Ciężko opisać taki mecz. New Orleans Pelicans po wręcz dwóch znakomitych kwartach musieli ostatecznie uznać wyższość przyjezdnych ze słonecznej Arizony. Phoenix Suns po comebacku w drugiej połowie wygrali to spotkanie 104 – 98, mimo tego, że w pewnym momencie przewaga Pelikanów wynosiła niemal 15 punktów.
Pels zaczęli to starcie tak jak zacząć powinni. Bardzo dobra obrona, szybkie kontrataki prowadzące do łatwych punktów. Z gry po dwóch minutach przez dwa faule wypadł na jakiś czas Jrue Holiday, ale w jego miejsce nawet lepiej wkomponował się Brian Roberts. 12 punktów w 9 minut zdobył również Eric Gordon, a swoimi rzutami z półdystansu i aktywnością na deskach Jason Smith zgarnął 6 „oczek” i 5 zbiórek.CZYTAJ WIĘCEJ

New Orleans Pelicans po sobotnim zwycięstwie z Charlotte Bobcats, dziś we własnej hali zmierzą się z Phoenix Suns. Głównym nastawieniem ”Słońc” powinno być znane nam ”tankowanie” lecz początek sezonu tego nie pokazuje. Ekipa z Arizony wygrała dwa z trzech spotkań między innymi z Utah oraz Portland.
New Orleans Pelicans po gładkim meczu wygrali swoje pierwsze spotkanie w historii pod nowym szyldem. Pelikany odnieśli wysokie zwycięstwo nad przyjezdnymi z Północnej Karoliny 84 – 105. Kolejne show dzisiaj w nocy dał na parkiecie Anthony Davis, który rozegrał być może najlepszy mecz w swojej karierze.
New Orleans Pelicans po fatalnej grze i porażce w Orlando mają idealną okazję dzień po dniu na zrehabilitowanie się na własnym terenie przed własną publicznością. Pelikany przyjmą u siebie bowiem Charlotte Bobcats, którzy w tym sezonie mogą się póki co pochwalić lepszym bilansem.