Hornets lepsi w FedExForum

Minionej nocy w Memphis, Szerszenie podejmowali tamtejszych Grizzlies. Już przed meczem kibice Hornets wiedzieli, że to spotkanie nie będzie należało do najłatwiejszych, a dzisiejsi przeciwnicy z bilansem 28-14 zajmowali 4. miejsce na Zachodzie.

Pierwsza połowa polegała głównie na wymianie punktów z obu stron, lecz po 24 minutach o dwa punkty lepsi okazali się gospodarze, którzy schodząc do szatni wygrywali 45:43. Do połowy świetne spotkanie grał Ryan Anderson (12 pkt), a po stronie Grizzlies najlepiej punktował ich podkoszowy Zach Randolph Z-Bo na swoim koncie miał wtedy 12 punktów i 7 zbiórek.CZYTAJ WIĘCEJ

Analiza meczu Hornets – Rockets

Ten tekst będzie inny, niż poprzednie. Ten mecz był także inny, niż poprzednie. Hornets przegrali ten mecz 15 punktami i chyba ciężko się tu nie zgodzić, że mecz tak naprawdę wygrali Harden, Peterson i Delfino, których Pelicans nie potrafili w porę zatrzymać.

To były urodziny żony Toma Bensona. Oczekiwała na pewno innego prezentu od swoich podopiecznych. Ciężko jednak wygrywa się mecze, w których chyba brakuje dobrego aspektu gry w drużynie. Stagnacja, w którą Hornets wpadli w pierwszej kwarcie była po prostu zbyt bolesna do oglądania.

CZYTAJ WIĘCEJ

Rockets bezlitośni w Nowym Orleanie

Bez jakichkolwiek problemów drużyna przejęta w tym roku przez Jamesa Hardena wygrała z New Orleans Hornets. Houston Rockets po słabym starcie szybko jednak przejęła prowadzenie i nie oddała go już do końca spotkania. Dzięki fantastycznej obronie, szybkim tempie gry, świetnej postawie Jamesa Hardena i gwizdkom sędziowskim „Rakiety” ograły „Szerszenie” w ich własnej hali 100 – 82. 

W mecz o wiele lepiej weszli gospodarze z Nowego Orleanu. Przede wszystkim Eric Gordon w 4 minuty miał 7 punktów po tym jak znakomicie bronił i wymusił dwie straty w  kontrach zdobywał punkty po akcjach z „góry” i zza łuku. Hornets wygrywali już 11 – 5, ale jak szybko zrobili sobie tę przewagę tak szybko ją stracili i w kilka minut po akcjach Jamesa Hardena Rockets prowadzili 14 – 11. CZYTAJ WIĘCEJ

Zapowiedź: vs. Houston Rockets

Pierwszy mecz Pelicans w tym sezonie! Szerszenie po „lekko” rozczarowującym ostatnim, przegranym, spotkaniu przeciwko San Antonio Spurs, mają szansę zrehabilitować się dziś za słabą postawę szczególnie w drugiej połowie. Oczy wszystkich powinny dzisiaj być szczególnie skierowane na Erica Gordona, który nie potrafi ostatnio odnaleźć się w ostatnich dwóch dwunastkach każdego meczu. Dzisiaj będzie miał podwójnie trudne zadanie, bo dzisiaj w New Orleans Arena zagoszczą James Harden z Houston Rockets. 

Jest to przede wszystkim świetna okazja, aby poprawić bilans meczów przeciwko dywizji (3-6). Rockets nie grają ostatnimi czasy na maksimum swoich możliwości co potwierdza tylko fakt, że wygrali tylko 2 z ostatnich 10 meczów. Szerszenie, którzy wygrali, aż 7 z ostatnich 10 meczów, mają szansę znowu wrócić na falę po tym jak ich forma zaczęła przybierać formę spirali. W ostatnich 4 meczach mają tylko 2 zwycięstwa, oddzielone porażkami. Aby ciąg był poprawnie kontynuowany, Hornets potrzebują dzisiaj zwycięstwa.

CZYTAJ WIĘCEJ

We’re the Pelicans!

Stało się! Joel Meyers oficjalnie potwierdził na odbytej o godzinie 22 czasu polskiej konferencji prasowej, że New Orleans Hornets od przyszłego sezonu będą występować pod nazwą New Orleans Pelicans. Został przedstawiony film, którzy przekonał mnie w zupełności do tego, że wybranie właśnie takiej nazwy jest strzałem w dziesiątkę. 

Przedstawione zostały również wszystkie loga Pelicans. Oficjalna strona to pelicansnba.com, a nowe rzeczy spod znaku „Pelikana” można już kupić na NBAStore.com. Nowe stroje, parkiet i maskotka zostaną pokazane w ciągu kilku następnych miesięcy. I jak to Joel Meyers powiedział – Let’s go Pels! CZYTAJ WIĘCEJ

Analiza meczu Hornets – Spurs

Ci, którzy nie mieli ani zdrowia, ani siły, którzy opuścili sobie dzisiejszy mecz przeciwko Spurs w moich oczach są zwycięzcami. Przede wszystkim wygrali długi, smaczny sen, kiedy to chyba lekko naiwini ludzie jak ja, którzy nie mają ani zdrowia, ani siły, siedzą do późnych godzin wieczornych i oglądają TAKĄ grę podopiecznych Monty’ego Williamsa.

Patrząc obiektywnym okiem to powiem, że to było spotkanie, które mogło się podobać. Dużo akcji, multum punktów, mało obrony. Jednak, jako fan jestem zażenowany postawą Szerszeni, a tym bardziej ich trenera. Nie wiem, dlaczego, ale podejmował naprawdę anemiczne decyzje, a czasami nawet ich nie podejmował. Dobrze, że zawsze piszę dobre rzeczy pierwsze. To chyba taki mój osobisty czas by ochłonąć. Do rzeczy.
CZYTAJ WIĘCEJ