Zapowiedź: vs. New York Knicks

pelsnyk New Orleans Pelicans po piątkowym zwycięstwie z Sixers, dziś wybierają się do Nowego Jorku na pojedynek z miejscowymi New York Knicks. Dzisiejszy rywal Pels obecny sezon nie może zaliczyć do udanych. Poważnej kontuzji nabawił się Tyson Chandler, który okazuje się bezcenny dla zespołu notującego serię aż ośmiu porażek.

Jeszcze tuż przed startem sezonu Knicks byli w gromie faworytów do walki o tytuł mistrzowski. Początek jednak przedstawia nam zupełnie coś innego. CZYTAJ WIĘCEJ

Pelicans 121 – 105 Sixers

http://i.cdn.turner.com/dr/nba/teamsites-nbateams/release/pelicans/sites/pelicans/files/elements/pels_sixers_640x394.jpgKolejne spotkanie pomiędzy tymi drużynami i raz kolejny bardzo wysoka wygrana New Orleans Pelicans. Praktycznie ani na chwilę drużyna Monty’ego Williamsa nie musiała martwić się zbytnio o wynik, mimo, że Brett Brown swoich podopiecznych w tym sezonie do każdego starcia przygotowuje bardzo dobrze. Pelikany wygrały aż 121 – 105, a do zwycięstwa poprowadziła najlepsza piątka: Jrue Holiday, Eric Gordon, Tyreke Evans, Ryan Anderson oraz Anthony Davis.

Pierwszym zaskoczeniem były zmiany w pierwszej piątce Pelicans. Z rotacji zupełnie w dniu dzisiejszym wypadł Al-Farouq Aminu (identyczna sytuacja jak rok temu, gdy nie pojawił się po miesiącu rozgrywek na kilka spotkań), a zastąpił go super-strzelec Anthony Morrow. Zdobył 7 punktów w swoim pierwszym starcie dla Williamsa i popisał się akcją 3+1 na wejściu.CZYTAJ WIĘCEJ

Zapowiedź: vs. Philadelphia 76ers

at phillyNew Orleans Pelicans zaczynają swój 3-meczowy trip. Pelikany zawitają już dzisiaj w Filadelfii, a następnie w Nowym Jorku i Chicago. Czekają nas ciężkie spotkania. Ostatni pojedynek pomiędzy Pelicans a Sixers zakończył się pogromem gospodarzy i jednym w najwyższych zwycięstw w historii organizacji z Luizjany.

Tym razem, podopieczni Monty’ego Williamsa grają na obcym terenie w Wells Fargo Center, na którym to Szóstki już nie raz w tym sezonie pokazali, że są bardzo trudni do pokonania. Sixers są 5-4 u siebie i 6-10 w sumie w całej kampanii. Przegrali też ostatnie dwa mecze.CZYTAJ WIĘCEJ

Warriors 103 – 102 Pelicans

http://i.cdn.turner.com/dr/nba/teamsites-nbateams/release/pelicans/sites/pelicans/files/elements/pels_warriors_640x384.jpgBolesna porażka w Big Easy. Po słabej pierwszej połowie, którą zawodnicy Monty’ego Williamsa przegrali 57 – 49, Pelikany zmobilizowały się na drugą odsłonę spotkania, gdzie wyraźnie górowali nad swoimi rywalami z Oakland. Pellies na kilkadziesiąt sekund przed zakończeniem meczu wyrównali nawet stan rywalizacji. Niestety, rzutu na zwycięstwo zza łuku nie trafił niekryty Eric Gordon. Piłka obtoczyła się wokół obręczy i wypadła, zapewniając wygraną Golden State Warriors.

Dużym problemem po stronie Nowego Orleanu były straty (16-10) i Jermaine O’Neal. JO po kontuzji wrócił do gry bez jakichkolwiek przygotowań/treningów i narobił sporo złego w strefie podkoszowej. W niecałe 30 minut zdobył 18 punktów (9/12) i 8 zbiórek. Gdyby Jason Smith czy Anthony Davis lepiej przypilnowali swojego starszego kolegę po fachu to zapewne cieszylibyśmy się teraz ze zwycięstwa.CZYTAJ WIĘCEJ

Zapowiedź: vs. Golden State Warriors

vs gswGolden State Warriors pomimo bilansu 8-6 i miejsca numer 7 na Zachodzie są póki co nieco rozczarowaniem. Po genialnych PlayOffs, gdzie byli jedną z rewelacji i kilku świetnych (być może najlepszych?) meczy w tym sezonie (vs. Clippers, Thunder) zanotowali znaczny spadek formy w ostatnich dniach. Wojownicy przegrali wszystkie trzy mecze z Lakers, Grizzlies oraz Blazers.

Natomiast ostatnie dwa wygrane starcia to wygrane z Utah Jazz, czyli najgorszą ekipą ligi. Czy drużyna z Oakland poradzi sobie z New Orleans Pelicans na ich własnym terenie po blisko 10-dniowej przerwie bez poważnej wygranej? Przekonamy się o tym o godzinie 2:00.CZYTAJ WIĘCEJ

Pelicans 93 – 112 Spurs

pels_spurs_640x294.jpgTak jak się prywatnie do tego przygotowywałem – blowout w San Antonio. Tamtejsi Spurs po ostatnim meczu z New Orleans Pelicans pozostają wciąż niepokonani u siebie w hali. Po wielkiej wygranej z Cleveland Cavaliers czas przyszedł na Pelikany, z którymi podopieczni genialnego Gregga Popovicha rozprawili się bardzo podobnie zwyciężając blisko 20 punktami.

W tym meczu widać było różnicę klas obydwu zespołów. Może nie tyle co zawodników, którzy talentem wcale nie ustępują Ostrogom, ale przede wszystkim w taktyce i trenerach. Ofensywę Spurs można byłoby puszczać każdemu żółtodziobowi w lidze z wytycznymi jak powinno się idealnie grać w koszykówkę, w tym Monty’emu Williamsowi.CZYTAJ WIĘCEJ