pelicans, który został całkiem ciepło przyjęty. Nie napisałem jednak kolejnych w poprzednim sezonie, czas jednak to zmienić. W tym roku mam zamiar co miesiąc wypruwać z siebie parę zdań na temat Pelicans i tego jak sobie radzili w danym miesiącu. Oczywiście będą pochwały, ale przede wszystkim ma to być roast. Roast bezlitosny, szczery. Bez zbędnego analitycznego bełkotu i cyferek, które ładnie wyglądają kiedy się je zestawi z innymi cyferkami. Ma być sarkastycznie, śmiesznie i szczerze do bólu.

CZYTAJ WIĘCEJ

Q&A: Przed startem sezonu

http://cdn1.bloguin.com/crossoverchronicles/wp-content/uploads/sites/18/2015/04/186383016-645x356.jpgSezon 2015-16 tuż za rogiem, New Orleans Pelicans przyszedł ten zaszczyt aby już w pierwszy dzień zmierzyć się z najsilniejszą drużyną poprzedniego sezonu – Golden State Warriors. Równo o godzinie 3:30 Pelikany będą świadkami przyznania mistrzowskich pierścieni, o które już w tym sezonie będą chcieli walczyć również i oni. Wspólnie z Maćkiem postaramy się dzisiaj odpowiedzieć na 5 pytań przed rozpoczęciem kampanii.

1. Które miejsce w Konferencji zajmą Pelicans i jak dalej potoczy się ich sezon (playoffs)?

Maciej Łoziak: Ja przewiduję klasycznie – walka o 7-8 miejsce. Jak przez ostatnie lata moje przewidywania cechowały się huraoptymizmem, tak w tym roku nie chcę popełnić jeszcze raz tego samego błędu. Jednego jestem pewien – ofensywa na pewno nie będzie gorsza. Wszystko zależy tym razem od defensywy. Im lepszy będzie DRtg, w porównaniu do poprzedniego sezonu, tym lepszy będzie końcowy wynik drużny. Do kolejnych czynników ułatwiających walkę o wyższe miejsca jest regres Dallas Mavericks i Portland Trail Blazers.CZYTAJ WIĘCEJ

To Pimp A Coach

“F**k you, goodnight, thank you much for you service” – takimi słowami Snoop Dogg zakończył piosenkę „Institutionalized” z najnowszej płyty Kendricka Lamara “To Pimp A Butterfly”. Podobnie zakończył się ten sezon dla trenera Monty’ego Williamsa. Sezon, który zostanie na długo w sercach fanów Pelicans. Davis po raz pierwszy pojawił się w Play-Offach i z miejsca pokazał, iż nie jest „chokerem”.

Być może, a nawet na pewno, Dell Demps nie pożegnał takimi słowami swojego przyjaciela. Podziękował mu za trudne pięć lat. Najtrudniejszy był ten ostatni rok. Pelikany znowu nękane kontuzjami pierwszej piątki, awansowali do fazy Play-Off po raz pierwszy od czasu rebrandingu. To było ogromne wydarzenie dla wielu z tych młodych zawodników. Po szybkim zimnym prysznicu po raz pierwszy w swojej karierze trenerskiej Monty Williams został zwolniony. A Pelikany zaczęły szukać nowego trenera.

CZYTAJ WIĘCEJ

Q&A: Wyścig o trenerski stołek

New Orleans Pelicans przed sezonem wyznaczyli Monty’emu Williamsowi cel, jakim było wejście do playoffs w piekielnie silnej Konferencji Zachodniej. Trener drużyny z Luizjany osiągnął to co wyznaczył mu zarząd, ale i to nie uchroniło go przed zwolnieniem. Tom Benson, Mickey Loomis i Dell Demps – czyli trójka najbardziej wpływowych ludzi w klubie – uznali wspólnie po zakończeniu kampanii, że Pelicans mogli być lepsi, ale nie osiągną tego poziomu w przyszłości bez odpowiednich zmian – jak to często bywa, padło na postać głównego trenera.

Najważniejszym punktem tego offseason będzie więc wypełnienie tej posady odpowiednim człowiekiem. Na rynku wolnych agentów można znaleźć kilka ciekawych postaci, ale kto byłby tą najlepszą opcję w Nowym Orleanie? Wraz z Maćkiem Łoziakiem postaramy się na to pytanie odpowiedzieć.CZYTAJ WIĘCEJ

Przed Pelikanami kluczowy moment w sezonie

459435596_10-w750-h480New Orleans Pelicans, Phoenix Suns oraz Oklahoma City Thunder. Na ten moment (12.01) wszystko wskazuje na to, iż to właśnie te trzy drużyny stoczą między sobą walkę o ostatnie miejsce na Zachodzie gwarantujące wejście do Playoffs. Zespół z Luizjany po ciężkim grudniu, gdy tak często przychodziło podopiecznym Monty’ego Williamsa stawać na przeciwko najlepszym drużynom w lidze, wchodzą w styczniu w kluczowy okres sezonu 2014-15.

Pelikany są na ten moment drużyną, która waha się w okolicach .500 zwycięstw i walczy z własną stabilizacją formy. Fani Pellies nie są już więcej zdziwieni, gdy jednego dnia zawodnicy ulegają słabszej drużynie Wschodu – Charlotte Hornets, aby już następnego wygrać z jedną z czołowych ekip Zachodu – Memphis Grizzlies. W samym grudniu osiągnęliśmy bilans 9-8 mając najtrudniejszy terminarz w całej lidze. To nie taki zły wynik, ale jeśli chcemy liczyć się w walce o Playoffs to rezultaty w drugiej części stycznia muszą być znacznie lepsze.CZYTAJ WIĘCEJ

Herbaciana filozofia kibicowania

Bardzo lubię herbatę. Jest ona moją towarzyszką przy czytaniu artykułów, książek; słuchaniu muzyki. Lubię ją pić przy pracy, przy oglądaniu meczu, przy traceniu czasu na przeglądaniu twistera czy łapaniu much. Moja herbata musi być posłodzona, niekoniecznie cukrem. Lubię słodycz w tym napoju w różnych formach – może być to np. miód. Najważniejsza w mojej herbacie jest jednak temperatura. Najlepszy smak przyjmuje, gdy jest odpowiednio gorąca, za zimna traci swój klimat i nie odczuwam już radości, która towarzyszy mi przy każdej degustacji. Ryzykuję nawet poparzeniem się, abym mi smakowała. Chcę być zadowolony wszelkim kosztem. Po trupach do celu. Co jednak, gdy nie mam w domu herbaty? Mam pić kawę? Iść do sąsiadów z pretekstem poplotkowania? A co, jeżeli zabraknie mi cukru, miodu, słodziku czy syropu? Nieważne! Jestem desperatem, muszę wypić moją herbatę…

Pisząc ten felieton, popijam herbatę. Miał być tekst o Pelicans, ale mój herbaciany przyjaciel zainspirował mnie do pięknego wstępu. Jest zimno, ja ogrzewam się kubkiem z gorącą cieczą. Jestem pewny, że ten tekst też będzie gorący. Poświęcenie. Słowo tak niesamowite w dzisiejszych czasach. Wielu z nas nie poświęciłoby prywaty dla dobra ogółu. Każdy lubi mieć dobrze we własnym kojcu. Czy w koszykówce też są poświęcenia? Oczywiście – zawodnik podpisze kontrakt za mniejsze pieniądze, aby zostało więcej dla innych; poświęcenie meczu, aby być  przy porodzie własnego dziecka; czy w końcu sytuacja meczowa, gdy odstawia się ego na bok lub poświęca ciało przy ratowaniu piłki.

CZYTAJ WIĘCEJ