Brian Roberts chce zostać w Nowym Orleanie

052313_reviewBR_article1Rezerwowy rozgrywający New Orleans Pelicans z zeszłego sezonu był dużą niespodzianką. Dell Demps bacznie obserwował aktualnego 27-latka w Europie kiedy to prowadził swoją drużynę do mistrzostwa Niemiec. Brian przystąpił więc do Ligi Letniej w 2012 roku i w taki sposób wywalczył sobie kontrakt w najlepszej lidze świata zostając rookie w drużynie z Luizjany.

Brian Roberts był pewnym zawodnikiem przez cały okres czasu sezonu 2012-13. Monty Williams mógł wprowadzić swojego starszego debiutanta na parkiet i być pewnym, że ten zagwarantuje mu dobry rzut, ścięcie po zasłonach i dobre podanie.CZYTAJ WIĘCEJ

Podsumowanie Ligi Letniej

http://i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/media/2.0/teamsites/hornets/070813_FAQsl_FBthumb.jpgNew Orleans Pelicans do turnieju w Las Vegas nie przystępowali jako główni faworyci. Ich kadra nie składała się w żadnym stopniu z wysokiej klasy zawodników, a jedynie tych którzy mają nadzieję wywalczyć sobie miejsce w zespołach NBA. Po pierwszym wygranym meczu z Nowym Jorkiem i świetnej postawie naszych letnich zawodników oczekiwania momentalnie wzrosły i mieliśmy nadzieję na coś więcej niż tylko pierwsze 5 spotkań. Niestety, nie udało się.

Po „fazie grupowej” (pierwszych trzech meczach) Pelicans legitymowali się bilansem 2-1 i traf chciał, że drużyna Bryana Gatesa musiała pogodzić się z #11 miejscem, a nie #10 które premiowane było wolnym awansem do drugiej rundy PlayOffs. Pels musieli pogodzić się z takim losem i przyszło im zmierzyć się z najgorszą drużyną w „grupach” Denver Nuggets (0-3).CZYTAJ WIĘCEJ

Nie skreślajmy Austina Riversa

http://i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/media/2.0/teamsites/hornets/032113_rivers_article1.jpg
Trzeba przyznać, że pierwszy sezon w karierze Austina Riversa był, krótko mówiąc, katastrofalny. Mówił o tym sam Austin, ale również i jego ojciec – Doc Rivers – który stwierdził, że rzadko kiedy mógł oglądać tak słaby rok w wykonaniu młodego utalentowanego zawodnika. 20-latek stał się jednym z najbardziej wyśmiewanych zawodników ligi, a wiele kibiców drużyny z Nowego Orleanu uważało, że jego dni w klubie są policzone. Nic z tego.

Wraz z przyjściem Jrue Holidaya, Tyreke’a Evansa i będącego już w zespole Erica Gordona nie trzeba długo długo rozmyślać nad tym, że dla Austina wywalczenie sobie minut w rotacji Monty’ego Williamsa może być rzeczą bardzo trudną. Zawodnik nie martwi się jednak o to i wierzy, że dzięki ciężkiej pracy nie będzie tyle co dobrym zmiennikiem dla wymienionych gwiazd, ale stanie się lepszy nawet lepszy od nich.CZYTAJ WIĘCEJ

SL: Pelicans 82 – 87 Nuggets [G4]

New Orleans Pelicans zakończyli „fazę grupową” z bilansem 2-1 i niewiele brakowało aby mieli wstęp wolny do drugiej rundy PlayOffs, gdzie wchodziły wszystkie drużyny rozstawione z numerem #10 i niżej. Pelikany zostały umieszczone na miejscu u 11. i musieliśmy przystąpić do ciężkiego spotkania w pierwszej rundzie z Devner Nuggets.

Bryłki przegrały wszystkie trzy spotkania i do meczu z Pels podchodzili jako najgorsza drużyna turnieju. To był jednak ich dzień, a dosłownie Jordana Hamiltona, który poprowadził swój zespół do zwycięstwa. Drużyna prowadzona przez Bryana Gatesa nie zdołała powstrzymać świetnie dysponowanych w ataku Nuggets i odnieśli porażkę 87 – 82. Oznacza to, że było to ostatnie rankingowe spotkanie w Las Vegas i w walce o mistrzostwo Austin Rivers i jego koledzy już się nie liczą. CZYTAJ WIĘCEJ

SL: Pelicans 66 – 62 Cavaliers [G3]

New Orleans Pelicans po zaciętej końcówce pokonali silnych podczas Ligi Letniej Cleveland Cavaliers. Pelikany prowadziły spotkanie przez całą pierwszą połowę. Prawdziwy kryzys przyszedł w trzeciej ćwiartce kiedy to drużyna z Nowego Orleanu zdobyła zaledwie 7 punktów i Kawalerzyści odnotowali szybki comeback w meczu.

O wyniku meczu zadecydować miały ostatnie sekundy meczu, które należały do Austina Riversa. Syn trenera Los Angeles Clippers popisał się dwoma efektownymi wejściami pod kosz i wyprowadził swój zespół na 4 punkty prowadzenia, których Winno-Złoci nie zdołali już nadrobić. Wynik ustalił Brian Roberts, tradycyjnie z półdystansu. Pels wygrali swoje drugie spotkanie w Las Vegas 66 – 62.CZYTAJ WIĘCEJ

Pels zainteresowani Gregiem Odenem?

http://www3.pictures.gi.zimbio.com/Portland+Trail+Blazers+v+Los+Angeles+Lakers+vkupNU8uZKvl.jpgGreg Oden to jeden z największych zaprzepaszczonych talentów ostatnich lat. Wybrany z pierwszym numerem w drafcie 2007 roku zagrał w sumie w zaledwie 82 meczach sezonu regularnego. Wszystko to przez ciągłe problemy z kolanami o których można byłoby napisać dłuższą książkę niż o samym Odenie. Greg ostatni mecz zagrał 5 grudnia, 2009 roku. W tym sezonie chciałby wrócić na parkiet i spróbować jeszcze raz powalczyć o swoje marzenia i wielką karierę.

Chętnych na piekielnie utalentowanego centra z pewnością nie brakuje. Do głównych faworytów w pozyskaniu tego zawodnika zaliczało się przede wszystkim Cleveland Cavaliers, którzy jednak po tym jak ściągnęli Andrew Bynuma odpadli w wyścigu po 25-latka. Inni zainteresowani to m.in. Miami Heat czy San Antonio Spurs, a dziś dotarła do nas informacja, że zaliczyć można do tych ekip również New Orleans Pelicans. CZYTAJ WIĘCEJ