New Orleans Pelicans raz jeszcze rozpoczynają mały wyjazdowy trip. Dzisiejszej nocy zmierzą się z Minnesotą Timberwolves, a w następnych kilku dniach zmierzymy się z ekipami, odpowiednio, Celtics, Pacers oraz Heat. Z pewnością nie będzie łatwo, ale jeżeli nie zacząć wygrywać już z najlepszymi, to kiedy?
Pelicans wyjadą dzisiaj do Minneapolis i będzie to dla nas bardzo ważne spotkanie pod względem szans dostania się do PlayOffs 2014 na Zachodzie. Leśne Wilki i Pelikany to jedni z głównych faworytów do zamknięcia czołowej ósemki, póki co przeszkadzają im w tym m.in. Phoenix Suns oraz Dallas Mavericks.CZYTAJ WIĘCEJ

New Orleans Pelicans zakończyli rok 2013 z bilansem 14-15 w sezonie 2013-14. Od ostatniego autorskiego Power Rankingu naszych zawodników minął niemal miesiąc i zdarzyło się w tym czasie bardzo wiele. Na parkiet wrócił m.in. Anthony Davis i Tyreke Evans, z gry wypadli natomiast Eric Gordon i Jason Smith. Bardzo dobrze w grudniu do drużyny wkomponował się już na dobre Jrue Holiday, a Reke wygląda w ostatnich kilkunastu dniach jak w swoim sezonie debiutanckim.
New Orleans Pelicans zadecydowali, że potrzebne będzie jedno wolne miejsce w rosterze (wymiana?) i Dell Demps postanowił zwolnić z zespołu Louisa Amundsona. 31-letni silny skrzydłowy w drużynie Pelikanów był ponad miesiąc na niegwarantowanym kontrakcie. W jego miejsce w rotacji w ostatnich tygodniach wskoczyli jednak m.in. Alexis Ajinca, a do zdrowia powrócił też Greg Stiemsma więc minut dla Lou zwyczajnie mogłoby zabraknąć.
New Orleans Pelicans po znakomitym spotkaniu wygrali starcie z jedną z najsilniejszych ekip Konferencji Zachodniej. O rezultacie – po świetnym comebacku Portland Trail Blazers – zadecydowały ostatnie sekundy pojedynku. Na około 10 sekund przed końcem spotkania przegrywający trzema punktami PTB na remis wyprowadził niesamowitą „trójką” z dystansu Damian Lillard. Pelicans bez „czasu” na żądanie dostarczyli piłkę do Tyreke’a Evansa, który zwiódł Mo Williamsa i trafił gamewinnera z półdystansu dającego ostatecznie 14. wygraną w sezonie.
