
Nie pisałem o Pelicans już parę ładnych miesięcy. Myślałem, że nie zrobię już tego nigdy. Każdy kolejny mecz motywuje, a może zmusza(?), do tego, aby coś napisać. Będzie obszernie, mam nadzieję, że uda Ci się przebrnąć przez wszystkie wersy do samego końca. Jeśli miałbym określić temat tego tekstu, to powiedziałbym, że jest to subiektywne podsumowanie pierwszego miesiąca rozgrywek. Nie lubię określać sztywno tematu już przed rozpoczęciem pisania, bo końcowy rezultat różni się od tego co powiedziałem na początku – coś jak prognoza pogody.
Przestałem oglądać Pelicans stricte dla wyników od czasu Chris Paul Trade. Tamto wydarzenie obróciło małą drużyną, z okropnie małym marketem, w coś jeszcze mniejszego. Oczywiście veto Davida Sterna miało dwa oblicza. Z jednej strony wtrącił się w interesy Lakers, a z drugiej strony uchronił ówczesnych Hornets od zrobienia głupstwa. Dell Demps chciał być wtedy nauczycielem, który ukarałby swojego ucznia chłostą przy użyciu linijki, ale Stern – niczym Rzecznik Praw Dziecka – uchronił małego i biednego ucznia o nazwisku Hornets. Techniki bezstresowego wychowania nie są zawsze najlepsze. Do Nowego Orleanu przyjechali Gordon, Kaman, Aminu i Rivers (10. pick). Pierwszy jest mega przepłacony – szkoda, że Stern nie mógł tego zawetować – Kaman i Aminu już nie grają w Pelicans, a Rivers…

New Orleans Pelicans byli niewątpliwie jednym z najbardziej pechowych zespołów ubiegłego sezonu. Z rozwijającym się Anthonym Davisem, dodanymi do składu Tyreke Evansem oraz Jrue Holiday’em i wreszcie zdrowym Erikiem Gordonem to miał być wreszcie przełomowy i historyczny sezon dla nowych Pelikanów.
New Orleans Pelicans po zakończeniu sezonu 2013-14, który okazał się głównie przez kontuzje dużym rozczarowaniem, są bardzo aktywni na rynku. Pelikany chcą jak najlepiej przygotować się do nadchodzącej już kampanii.
New Orleans Pelicans zakończyli rok 2013 z bilansem 14-15 w sezonie 2013-14. Od ostatniego autorskiego Power Rankingu naszych zawodników minął niemal miesiąc i zdarzyło się w tym czasie bardzo wiele. Na parkiet wrócił m.in. Anthony Davis i Tyreke Evans, z gry wypadli natomiast Eric Gordon i Jason Smith. Bardzo dobrze w grudniu do drużyny wkomponował się już na dobre Jrue Holiday, a Reke wygląda w ostatnich kilkunastu dniach jak w swoim sezonie debiutanckim.