Garść newsów przed rozpoczęciem sezonu

Przed nami dzisiejszej nocy wielkie otwarcie sezonu regularnego NBA 2012/2013. Jako pierwsi swoje siły zmierzą ze sobą Cavaliers z Wizards, a następnie dwa hity Celtics z Heat oraz wzmocnieni Lakers z osłabionymi już Mavericks. New Orleans Hornets po raz pierwszy na parkiet wyjdą w nocy z środy na czwartek, a my wiemy już nieco więcej jak to wszystko może wyglądać. 

Pierwszą i chyba jedną z najważniejszych rzeczy jest to czy na parkiecie zobaczymy Austina Riversa i Erica Gordona. Oboje brali już udział w dwóch ciężkich treningach ze wszystkimi obciążeniami i podobno nie wyglądało to aż tak źle – w przypadku Gordona były to pierwsze sparingi w zespole (5v5) w okresie przygotowawczym po ostatniej operacji kolana. W tym treningu brał udział również Jason Smith, ale czy cała trójka pojawi się w parkiecie w New Orleans Arena i będą gotowi stawić czoła ekipie z San Antonio? CZYTAJ WIĘCEJ

Greivis Vasquez w Hornets na dłużej

Jak poinformowała oficjalna strona New Orleans Hornets – „Szerszenie” podjęły opcję w kontrakcie rozgrywającego Greivisa Vasqueza, która przedłuży umowę pomiędzy klubem i zawodnikiem jeszcze jeden sezon (dopiero po 2013/2014 zostanie FA). Więcej szczegółów dotyczących kontraktu nie zostały jeszcze ujawnione. 

Greivis Vasquez został do drużyny z Nowego Orleanu ściągnięty przed rozpoczęciem poprzedniego sezonu w wymianie z Memphis Grizzlies, kiedy to w drugą stronę powędrował skrzydłowy Quincy Pondexter. Wymiana ta zdecydowanie opłaciła się Hornets, bowiem Wenezuelczyk jest w tej chwili jedynym klasycznym rozgrywającym (pomimo swojego jordanowskiego wzrostu), który bardzo możliwe, że będzie wychodził w przyszłym sezonie w pierwszej piątce tuż przed Austinem Riversem i Brianem Robertsem. CZYTAJ WIĘCEJ

Zapowiedź sezonu 2012/2013 vol.2

New Orleans Hornets przez ostatnie dwa sezonu przeszli niesamowitą transformację – z drużyny z najlepszym rozgrywającym w lidze przerodzili się w ekipę, której głównym celem było tak naprawdę przegrywanie i wyrwanie jak najwyższego picku w Drafcie. Plan ten udał się wręcz znakomicie i w te lato „Szerszenie” pozyskały odpowiednich ludzi, którzy będą bardzo potrzebni w przebudowie zespołu. 

Aby nieco przybliżyć ostatni sezon – Hornets zakończyli go na ostatnim miejscu w Konferencji Zachodniej z bilansem 21-45. Szczęście w nieszczęściu „Szerszenie” drogą losową (albo nie?) wygrały Loterię Draftu, a co za tym idzie dostały w swe ręce numerem jeden Draftu i dodatkowo numer dziesiąty, które zamieniono na osoby Anthony’ego Davisa i Austina Riversa. Jak będzie wyglądać przyszły sezon w wykonaniu Hornets? Czy uda się dostać do fazy Play-Offs? Na te i inne pytania postaram się odpowiedzieć w dzisiejszej zapowiedzi sezonu. CZYTAJ WIĘCEJ

Zapowiedź sezonu 2012/2013 vol.1

Dziś po wielu latach i setkach rozegranych spotkań, zespół Hornets znajduje się w podobnej sytuacji, w jakiej był na początku swojej przygody z NBA, jeszcze za czasów gry w Charlotte.

Kawałek historii…

Wielu starszych fanów i zwolenników koszykówki pamięta z pewnością okres, w którym „Szerszenie” zabzyczały w NBA po raz pierwszy. Był to rok 1988. Młoda, nowa drużyna pojawia się w najlepszej lidze świata. Charlotte Coloseum, własna, świeżo wybudowana hala, zapełniała się po brzegi, a bilety kupowało blisko 24 tysiące osób. Na początku pisałem o tym, że wszystko obróciło się o 360 stopni. Tak, bo to prawda. Dokładnie w 1991 roku, Charlotte Hornets mieli prawo do pierwszego wyboru w drafcie. Do Północnej Karoliny trafił wtedy Larry Johnson, który zapisał się na kartach historii jako jeden z najlepszych podkoszowych i największych walczaków, a przede wszystkim pierwszy prawdziwy lider „Szerszeni”.

CZYTAJ WIĘCEJ

Podsumowanie preseason

New Orleans Hornets z piątku na sobotę – podobnie jak inne drużyny NBA – zakończyli preseason 2012. Sezon regularny 2012/2013 zbliża się wielkimi krokami i już za godzin kilkanaście na parkiety najlepszej ligi na świecie zawitają fani, aby oglądać i dopingować swoje ulubione ekipy. Warto jednak przyjrzeć się temu co mogliśmy oglądać w zakończonej już fazie preseasonu. 

Drużyna z Luizjany zakończyła swoje zmagania w preseasonie z bilansem 4-4. Początkowo wygrali swoje wszystkie trzy pierwsze spotkania z rzędu (Magic i 2x Bobcats), aby później przegrać ich aż cztery z rzędu (2x Rockets, Mavericks i Hawks). Ostatnie spotkanie zostało wygrane z nie byle kim, bo z aktualnymi Mistrzami NBA – Miami Heat. Popatrzmy jednak na plusy i minusy ekipy Hornets.

CZYTAJ WIĘCEJ

Austin Rivers jest day-to-day

Austin Rivers niefortunnie upadł w jednym ze wjazdów pod kosz podczas przegranego meczu z Dallas Mavericks. Młody obwodowy bardzo poważnie źle stanął na swojej prawej kostce u nogi i został przeprowadzony do szatni, z której już na parkiet nie powrócił. Kontuzja wydawała się jednak o wiele bardziej poważna kiedy widzieliśmy zwijającego się Riversa na parkiecie z bólu niż w rzeczywistości jest. 

Wyniki prześwietlenia kostki syna Doca Riversa wykazały, że nie odniósł on żadnych poważniejszych obrażeń i oprócz lekkiego podkręcenia wszystko jest raczej w porządku. MRI pokazało bowiem, że nie ma żadnych ‚structular damage’. Jego stan został więc określony na day-to-day i bardzo możliwe, że postara się wrócić na ostatni mecz preseasonowy, a już raczej na pewno zobaczymy go w meczu ze San Antonio Spurs na otwarcie sezonu regularnego 31 października.CZYTAJ WIĘCEJ