Jak wiele może się zmienić w ciągu 12 miesięcy? Idealnym przykładem jest sytuacja Alvina Gentry’ego w Nowym Orleanie, który po poprzednim nieudanym sezonie był na bardzo gorącym krześle. Ba, był na nim już wcześniej. Pelicans postanowili dać jednak swojemu trenerowi jeszcze jedną szansę i była to dobra decyzja. Mimo, że Pellies grali poniżej oczekiwań w pierwszych tygodniach sezonu, to już od stycznia Pelicans byli jedną z najlepszych drużyn w NBA.
Prawdziwy majstersztyk i fantastyczną robotę Alvin Gentry wykonał jednak później. Zaraz po tym, gdy Pelikany zaczęły się rozpędzać – kontuzji Achillesa doznał DeMarcus Cousins, który był centralną postacią ofensywy drużyny. Wraz z jego urazem, Gentry musiał kompletnie przebudować taktykę i sposób gry swoich graczy i dokonał wielkich rzeczy.CZYTAJ WIĘCEJ






